
Panowie taki problem... schodzę sobie dzisiaj do samochodu odpalam i chodzi...to wiec wysiadam sobie szybę spryskać odmrażaczem, z kolegą chwile gadam no wszystko góra 3 minuty....a alfa zgasła...no to wsiadam do samochodu odpalam(odpaliła sie normalnie) i nie minęło 2 sekundy i gaśnie!!!Mówię co jest!! Pale po raz kolejny i znowu to samo... i znowu i znowu...aż w końcu sobie darowałem bo akumulator zajeżdżę. Auto stało 2 dni na dworze,czy to problem z paliwem(co najbardziej wydaje mi sie prawdopodobne) czy coś innego. Samochodu narazie nie moge wstawić do ciepłego garażu, bo to w obcym mieście i nawet nie maiłem możliwości gdziekolwiek go wprowadzić... będę się bawił i kombinował w poniedziałek ,bo musiałem na weekend pilnie wyjechać i samochód niestety zostawiłem tam gdzie stał...(a był mi pilnie potrzebny) tak że pozbawiony alfy czuje się strasznie sflustrowany!!!
![]()
Panowie jakieś pomysły??? Możliwe paliwo czy coś bardziej skomplikowanego??
pytanie jaka była temperatura w nocy po której auto ma problemy... jeżeli poniżej -10 + letnie paliwo to na 99% to ON...
Ostatnio edytowane przez chrisdelarosa ; 27-01-2012 o 15:39

ON ... a podobno było coś koło -15*C, a tankowałem nie tak dawno bo może z tydzień temu(na Bliskiej bo po drodze miałem) i jeszcze w baku jest dobrze ponad pól ... jakieś inne sposoby poza wprowadzeniem do ciepłego garażu??Podobno jakieś środki są żeby dolać do paliwa, tak??Niektórzy też twierdzą ,że benzyny można wlać...zna ktoś jakieś sprawdzone metody??

Może wytrąciła się parafina w filtrze paliwa? Musiał byś zajrzeć do środka...
Benzyne sobie daruj. Jak widać nie dodawałeś żadnych komponentów do ON które zapobiegają gęstnieniu ON więc myśle,że tu trzeba szukać przyczyny. A parafina w filtrze paliwa na pewno się wytrąciła jak kolega wyżej pisze. Dodatek dobry do ON kosztuje ok. 25zł i wystarczy Ci na dwi zimy a Ty przynajmniej śpisz spokojnie i bez niemiłych niespodzianek.

no ok. nauczka na przyszłość i ograniczone zaufanie do stacji benzynowych na stałeno ale dodanie tego dodatku załatwi sprawę przy obecnym stanie rzeczy, czy garaż, zdejmowanie filtru paliwa i jego wymiana...bo w obcym mieście to będzie ciężko kogoś życzliwego znaleźć ...

Wg prawa polskiego olej napędowy od 16 listopada na stacjach powinien mieć temperaturę blokowania zimnego filtra na -20 stopni Celcjusza. Lepiej nic nie dolewać do paliwa tylko sprawdzić filtr paliwa, bo to nie musi być parafina. Mało przedwojenne a szkoda coś lać w ciemno.
Podobny objaw miałem w innym aucie i przyczyną była zamarznięta woda w intercolerze. Silnik przez to nie dostawal powietrza i od razu gasł. Może to pokaże wskaźnik doładowania a jak nie to ściągnąć z kolektora dolotowego rurę dolotowa.
Teoretycznie paliwo ma być też super jakości na stacjach a i tak się buble trafiają i g... się leje nie wiedząc nic o tym.
Nie neguj dolewania uszlachetniaczy - tym bardziej w zimę środków przeciw wytrącaniu parafiny ( ja właśnie leję http://allegro.pl/oryginalny-black-a...027803638.html i nigdy przez dwie zimy nie miałem problemów z odpaleniem auta ani z parafiną ).
A teksty o jakości paliw na stacjach i tym jak powinno być.... między bajki można wsadzić.
Alfa Romeo 159 1,9 JTDm 16v, 2007r. ( DPF usunięty, EGR zaślepiony, 188KM i 406 Nm - wszystko w www.cinsoft.pl)

Nie wiem czy po odłączeniu przewodów nie dało by rady nalać do środka denaturatu i odczekaniu. Mi kiedyś o pomogło.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki