• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Szarpanie - EGR, przepływomierz, itp.

Tomek, przeczytałem i wnioskuje z tego tylko, że mam zaślepić pełną blachą na próbę. Jednak tak samo jak Prezes-tk nurtują mnie pytania dlaczego się tak dzieje.
 
Tomek, przeczytałem i wnioskuje z tego tylko, że mam zaślepić pełną blachą na próbę. Jednak tak samo jak Prezes-tk nurtują mnie pytania dlaczego się tak dzieje.

Jak na razie - ciężko to stwierdzić. Ktoś musiałby się trochę poświęcić i powymieniać sporo rzeczy w takim aucie, żeby w końcu trafić na faktyczną przyczynę szarpania. Już pisałem w tym wątku, jak pracuje EGR i od czego uzależnione jest jego otwarcie. Bywa tak, że jest np. samochód zupełnie sprawny, jeździ, nic nie szarpie. Usuwamy klapy w kolektorze (plastik, działanie prewencyjne ;)). Po tej operacji auto zaczyna dostawać czkawki... Można sobie podmieniać EGR-y do woli, zaślepki z dziurami też nie pomagają. Nie chcę tutaj snuć żadnych teorii, natomiast problem ten dotyczy praktycznie wszystkich aut z silnikami 1.9 grupy Fiat/GM (to samo dzieje się w np. Oplach).
 
Z tego co mi tłumaczył typ w ASO to wadliwy materiał samego EGR. Podobno Fiat od dłuższego czasu przymierza się do zmiany dostawcy tej części ale jak to ZAWSZE bywa w takich przypadkach - nikomu się nie śpieszy bo po co?
 
Może wcale nie tak dużo. Po zakupie auta miałem może nie trudności ale dyskomfort z odpalaniem potrafił zgasnąć, obroty falowały, dym jak ze starego Jelcza). Usunąłem DPF, wyłączyłem EGR (oczywiście całkowitcie zaślepiony) i nic. Zmiana kolektora na "bezklapowy" i całe zło odeszło. Ciekaw jestem, co by było, gdybym od tego zaczął. Zaznaczam: dotyczy 2,4. A jeżeli w 1,9 po "prewencyjnym" usunięciu klap jest gorzej to może nie tędy droga? W sumie nie chciałbym, zeby auto po "naprawie" czy też poprawianiu fabryki chodziło gorzej.
 
Może wcale nie tak dużo. Po zakupie auta miałem może nie trudności ale dyskomfort z odpalaniem potrafił zgasnąć, obroty falowały, dym jak ze starego Jelcza). Usunąłem DPF, wyłączyłem EGR (oczywiście całkowitcie zaślepiony) i nic. Zmiana kolektora na "bezklapowy" i całe zło odeszło. Ciekaw jestem, co by było, gdybym od tego zaczął. Zaznaczam: dotyczy 2,4. A jeżeli w 1,9 po "prewencyjnym" usunięciu klap jest gorzej to może nie tędy droga? W sumie nie chciałbym, zeby auto po "naprawie" czy też poprawianiu fabryki chodziło gorzej.

Ale tu nie ma reguły. Na 10 159-ek szarpią może 2 sztuki. Niezależnie od stanu kolektora ;) Przy czym podałem przykład, który mnie samego zaskoczył - i tak naprawdę zjawisko nie powinno mieć nic wspólnego z obecnością klap w kolektorze.
 
Bywa tak, że jest np. samochód zupełnie sprawny, jeździ, nic nie szarpie. Usuwamy klapy w kolektorze (plastik, działanie prewencyjne ;)). Po tej operacji auto zaczyna dostawać czkawki...
No to w tym wypadku chyba jasne co jest przyczyna "czkania" - brak klap.
A co do przyczyny to wydaje sie, ze to beda jakies problemy z dostarczaniem powietrza do cylindrow. Dawniej auto mialo gaznik i ... tyle. Teraz powietrze leci przez egr, klapy i cholera wie co jeszcze mijajac po drodze pare czujnikow.
I teraz jak w jakims miejscu ma zawirowania albo cos go spowalnia to po prostu szarpie ... tylko pytanie gdzie tak sie dzieje?
 
Ostatnia edycja:
Zaślepiłem ostatnio egr w mojej Alfie, żeby sprawdzić czy zniknie szarpanie w zakresie 1500-2000. Oczywiście problem zniknął. Mam pytanie jak długo można jeździć bez wyłączenia egr'a w komputerze? Oczywiście zamierzam to zrobić, ale dopiero po długim weekendzie. Czy może to mieć jakiś wpływ na funkcjonowanie całości, oprócz świecącej się kontrolki check?
 
Tomek czy programowe wyłączenie EGR raz na zawsze zamknie problem?

Tak.

- - - Updated - - -

No to w tym wypadku chyba jasne co jest przyczyna "czkania" - brak klap.

A co z czkaniem w autach z klapami?

I teraz jak w jakims miejscu ma zawirowania albo cos go spowalnia to po prostu szarpie ... tylko pytanie gdzie tak sie dzieje?

Teraz to po parudziesięciu tysiącach kilometrów 1.9 JTD ma zasyfiony nie tylko kolektor i EGR - ale m.in. wszystkie kanały dolotowe w głowicy. I nie mamy pewności, że to zasyfienie (którego bardzo trudno jest się pozbyć bez demontażu głowicy) nie powoduje takiej anomalii w sytuacji, jak "odgruzujesz" dolot przed głowicą. Generalnie sprawa jest dziwna, bo samo zachowanie się EGR jest wtedy dziwne - następuje nagłe otwieranie i przymykanie zaworu.
 
A co z czkaniem w autach z klapami?


Jedyna rada - założyć do takiego auta nowy, sprawny kolektor i sprawdzić. Dużo pracy ale inaczej będzie tylko gdybanie. Dlatego też jestem w stanie zrozumieć ASO, że szukają czasem trochę po omacku (komputer rzadko wskazuje konkretne rozwiązanie problemu, raczej służy do wskazania drogi po właściwej interpretacji jego odczytów), a potem chcieliby, żeby ktoś za ten czas zapłacił. Nie pochwalam tego ale nie podejrzewam, że w innych warsztatach poszukiwania będą trwały tydzień, za który nikt nie zapłaci. To dojdziemy do sytuacji, w której właściciele warsztatów będą tylko chcieli wymieniać olej i klocki bo ryzyko strat czasu niewielkie.
 
Panowie z ASO jak na razie znaleźli przyczynę morza oleju pod autem. Okazało się,że jakiś magik za mocno dokręcił filtr oleju i pękła uszczelka. Wymieniono filtr na nowy, dolano oleju a autem dalej szarpie....
 
Jedyna rada - założyć do takiego auta nowy, sprawny kolektor i sprawdzić. Dużo pracy ale inaczej będzie tylko gdybanie. Dlatego też jestem w stanie zrozumieć ASO, że szukają czasem trochę po omacku (komputer rzadko wskazuje konkretne rozwiązanie problemu, raczej służy do wskazania drogi po właściwej interpretacji jego odczytów), a potem chcieliby, żeby ktoś za ten czas zapłacił. Nie pochwalam tego ale nie podejrzewam, że w innych warsztatach poszukiwania będą trwały tydzień, za który nikt nie zapłaci. To dojdziemy do sytuacji, w której właściciele warsztatów będą tylko chcieli wymieniać olej i klocki bo ryzyko strat czasu niewielkie.

No ok - to teraz weź i się zastanów - "założyć nowy kolektor i sprawdzić" - to oznacza c.a. 1200 PLN do wyłożenia na "eksperyment", który niekoniecznie może się powieść. Kto ma za to zapłacić? Ja? Bez sensu dla mnie - wolę wyłączyć EGR. Czasu mniej to zajmuje a i człowiek się nie ubrudzi. Klient? On też wybierze opcję 400 PLN zamiast 1200 PLN. JAki ma więc większy sens szukanie alternatywnego DROŻSZEGO rozwiązania, skoro mamy rozwiązanie:
- proste
- skuteczne
- relatywnie tanie.
Bo ja sensu takich poszukiwań nie widzę. ASO musi się trzymać procedur. Im nie wolno ot tak wyłączyć EGR ,wywalić klapek w kolektorze, itp.
 
Źle mnie zrozumiałeś. Nie mam nic przeciwko drodze na skróty, zwłaszcza jeżeli prowadzi do właściwego celu. Chodzi mi tylko o to, że wcześniej te auta przecież były sprawne, nie szarpały, nie dymiły, dobrze odpalały. Miały EGR-y, DPF-y, klapy i co tam jeszcze. Więc jakiś element przestał działać właściwie, a problem leży w znalezieniu który. W moim przypadku bardziej doświadczeni użytkownicy 159 widząc jak zachowuje się moje auto "nakazali" usunięcie DPF-a, zaślepienie EGR-a i programowe jego usunięcie. Prowadnica klap pracowała normalnie, nic nie wskazywało na pierwszy rzut oka, że wina może leżeć po stronie kolektora. Zrobiłem to co zostało "zalecone" i nadal było to samo, doszło jeszcze dymienie (wcześniej filtr chyba wychwytywał) przy odpalaniu. Ile takie czynności kosztują u Ciebie? Czy zaoszczędziłem? Uważam więc, że każdy określa sam swoje ryzyko. Ja być może wydałem niepotrzebnie pieniądze na usunięcie DPF-a i EGR-a, a ktoś inny zaryzykuje wymianę kolektora na nowy. Gdybym zaczął od kolektora, to teraz na forum bym był pewnie Twoim głównym adwersarzem i twierdziłbym, że żadne zaślepienie EGR-a nie pomoże tylko wymiana kolektora na sprawny (nieważne w tym momencie czy sprawny wg. producenta czy "usprawniony"). A sam przyznałeś, że "prewencyjne" usunięcie klap też może spowodować kłopoty więc wiesz doskonale, że zawsze jest ryzyko. A co do ASO, to rozumiem ich. Przecież muszą postępować zgodnie z procedurami producenta, inaczej nie byliby ASO.
 
Źle mnie zrozumiałeś. Nie mam nic przeciwko drodze na skróty, zwłaszcza jeżeli prowadzi do właściwego celu. Chodzi mi tylko o to, że wcześniej te auta przecież były sprawne, nie szarpały, nie dymiły, dobrze odpalały. Miały EGR-y, DPF-y, klapy i co tam jeszcze. Więc jakiś element przestał działać właściwie, a problem leży w znalezieniu który. W moim przypadku bardziej doświadczeni użytkownicy 159 widząc jak zachowuje się moje auto "nakazali" usunięcie DPF-a, zaślepienie EGR-a i programowe jego usunięcie. Prowadnica klap pracowała normalnie, nic nie wskazywało na pierwszy rzut oka, że wina może leżeć po stronie kolektora. Zrobiłem to co zostało "zalecone" i nadal było to samo, doszło jeszcze dymienie (wcześniej filtr chyba wychwytywał) przy odpalaniu. Ile takie czynności kosztują u Ciebie? Czy zaoszczędziłem? Uważam więc, że każdy określa sam swoje ryzyko. Ja być może wydałem niepotrzebnie pieniądze na usunięcie DPF-a i EGR-a, a ktoś inny zaryzykuje wymianę kolektora na nowy. Gdybym zaczął od kolektora, to teraz na forum bym był pewnie Twoim głównym adwersarzem i twierdziłbym, że żadne zaślepienie EGR-a nie pomoże tylko wymiana kolektora na sprawny (nieważne w tym momencie czy sprawny wg. producenta czy "usprawniony"). A sam przyznałeś, że "prewencyjne" usunięcie klap też może spowodować kłopoty więc wiesz doskonale, że zawsze jest ryzyko. A co do ASO, to rozumiem ich. Przecież muszą postępować zgodnie z procedurami producenta, inaczej nie byliby ASO.

Wiesz - udzielając się w tym wątku, który zaczął się od słów "od miesiąca ASO walczy z problemem..." moim celem było skrócenie owej walki (która docelowo przekłada się raz - na niemożność korzystania z auta, dwa - na koszty, które ponosi klient) i podanie rozwiązania skutecznego. Oczywiście możemy podjąć dyskusję akademicką w temacie "a dlaczego się tak dzieje". Ja nie wiem, dlaczego tak się zaczynają zachowywać te silniki. Nie ma tu znaczenia obecność klap w kolektorze, czy ich brak. Nie ma znaczenia zastosowanie EGR nowego, regenerowanego, używanego - byle był sprawny. Raz jeden jedyny miałem takie zjawisko po usunięciu klap wirowych i czyszczeniu kolektora. Tak więc to nie jest też żadna reguła, bo inne kilkanaście 159-ek po takiej operacji nie ma żadnych problemów z pracą silnika. Być może jest jakieś dziwne jajo w sofcie, które powoduje takie anomalia pracy zaworu recyrkulacji - no ale to ASO powinno mieć wtedy procedurę pt. "aktualizacja softu". I teraz zastanów się - kto powien najlepiej znać problematykę danego modelu auta? Chyba właśnie ASO - przecież oni mają dostęp do procedur serwisowych, do "ścieżek napraw", mają kontakt z danym modelem praktycznie od "nowości". W dodatku koszty obsługi aut są tam najwyższe. Stąd jadąc do ASO wydawałoby się, że wszelkiego rodzaju problematyka określonego modelu auta będzie im znana na wylot. A tutaj proszę - pieniążki pobrano i rozłożono ręce... I sądzę, że w tym konkretnym ASO nawet sprawy sobie nie zdają, że usunięcie EGR spowoduje zanik szarpania. Bo inaczej dawno byłoby to zrobione...
 
Masz wiele racji co do dostępności do informacji przez ASO lub wykorzystywania informacji z takich źródeł jak nasze forum. Może mam kontakt z innym ASO i tu leży problem. Jestem mocno zaprzyjaźniony z jedną taką stacją i wiem, że w podobnej sytuacji zastosowano by w ostateczności rozwiązania z forum, za pełną wiedzą i aprobatą klienta. Moje auto również było badane wcześniej w tej stacji, m.in. stąd była jedna z sugestii zaślepienia EGR-a, może najpierw częsciowego, ewentualnie później całkowitego, co do DPF-a nikt na stacji nie mógł mi tego zaproponować, bo teoretycznie zakupiłem auto spełniające normy ekologiczne i rozumiem, że w tym miejscu propozycja jego usunięcia byłaby nie na miejscu. Poza tym, ponad wszelką wątpliwość stwierdzono, że jest on sprawny. Ale co do kolektora, to na forum przeczytałem, że jak listwa nie chodzi to kolektor do wymiany, a jak chodzi to na pewno sprawny. A u mnie listwa chodziła. Podejrzewam, że gdybym założył nowy kolektor z klapami, a pominął (oczywiście w moim przypadku) DPF i EGR, też pozbył bym się problemów, bo jak już pisałem, zachowanie silnika wynikało z nieszczelności na osiach klap. Mój kolektor już pewnie otrzymałeś, możesz to sam zweryfikować. Nawet syfu w środku było mniej niż w 166-kach, które miałem wcześniej. Ale zgadzam się z Tobą, że klienta interesuje przede wszystkim jeżdżący samochód. Niestety, niektórzy chcą mieć auto spełniające paramatry ekologiczne, choćby ze względu na to, dokąd wyjeżdżają.
 
Nie słuchaj ASO. Weź kup zaślepkę PEŁNĄ na EGR. Za 20 PLN na Allegro. Załóż ją pod zawór. Sprawdź, czy problem ustąpił. Jeśli tak (a na 99% ustąpi) to wyłącz EGR programowo... Wiem, że podmieniali EGR. Zrób jak napisałem.
Witam.Te wyłączenie EGR-a programowo to FES-em chyba nie da rady zrobić ? Dorobiłem ostatnio zaślepke z 3 otworami o przekroju 4 mm (oryginalnie mają po 7 mm),szarpanie ustało,ale check sie zaświecił.Spróbuje jeszcze z troche większymi, zobaczymy.
 
Witam.Te wyłączenie EGR-a programowo to FES-em chyba nie da rady zrobić ? Dorobiłem ostatnio zaślepke z 3 otworami o przekroju 4 mm (oryginalnie mają po 7 mm),szarpanie ustało,ale check sie zaświecił.Spróbuje jeszcze z troche większymi, zobaczymy.

Całkowita powierzchnia otworów w zaślepce jest juz prawie na granicy zaświecenia checka, zmniejszenie przekroju, nawet niewielkie skutkuje zapaleniem kontrolki - sam ćwiczyłem. Poprzedni właściciel wymienił zawór EGR na nowy w ASO i założył zaslepkę z dziurkami w ASO, od tego czasu obecnie moje auto przejechało 35 tysięcy i od około 5 znowu pojawił się problem delikatnej czkawki przy 2000 obrotów, mimo że zawór egr nie zacina się i wygląda jak nowy - nie jest nawet okopcony w środku. Zrobiłem eksperyment i odkręciłem cewkę od zaworu - szarpanie całkowicie ustało, jednak palił się check. Na koniec ciekawostaka - po testach róznych paliw i dodatków, mogę powiedzieć, że z szarpaniem poradziło sobie ON BP Ultimate, już po zużyciu połowy zbiornika szarpanie w zasadzie zupełnie zniknęło!
 
Ja po prostu wyłączyłem EGR programowo i pozbyłem się wszelkim problemów. Wam radzę zrobić to samo, a nie męczyć się z przerywaniem silnika.

Pzdr
 
Amortyzatory
Powrót
Góra