• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Brak mocy, problem z turbiną - check engine

Słyszałem opinie fachowców i niby nie ma opcji by klapa dostała się do cylindra bo luz miedzy zaworem a gniazdem jest za mały.
Taaaa. To się po prostu mylą i nie mają racji. Sporo silników (nawet tutaj na forum) poszło na złom po urwaniu klapy i wpadnięciu jej do cylindra. To jest po prostu fakt i nie ma sensu dalej dyskutować. Pechowcy wyrzucali do kosza też turbosprężarki, a nawet wtryskiwacze (sic!).

Ponoć mniej momentu przy niskich obrotach.
Kolejna bzdura. W praktyce po usunięciu klap i wyczyszczeniu kolektora momentu z dołu jest WIĘCEJ.

Ale dziwne przy 90 tys klapy by się urwały
Nic dziwnego. Były też takie przypadki. To kwestia tego jak powstaje sadza w kolektorze, kiedy zaczyna ona być problemem dla klap i wtedy klapy zaczynają się wyłamywać. Kiedy klapy pracują, kiedy pojawia się opór itd. Po prostu inaczej trzeba patrzeć na przebieg miejski a inaczej na trasie.
 
Ostatnia edycja:
Druga kwestia to ile jest szans że masz przebieg 90, a nie 290. Auto z 2008 i tylko 90 tysięcy haha

Wysłane z mojego E6553 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Po przeczytaniu postów ...spokojnie wczoraj nie zasnąłem. Rano zadzwoniłem do mechanika, aby jeszcze wyciągnął kolektor, wyczyścił i usunął klapy. Dzwoniłem 15min temu (o 17:00)...I jednej klapy nie było :-). Sporo ludzi miało rację . Pozdrawiam serdecznie. Tom
 
Po przeczytaniu postów ...spokojnie wczoraj nie zasnąłem. Rano zadzwoniłem do mechanika, aby jeszcze wyciągnął kolektor, wyczyścił i usunął klapy. Dzwoniłem 15min temu (o 17:00)...I jednej klapy nie było :-). Sporo ludzi miało rację . Pozdrawiam serdecznie. Tom
Niestety oznacza to potencjalne zniszczenia w głowicy i cylindrach... Problemy z odpalaniem, nierówna praca sinlika...
 
20161208_170910[1].jpg

jutro będę wiedział koło południa. Choć gdy turbo stanęło chodził zupełnie normalnie....Odebrałem, byłem na przejażdżce. wgląda ok. Jedynie wskaźnik turbo działa jakby z opóźnieniem i na jałowym pokazuje 0, a wcześniej był na 1-wszej kresce.
Wziąłem sobie od mechanika klapy. Słabo konstrukcyjnie przynitowane. Nity powinny pracować na ścinanie, a w przypadku klap działają głównie siły odrywające i nie dziwne że się urywają.... Dziwi mnie że konstruktorzy taki bubel puścili.
 
Ostatnia edycja:
Witam. Jak sprawdzić kompresję, czy można komputerem? Miałem urwaną jedną klapkę, mój silnik to wersją poliftowa. Turbo musiałem robić. Silnik generalnie chodzi normalnie i ciągnie jak wcześniej. Jedynie odpala trochę cięzej ale nie wiem czy to nie akumulator albo rozrusznik. Po usunięciu klap wskaźnik turbo działa trochę inaczej - mniej czuły przy niskich obrotach ( pewnie klapy powodowały większą kompresje w kolektorze i poprzez to bardziej dynamiczna reakcje na gaz). Chciałbym jeszcze sprawdzić kompresje by się upewnić że np. zawory nie są powykrzywiane.
 
Witam. Nie chcę zakładać nowego wątku więc podepnę się pod ten. Mam problem ze słabym dołem i dużą turbodziurą. Regenerowałem turbo i po tej operacji "działa" jak turbo bez zmiennej geometrii. Bardzo późno się odpala. Przy pełnym obciążeniu np jazda na 6 biegu maksymalne doładowanie osiąga dopiero ok 2,2 - 2,4tyś obrotów. Dalej ciągnie ładnie trzyma te 1,4bar do ponad 4tyś obrotów. Czy możliwe, że mam źle wyregulowaną sztangę? Czy to może problem z overboost?

ALFA WYKRES.jpg
 
Witam. Jak sprawdzić kompresję, czy można komputerem? Miałem urwaną jedną klapkę, mój silnik to wersją poliftowa. Turbo musiałem robić. Silnik generalnie chodzi normalnie i ciągnie jak wcześniej. Jedynie odpala trochę cięzej ale nie wiem czy to nie akumulator albo rozrusznik. Po usunięciu klap wskaźnik turbo działa trochę inaczej - mniej czuły przy niskich obrotach ( pewnie klapy powodowały większą kompresje w kolektorze i poprzez to bardziej dynamiczna reakcje na gaz). Chciałbym jeszcze sprawdzić kompresje by się upewnić że np. zawory nie są powykrzywiane.
Kompresję sprawdza się tylko mechanicznie miernikiem do swieca/wtrysk. Klapka nie wpływa na pomiar po drodze są jeszcze zawory. Na logikę, skoro turbo oberwalo to i cylinder też pytanie jak mocno i jak wyglądają zawory/głowica.

Wysłane z mojego E6553 przy użyciu Tapatalka
 
Kompresję sprawdza się tylko mechanicznie miernikiem do swieca/wtrysk. Klapka nie wpływa na pomiar po drodze są jeszcze zawory. Na logikę, skoro turbo oberwalo to i cylinder też pytanie jak mocno i jak wyglądają zawory/głowica.

Wysłane z mojego E6553 przy użyciu Tapatalka
Podepne się
Otóż gdy u mnie się zerwała klapka przy przebiegu 155km poszła głowica do planowania wymiana 4 zaworów co się okazało i tłok na pierwszym cylindzrze dostał sporo po dupie tak że do wymiany i spory koszt remontu silnika można powiedzieć że silnik mamna dotarciu teraz [emoji12]

wyslane listem poleconym :)
 
Ostatnia edycja:
Witam. Nie chcę zakładać nowego wątku więc podepnę się pod ten. Mam problem ze słabym dołem i dużą turbodziurą. Regenerowałem turbo i po tej operacji "działa" jak turbo bez zmiennej geometrii. Bardzo późno się odpala. Przy pełnym obciążeniu np jazda na 6 biegu maksymalne doładowanie osiąga dopiero ok 2,2 - 2,4tyś obrotów. Dalej ciągnie ładnie trzyma te 1,4bar do ponad 4tyś obrotów. Czy możliwe, że mam źle wyregulowaną sztangę? Czy to może problem z overboost?

Pokaż załącznik 219357

Czy może to być też spowodowane wężykami podciśnienia uszkodzonymi np. podczas montażu turbo? Gdzie można nabyć takie wężyki?
 
Wężyki podciśnienia szczelne.
VGT wyczyszczony choć był jak nowy po rozebraniu.
Czujnik ciśnienia doładowania wyczyszczony choć działał dobrze wskazówka doładowania na zapłonie stoi na 0.
Kolektor nowy PIERBURG.
EGR czyszczony co wymianę oleju.
DPF ok wypala się co jakieś 1 - 1,5tyś km.

Sądzę, że faktycznie mam źle skalibrowaną zmienną geometrię turbo. Czy warto się za to zabrać w przydomowym warsztacie i kombinować z długością sztangi? Czy da radę bez sciągania turbo?
 
Powinno się udać bez demontażu, wydaje mi się, że przydałby się kanał :) Najlepiej jeśli masz starą gruszkę - wtedy będziesz znał właściwą długość i obędzie się bez prób i błędów.
 
Niestety nie posiadam starego aktuatora. Myślę aby skrócić sztangę o jeden obrót. Jeżeli przeładuje podczas jazdy testowej najwyżej wyłączy się turbo. Wnioskiem będzie wydłużenie o pół obrotu. I odwrotnie jeżeli po skróceniu o jeden obrót nie będzie przeładowania skrócę o następne pół, aż do przeładowania. Taki mam bynajmniej plan.
 
Witam. Z tego co przeczytałem całego posta nikt nie miał takiego problemu jaki ja mam. Żaden błąd na ekranie mi nie wyskoczył a problem jest taki że gdy jadę na biegu : 3/4/5/6 mam zawieszenie turbo od dołu ale to nie jest za każdym razem. Zdarza się to wtedy tylko gdy np jadę na 3 biegu, daje pół gazu, ładuje załóżmy 1,2 , puszczam pedał gazu, wskaźnik spada tam do minimum, naciskam gaz i nic... Nic nie przyspiesza, wskaźnik strasznie słabo ładuje do 0,8 od 0,8 jest strzał i ciągnie, potem znowu zrobię tą samą operacje i jak dam gaz to od dołu ciągnie równomiernie. I tak się zdarza na różnych biegach że gdy puszcze pedał gazu i nacisne to łapie zawieszenie. I nie za każdym razem. Raz mu nic nie jest a raz zawiesza. Co może być przyczyną ?
 
159

[MENTION=71837]futrosky[/MENTION] . Miałem bardzo podobną sytuacje w swojej poprzedniej 159 :) Też zero błędu na ekranie a zawias okropny. Napisz do mnie w prywatnej, podaj numer telefonu to Ci to wszystko objaśnię bo to nie jest usterka na wizytę w serwisie, bez stresu ;) Elo
 
Wydaje mi się, że mam coś podobnego co Futrosky z tym że ja mam 2.4 i w automacie więc zachowanie jest mniej więcej takie, że - zwłaszcza jak jadę na autostradzie - to jadę np na 5 lub 6 (być może na niższych biegach jest podobnie ale mniej to odczuwam) i wciskam spokojnie gaz to w zasadzie w ogóle nie ma reakcji i dopiero kiedy wcisnę prawie do końca to następuje redukcja i wtedy dopiero zaczyna przyspieszać.

Pablo8 to ja też piszę prywatną wiadomość, może mi też będziesz w stanie pomóc ;)
 
[MENTION=71837]futrosky[/MENTION] . Miałem bardzo podobną sytuacje w swojej poprzedniej 159 :) Też zero błędu na ekranie a zawias okropny. Napisz do mnie w prywatnej, podaj numer telefonu to Ci to wszystko objaśnię bo to nie jest usterka na wizytę w serwisie, bez stresu ;) Elo
Kolego pablo8 mam podobny objaw jak futrosky, mozesz podpowiedzieć co to moze byc przyczyna ?
 
Taki opis przydałby się na forum, dla wszystkich :) Po to chyba istnieje to forum.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra