• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Turbo padło, zawór overboost ?

  • Autor wątku Autor wątku Dymo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Dymo

Nowy
Rejestracja
Mar 30, 2008
Postów
315
Lokalizacja
Newport
Auto
AR Mito 0,9 TwinAir 105KM 2014r.
Szukalem na forum ale nic podobnego nie znalazlem. Dzisiaj wieczorem jechalem sobie Alfa okolo 90 km/h i auto raptownie starcilo moc. Nie bylo zadnego dzwieku, zadnych objawow. Komp nic nie wyswietla, zadne kongrolki sie nie pala. Alfa zachowuje sie tak jakby turbo wogole nie dzialalo, wskazowka doladowania wychyla sie max do 0,2. Ciemno juz wiec nie udalo mi sie nic sprawdzic pod maska. Z tego co widzialem w lusterku to raczej nie dymi. Macie jakies podejrzenia? Mial ktos cos podobnego? Sorry za brak pl znakow. A i silnik jak w opisie 1,9 jtdm 150 km, przebieg 160 tys. km.
 
Szukalem na forum ale nic podobnego nie znalazlem. Dzisiaj wieczorem jechalem sobie Alfa okolo 90 km/h i auto raptownie starcilo moc. Nie bylo zadnego dzwieku, zadnych objawow. Komp nic nie wyswietla, zadne kongrolki sie nie pala. Alfa zachowuje sie tak jakby turbo wogole nie dzialalo, wskazowka doladowania wychyla sie max do 0,2. Ciemno juz wiec nie udalo mi sie nic sprawdzic pod maska. Z tego co widzialem w lusterku to raczej nie dymi. Macie jakies podejrzenia? Mial ktos cos podobnego? Sorry za brak pl znakow. A i silnik jak w opisie 1,9 jtdm 150 km, przebieg 160 tys. km.
Posprawdzaj węże od turbo może któryś spadł. Przerabiałem ostatnio to w beetlu :)
 
Objawy mialem takie same, tylko, ze dodatkowo wyskoczyla ikona silniczka i blad ENGINE CHECKED. Oznaczalo to, ze mialem zapchanego dpf-a. Po nocy auto chodzi normalnie prze jakies 10 km.
 
Szukalem na forum ale nic podobnego nie znalazlem. Dzisiaj wieczorem jechalem sobie Alfa okolo 90 km/h i auto raptownie starcilo moc. Nie bylo zadnego dzwieku, zadnych objawow. Komp nic nie wyswietla, zadne kongrolki sie nie pala. Alfa zachowuje sie tak jakby turbo wogole nie dzialalo, wskazowka doladowania wychyla sie max do 0,2. Ciemno juz wiec nie udalo mi sie nic sprawdzic pod maska. Z tego co widzialem w lusterku to raczej nie dymi. Macie jakies podejrzenia? Mial ktos cos podobnego? Sorry za brak pl znakow. A i silnik jak w opisie 1,9 jtdm 150 km, przebieg 160 tys. km.

Kolego skoro nie ma reakcji na dodanie gazu to padła turbinka. Modła się zapiec kierownica w niej i nie daje ciśnienia. Sprawdzałaś czy masz olej???
Był jakiś gwizd lub szum??? U mnie turbinka padła jak jechałem ok. 100km/h autko zgasło i przez samochód przeszedł czarny śmierdzący dym i już jej nie odpaliłem i kontrolka się też żadna nie zapaliła.
Możesz sobie też sprawdzić zawór sterowania turbiną VTG może on jest walnięty???
Jak nie wiesz co i jak ruszyć, to lepiej będzie podjechać do jakiegoś warsztatu może coś wykryją???
 
Do powyższych wskazówek dodam sprawdzenie zaworu EGR, może padł.
Jeśli nie wycinałeś (jeszcze:-) DPF-a, to brak dymu z rury o niczym nie świadczy, bo filtr go wyłapuje. Przy zbyt niskim ciśnieniu doładowania (bez DPF), to po mocniejszym wciśnięciu gazu chyba kopciłby jak Rudy 102 :-)
 
U mnie gdy pękały przewody przed i za turbo, to alfka traciła moc, a pod maską zawsze było słychać huragan. Ale gdy alfka straciła moc po cichu, to winny był pęknięty przewodzik podciśnienia, sterujący zmienną geometrią turbosprężarki.
 
U mnie gdy strzelila opaska na wezach turbo, bylo slychac takie srednio glosne "puffff" :) Objawy potem takie jak u ciebie.
 
Dzieki za odpowiedzi. Na razie jestem w Polsce na wakacjach a Alfa stoi w anglii na parkingu. Jak tylko wroce to pojedzie na lawecie do mechanika. A powiedzcie mi jescze czy takie objawy by byly gdybym zalal benzyny zamiast diesla?
 
Dzieki za odpowiedzi. Na razie jestem w Polsce na wakacjach a Alfa stoi w anglii na parkingu. Jak tylko wroce to pojedzie na lawecie do mechanika. A powiedzcie mi jescze czy takie objawy by byly gdybym zalal benzyny zamiast diesla?
A zalałeś?
 
Jak jesteś w Polsce na wakacjach, to kup sobie kabelek i po powrocie się podłącz do ECU. Bo teraz to jest gdybanie co się stało. Chyba, że faktycznie zalałeś PB. Ale myślę, że bez MCSF by się nie obeszło.
 
Witam sasiada:)
Ja obstawiam na 90% ze spadł wezyk z zaworu overboost! Miałem to samo jakieś 3tyg temu, identyczne objawy i zero błędów. Po założeniu wszystko wróciło do normy:)
czasami mozna sie bardzo wystaraszyc a rozwiazanie jest banalne:)
pozdrawiam i życzę udanego urlopu:)
Tomek
 
Dzieki Tomek. Wracam do Bristolu 27 sierpnia wieczorem. Mialbys chwile zeby podejsc do mnie i pokazac mi gdzie ten wezyk? Pizdro
 
Dzieki Tomek. Wracam do Bristolu 27 sierpnia wieczorem. Mialbys chwile zeby podejsc do mnie i pokazac mi gdzie ten wezyk? Pizdro

Spójrz na to zdjęcie, zaznaczony jest zawór overboost.
alfa_159_silnik.jpg
Do tego zaworu dochodzą dwa wężyki. Musisz sobie kupić przewód do podciśnienia turbo 1 metr o średnicy 4 mm. Kosztuje to 10-20 zł w Polsce, w UK pewnie tyle samo. Przycinasz dokładnie na taką samą długość i zastępujesz stary wężyk nowym wężykiem. Roboty na 5 minut, koszt prawie żaden, a wykluczysz jedną rzecz. Oprócz tych dwóch wężyków warto pójść po nitce do kłębka i wymienić jeszcze trzeci (krótki) wężyk, który prowadzi dalej do pompy podciśnieniowej (vacuum).
 
Wiec sytuacja wyglada nestepujaco: wrocilem do UK, kolega Tomek wpadl do mnie z laptopem. Ogolnie to zadnych bledow. Alfa jest juz od tygodnia u mechanika. Wszystkie wezyki wporzadku, wyczyscil egr, przejrzal wtryski a auto dalej nie ma mocy. Ma ktos jakies pomysly? Czy przyczyna moga byc klapy w kolektorze?
 
Ostatnia edycja:
Niech mechanik wyjmie turbo i sprawdzi czy z nim wszystko w porządku. Albo wcześniej spróbuj podmienić overboost jeśli masz taką możliwość. Wszystkie parametry na kompie w normie?
 
Ostatnia edycja:
Wiec sytuacja wyglada nestepujaco: wrocilem do UK, kolega Tomek wpadl do mnie z laptopem. Ogolnie to zadnych bledow. Alfa jest juz od tygodnia u mechanika. Wszystkie wezyki wporzadku, wyczyscil egr, przejrzal wtryski a auto dalej nie ma mocy. Ma ktos jakies pomysly? Czy przyczyna moga byc klapy w kolektorze?

Jak juz był z kabelkiem, to nie wpadło wam do głowy aby zrobić chociaż najprostsze logi z przejazdu przez miasto i zamieścić je tutaj ? Tak będziecie gdybać rozbierjąc cały samochód ? Błędy to nie wszystko. Jeśli dany podzespół jest uszkodzony, a uszkodzenie mieści sie w nomie sprawnego podzespołu, to ECU nie będzie traktował tego jak awarię. I będziecie tak szukać i szukać...
 
To ja moze opisze cala sytuacje...

Auto kolegi od bardzo dawna ciezko palilo i przy tym puszczalo bialego dyma. Jak podjechalem do kolegi Alfa ciezko odpalila i strasznie kopcila na bialo, zupelnie brakowalo mocy, silnik za nic nie chcial wejsc na obroty, a jak dawalo mu sie duzo gazu to po chwili wchodzil na obroty ale musialo go to bolec bo az dostawal wibracji.
Auto od dawna puszczalo bialego dyma przy zapalaniu wiec oczywiste bylo, ze trzeba bedzie usunac klapy z kolektora; ja u siebie juz ich nie mam od roku.
Wedlug mojej opini ani turbo ani overboost nie ma nic do tego zachowania jakie zastalem. Po podpieciu do komputera okazalo sie, ze nie ma zadnych bledow a wszystkie parametry sa w normie, wlacznie z korektami wtryskow ktore byly takie same jak sprawdzalismy ostatnio. Na drugim wtrysku korekta byla +2 a reszta sie sumowala zeby ja pokryc.
Juz mialem odlaczac komputer az tu nagle pojawil sie glosny metaliczny stukot dochodzacy z pod glowicy, wiec wylaczylismy silnik. Pierwsza mysla jaka mi przyszla do glowy bylo, ze musiala sie klapka urwac z kolektora i wpasc do silnika; zatem podpialem komputer jeszcze raz zeby sprawdzic korekty na wtryskach jeszcze raz i jak zapalilem silnik to korekta drugiego wtrysku na naszych oczach w ciagu 20 sekund urosla z +3,96 (przedtem bylo +2) do +4,65 i wciaz rosla wiec szybko wylaczylismy silnik.
Stawiajac na diagnoze, ze mamy urwana klapke zacholowalismy Alfe (bez wlaczania silnika) do polskiego mechanika i poprosilismy zeby rozebral kolektor aby upewnic sie co sie stalo a przy okazji usunac wszystkie klapki i go przeczyscic. Niestety ten mechanik juz zmarnowal 1,5 tygodnia nic nie robiac przy niej poza wyczyszczeniem EGR i postawil teorie, ze "posypaly sie wtryski" co mi sie wydaje troche nieprawdopodobne. Czekamy az rozbierze kolektor i albo potwierdzimy nasza diagnoze albo bedziemy szukac dalej.
Achaaa... przy podpieciu komputera wszystkie parametry byly OK poza "wolna" reakcja EGR, troche dzialal z opuznieniem i nie otwieral sie do konca. Mechanik przeczyscil EGR ale to nic nie pomoglo a przy okazji zalozymy ta zaslepke z czterema dziurami zeby ograniczyc jego zasyfienie dopuki Kolega nie zdecyduje sie go wylaczyc programowo.

Prawdopodobnie jutro mechanik dobierze sie wkoncu do kolektora i potwierdzi lub zaprzeczy naszej teori.
Prosze o jakies sugestie czy idziemy w dobrym kierunku.

Pozdrawiam
Tomek:)
 
No i juz wiadomo. Brakuje dwóch klapek w kolektorze. W poniedziałek będzie zdjeta głowica i zobaczymy jakich zniszczeń narobiły.
 
No i juz wiadomo. Brakuje dwóch klapek w kolektorze. W poniedziałek będzie zdjeta głowica i zobaczymy jakich zniszczeń narobiły.
No to czeka Cie mały remont ja swoje bacznie obserwowałem i jak zauważyłem,że listwa juz jest lekko przypocona zdecydowałem sie na wyrzucenie bo czekała mnie trasa do PL i obawiałem się żeby nic nie stało się po drodze.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra