Wymiana tulejek tylnego zawieszenia

  • Autor wątku Autor wątku KaaC
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

KaaC

Aktywny
Rejestracja
Sty 28, 2014
Postów
2,419
Lokalizacja
Gostyń/Leszno/Rawicz
Auto
AR 166 2.4M-Jet 06r
Cześć.
Słuchajcie, odebrałem Alfę z serwisu i wycenili mi tylne zawieszenie na 2200zł w tym za robociznę tylko 350zł + części to najtańsze zamienniki...
Szukać gdzieś samych tulejek i wymienić sam, a tylną belkę dać gdzieś do nabicia ?

fakt, faktem tematów o tyle jest multum tak więc po wyjaśnienu poproszę o usunięcie ;)

p.S Przed chwilą zauważyłem, że maska jest odgięta delikatnie... tak jakby nie była dobrze zamknięta... jest szpara, a tego nie było... jechać i tam się kłócić ?

p.S 2 - dlatego jak piszę wszędzie nie lubię oddawać aut do mechaników bo zawsze coś jest nie tak.
 
Zależy,co chcesz robić.Ja wymieniałem,to co było zużyte samemu.Jest mój post w zawieszeniach przyklejony.
Tuleje do belki,jeżeli oryginały,to musisz dać po 80-90 za sztukę razy 4 ale możesz spokojnie zamienić z vectry po...22 za sztukę.Więc masz już 3 stówy mniej.Wyjęcie belki z wahaczami,to nie jest skomplikowane zajęcie i zrobiłem to bez kanału.A resztę rozbierasz na wierzchu.Wszystko wyjdzie po demontażu,ale nie wierzę,że masz wszystko do wymiany.Ja zamknąłem się razem z ustawieniem zbieżności około 450 zł.
A maskę reklamuj,skoro była prosta.
Aaaa no najważniejsze.Musisz mieć dobre narzędzia.Dostęp do prasy też.Bez tego się namęczysz.Jak co ,to pisz naPV,to opiszę jak się zabrać do tego.
Pzdr.
 
Ostatnia edycja:
jedz na szarpaki do SKP. niech CI przetrzepia tylny zawias. Nie ma opcji zebys mial caly kompletny tył do wywalenia. Ja mam to auto 5 lat i z tylu do tej pory wymienilem tuleje w jednej zwrotnicy, jedbego banana i łączniki stabilizatora. Geometria ustawiona i auto śmiga. Tylny zawias jestes w stanie sam rozłozyć na trawniku. Potem zawozisz wahacze czy zwrotnice do mechanika z tulejami nowymi i Ci je nabije za kilkadzieciat pln. Kup tuleje w zwrotnice TRW u taniegofiata , tulejki ktore ci wyjda na szarpakach i ustaw geometrie. Daj sobie spokoj z wymiana wszystkiego u jakiegoś łapciucha bo ona z takich idiotów żyje. Nie daj sie wydymac kacu:beer:
 
Z tymi szarpakami to tak nie do końca.Ja byłem w sumie u 3 diagnostów na szarpakach i g..znaleźli.Na końcu stwierdzili,że mi w głowie puka a nie w aucie.A okazało się,że po wyjęciu belki tuleje zwrotnic do wymiany a z wahacza wypadła sama.Po wymianie nie ten samochód.
Ktoś wcześniej pisał,że dopiero gdy wyjmie całą belkę,to się okaże,co wymienić.
 
Masa ale kacu w swoim temacie zamieścił zdjęcie z zaznaczonymi elementami do wymiany i z jednej strony było praktycznie wszystko. A oceny dokonyywał sam. Także patrząc na to co jest do zrobienia to i tak cena nie najgorsza, a już wogóle cena za robociznę.
 
rafal, dzis jeszcze raz dokladnie konsultowalem bylem ponownie tam i ten pionowy lacznik czy cos to te dwie tulejki i jedna w belce. a rusza sie wszystko bo tam jest tylko luz.. A chlopaki stwierdzili, ze po sciagnieciu belki nie bylo nigdzie indziej luzu...

Mam duzy problem z tym zawieszeniem bo nie wiem od czego zaczac.. co kupic, gdzie sie zaczepic..
poradzi mnie ktoś dokładnie obeznany w tylnym zawiasie od czego zaczac ?


EDiT:

Czy to jest tylny wahacz ?

http://allegro.pl/37-14-alfa-romeo-166-wahacz-tyl-tylny-i4612828881.html

jeśli nie proszę o pokaznie dokładnie krok po kroku co jest co

Czy to jest wahacz ?
http://allegro.pl/alfa-romeo-166-wahacz-drazek-prawy-tyl-tylny-i4557467968.html

attachment.php


różnymi kolorami zaznaczyłem różne rzeczy, wytłumaczcie mi co jest jaka część, niebieskie to tam gdzie mam luzy ;)
 

Załączniki

  • 170920141003.jpg
    170920141003.jpg
    166.4 KB · Wyświetleń: 1,108
Ostatnia edycja:
To z pierwszego linku to drążek do regulacji zbierzności. A drugi to wahacz pionowy tzw.zetka.
 
Generalnie masz cały zawias tylny do wymiany. Potrzebujesz:
1. Tulejki wahliwe zwrotnicy, występuje oryginał TRW więc takie należy kupić.
2. W wahaczu dolnym (duży aluminiowy) jest tulejka wahliwa i zwykła metalowo-gumowa, dostępne tylko firmy tedgum.
3. Łącznik pionowy (zetka) kupuje się cały, jest masa zamienników na rynku.
4. Drążek regulacji zbieżności też się kupuje cały, choć można dostać same tulejki tedgum, ale ich wymiana nie ma sensu.
5. Wahacz górny (banan) też sie w nim nie wymienia tulejek, bo pada głównie sworzeń, jest pełno dostępnych zamienników, po oryginał TRW.
6. Tuleje belki też tylko dostępny tedgum, lub rzeźba i dopasowanie z innego samochodu.

Do wymiany tulejek wahliwych w zwrotnicy polecam ściągacz firmy mark-moto dedykowany do mercedesów, pasuje idealnie do naszych 166 i możemy je wymieniać na samochodzie bez demontowania zwrotnicy.
 
Ja dodam od siebie z bolesnego doświadczenia tyle (odniosę się do punktów poprzednika):
1. Tak ale równie dobrze moze być lemfordera. Nr znajdziesz w temacie zbiorczym o zawieszeniu.
2. W wahaczu dolnym na dłuższe ramię kupujesz PU (nie polecam TEDGUM, bo miałem i kosztowało mnie to drogo jak się rozleciała po 7k i rozwaliła resztę zawiasu). Na dłuższe ramię niestety zostaje TEDGUM albo IMPERGUM (to jest wahliwa i PU sie nie nadaje bo za mocno się odkształca).
3. Na łącznik pionowy "ZETKA" nie ma sensu kupować zamienników. Kupujesz PU i zapominasz o problemie.
4. Drążek regulacji. Jak w czerwcu szukałem to nikt nie miał samych tulejek. Ja kupowałem w dobrej cenie u chłopaków z Autosklepu i po rozmowie z nimi stwierdzili, że będą próbowali coś wymyślić w temacie samych tulei. Sam mechanizm jest niezniszczalny i wieczny. Możesz zapytać czy już coś mają.
5. Banana trzeba ocenić najpierw zamontowanego w zwrotnicy. Ale tak jak pisał poprzednik jest sporo zamienników. Choć często okazuje się, że prawego zdobyć graniczy z cudem (nie pytajcie z jakiego powodu bo nie wiem). Sam jak szukałem to tydzień mi szukali i ściągali bo nie było w żadnej hurtowni.
6. Tuleje belki jak pisał poprzednik.

Jeśli masz zamiar robić to potrzebna prasa przynajmniej 20T (u mnie miała momentami problemy). Ogólnie potrzebne 2 osoby i jedno popołudnie na wszystko.
 
Wszystko fajnie z tym PU. Tylko pytanie. Jeśli polowa zawiasu będzie na tych tulejach to nie zrobi się zbyt twardo?
 
Jakaś firma regenerująca wahacze wprasowuje w tylny wahacz zamiast tulei wahliwej zwykłą pływającą z Cinquecento na siatce metalowej, niby kolega co tam wahacz oddawał sobie chwali. Jest o tym w którymś podwieszonym temacie o zawieszeniu. A chcąc komfort to tulejek PU chyba nie ma sensu stosować. Na autostradzie się to sprawdzi, będzie szła jak po sznurku. Ale na dołkach może łupać, i jak niektórzy piszą, skrzypieć.
 
Ostatnia edycja:
Już podjąłem decyzję.. Te w belkę wprasuję od opla co wyjdzie mnie +/- 120zł za 4 tuleje :)
Natomiast co z wahaczami dolnymi ? Byłem jeszcze raz na szarpakach i od razu napisali mi co jest do wymiany...

Do wahacza tuleje od czegoś innego pasują?
 
Do wahaczy dolnych kup tedgumy, najtaniej na allegro ma je arekautko. Nie ma co cudować i wybrzydzać, te tuleje są bardzo dobrze wykonane, trzymają wymiary, nie ma żadnego problemu z ich wprasowaniem i późniejszym montażem do samochodu. Wytrzymują po polskich drogach spokojnie 30 tyś. km. Na forum jest sporo negatywnych opinii ale są to wypowiedzi sprzed paru lat, obecnie tedgum je wzmocnił.
 
Fakt, są te tedgumy, ktoś już to zakładał i pisał że rozleciało się totot po kilku tysiącach kilometrów, i że bez tokarza się nie obeszło, bo miały za dużą średnicę. Może jakość się poprawiła, jeśli tak to dobrze.
 
Ciekawe jest to co piszesz, bo u mnie przednie na dolnych wahaczach wytrzymały całe 7k km / 1,5 roku i się rozleciały. Zanim się zorientowałem to rozpier.. mi resztę zawiasu z amorkami na czele.
Co do stwierdzenia że zawias na kilku tulejach PU jest za sztywny to wszystko zależy które wsadzimy. Ja zakładałem czerwone, czyli zbliżone twardością do gumy i nie ma problemu.
 
To co niby mam do wymiany to tuleja wahacza poprzecznego 33zł tedgum, potem tuleja wahacza dolnego - 110zł (to jest ta od belki ?) i tuleja kołyski tył 96zł.

idzie te ceny jakoś "zminimalizowac" czy nie da rady ? :)
Znajdę kogoś z presą i sprasuje na tych od opla :)
 
Ciekawe jest to co piszesz, bo u mnie przednie na dolnych wahaczach wytrzymały całe 7k km

Demontowałem dolny wahacz po przebiegu 30tyś km i tuleje tedgum, te na dłuższym ramieniu były jak nowe. Na pewno były dociągane pod obciążeniem gdy samochód stał na kołach?
A już twierdzenie, że zużyte tuleje rozwaliły amortyzatory jest kompletnie nierealne, to żużytu amortyzator przyśpiesza degradacje pozostałej części zawieszenie, nie na odwrót.

KaaC, poczytaj jeszcze dużo ze zrozumieniem na temat budowy tylnego zawieszenia w 166, bo kompletnie nie wiadomo o co ci chodzi.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra