Miga kontrolka ladowania auto stanelo, jak naciagnac pasek

Bispol666

Nowy
Rejestracja
Paź 21, 2014
Postów
14
Auto
Stilo Abarth 2,4 20v
Witam, widzialem juz pare podobnych tematow ale jestem w dosc kiepskiej sytuacji. Znajduje sie obecnie w niemczech Hannover do domu mam ponad 800 km. Kiedy jechalem w ta srone to przy Wroclawiu od czasu do czasu zaczela migac kontrolka ladowania, po jakims czasie zjechalem na postoj wylaczylem samochod, przekimalem sie i na zimynm nic nie migalo. Problem znowu zaczal sie na cieplym silniku na luzie kontrolka swieci caly czasu przy wiekszych obrotach miga. Auto wczoraj padlo mi kompletnie odpalilismy na kable jednak po 11 km jazdy znowu padl. Akumulator mam 100 ah i to dosc nowy wiec wyjalem go wzialem prostownik i laduje, a po auto wybieram sie z powrotem okolo godziny 15 ma 60 km do przejechania do noclegu wiec mysle ze dojedzie bez problemu.
Obstawiam alternator lub kable od alternatora, ale z tego co wyczytalem jesli na zimnym jest w porzadku to moze byc to problem z napieciem paska ( troche piszczy na cieplym ) stad moje pytanie, jest jakis przydomowy sposob zeby go naciagnac ? Bylbym naprawde bardzo wdzieczny bo ciagniecie auta na lawecie do polski jakos mi sie nie widzi. |Pozdrawiam i dziekuje z gory za jakakolwiek pomoc.
 
Kolego jedyna opcja naciagniecia paska w jtd10v to naciaganie go na kole prowadzacym mimosrodowym.
Zeby to zrobic bedziesz musial miec klucze. bedziesz musial zdjac kolo i nadkole od str pasazera. nie wiem czy jest inna opcja.
 
A nie da się sprawdzić czy trzeba w ogóle naciągać? Może nie tędy droga? Weź miernik elektryczny i sprawdź ładowanie.
 
Moim zdaniem leży alternator. Miałeś silny akumulator i troche przejechałeś. Luźny pasek nie daje takich obajwów.
 
Przerabiałem u siebie parę miesięcy temu w 10v - zapieczone szczotki alternatora i to proponowałbym na początek sprawdzić/wykluczyć bo nie trzeba wyciągać alternatora.
Potrzebny będzie jednak kanał albo podnośnik: odłączasz aku, odkręcasz przewody przy altku, odkręcasz i zdejmujesz plastikową pokrywę altka, odkręcasz 'aparacik' ze szczotkami i badasz czy chodzą bardzo swobodnie i czy w ogóle jeszcze są; jak chodzą z oporem to pędzelek + benzyna i czyszczenie - u mnie sporo pyłu wyleciało ze środka ale ładowanie po tym zabiegu 14,2V.
Paska nie ruszaj bo sobie tylko kupy narobisz - jego porządne napięcie to nie bułka z masłem.
 
Masa, a w 20v jest inaczej z naciąganiem paska ?

Lucas, Jak ktoś ma pojęcie to wymiana paska i naciąg to bułka z masłem.
Mi ściągnięcie i założenie nowego paska zajęło 20 minut :)

Co do tematu, to stary nie trudno jest zobaczyć z góry i namacać czy pasek jest luźny czy nie. Sprawdź to i wykluczysz inne rzeczy :)
 
Masa.. Hehe Chciałbym 20V ze względu na moc :)
Póki co mogę delikatnie uchylić rąbka.. Wpadły zaciski brembo na przód z nowymi tarczami, tył nowe tarcze + klocki, regeneracja tłoczków, amortyzatory + sprężyny na przód. A na deserek w prezencie na dziś ktoś mi przytarł prawe tylne drzwi !!!!!!!!!!!!

P.S Myślałem, że wiesz i czymś się różni, ale podejrzewam, że nie dlatego pytałem.

P.S 2 żeby nie robić off topu, ewentualnie sprawdź też wszystkie rolki jak się kręcą może Ci się faktycznie ten altek rozsypał..
 
Hehe kacu już myślałem że przesiadke robisz. Brembo piekna sprawa. U mnie robią tylko lans bo jezdze spokojnie, ale u Ciebie a wiem ze lubisz pocisnąc napewno sie przydadzą:)

Ja miałem kiedyś problem z samym paskiem osprzetu w swojej bejbe. Powodem była lrzywa śryba napinacza. Tylko ze u mnie pasek spadł z rolek i świeciła sie poprostu cały czas lampka AKU. To miganie u kolegi to pewnie awaria ladowania i alternatora jak kolega wyzej pisał któryś.
Mimo wszystko na parkingu bez kluczy, bez lewarka będzie ciężko sie dobrać do tego paska:(
 
Tak jak kolega Masa piszę, polecam sprawdzić ten napinacz bo może dojść do tragicznego w skutkach rozwarstwieniu paska mikro co skutkuje załapaniem "włosków" w rozrząd, a dalej.. Każdy powinien wiedzieć.

P.S Masa - oj lubię, ale po ostatnich dwóch przygodach skróciło mi smycz :)
A stare tarcze przednie nadawały się tylko i wyłącznie na złom bo były widoczne mikropęknięcia. Co do brembo może pociągnąć po kieszeni, ale na prawdę jest dużo różnica w hamowaniu (jak ktoś jeździ spacerowo to tego nie odczuje)
 
A może sprzęgiełko sie rozleciało na altku. Nie wiem czy istnieje taka opcja, że pasek się kręci, a altek stoi?
 
Gonzo z tym sprzegilekiem mozesz miec racje ale nie wiem czy kolega je wogole ma. Ja np nie mam a mam rocznik 99. Mam tylko kółko zwykłe. a mam wersje 136 kucy
 
Co do brembo może pociągnąć po kieszeni, ale na prawdę jest dużo różnica w hamowaniu (jak ktoś jeździ spacerowo to tego nie odczuje)

Jakbyś do tych Brembo wrzucił jeszcze klocki Ferodo DS, to wierz mi - żyleta! Wtedy dopiero te zaciski pokazują na co je stać.


Co do ładowania i altka - chcąc uniknąć lawety ja bym naładował aku na full, wyłączył co się da z elektryki (klima, ICS) i jechał do granicy, a od granicy możesz spokojnie ją holować jak masz kumpla z autem i linkę ;)
 
Tomaz, mam właśnie takie klocki. Wykosztowałem się ostatnio jeśli chodzi o Alfę - wszystkie oszczędności, które zgromadziłem :)
Co na minus ? Starsznie pylą no i śmierdzą - Alusy są bardzo szybko brudne z przodu.
Nie chwaląc się mam dokładnie takie same :
http://allegro.pl/klocki-hamulcowe-ferodo-alfa-romeo-166-lancer-evo-i5045177234.html
Jak będę coś grzebał cyknę kilka fot :)
Będę zakładał na nowo temat jak ogarnę wszystko co chce żeby potem nie było niedomówień:)

Co do sprzęgiełka to właśnie chciałem o nim pisać. Tylko nie wiadomo czy to sprzegiełko ma bo szły wersje z i bez, moja 150km ma, a czesia 136km nie ma.
 
Ostatnia edycja:
Co na minus ? Starsznie pylą no i śmierdzą - Alusy są bardzo szybko brudne z przodu.
Nie chwaląc się mam dokładnie takie same :
http://allegro.pl/klocki-hamulcowe-f...045177234.html

Te to Ferodo Premier, też teraz mam takie - ale szału nie ma. Pylą to fakt, ale śmierdzą? Może nie cisnąłem tak mocno ;)
Jednak ja pisałem o Ferodo DS Performance:
http://allegro.pl/klocki-ham-ferodo-lancer-evo-subaru-impreza-ar166-i5004659850.html
Te to dopiero hamują! Cena zabija, ale wierz mi, są warte każdej wydanej złotówki. Miałem takie poprzednio, ale wyleczyłem się z jazd torowych, więc przeszedłem na Premiery.
 
Ale to ferodo premier ,ds jest duzo drozszy i nie pyli tak jak pisales
 
Tomaz - cena kosmiczna, ale ten klocek jest "dzielony" jak bede cos grzebal wstawię fotkę.

Nie róbmy już offtopu - założę nowy temat i tam ogarniemy :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra