• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

AR 166 - tuleje tylnej belki

  • Autor wątku Autor wątku Dj_Direct
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Łeb tej śruby jak auto stoi na kołach nie dotyka dołu belki
To bankowo tuleje klękły. Odnośnie tych śrub to dobrze by było je udarem potraktować, albo kup nową dobrą nasadkę (15 jak dobrze pamiętam) bo jak na tak newralgiczne miejsce to słabiuśne i malutkie te śrubki.
 
Marek mam fajny klucz nasadowy. Taka metrowa rura jakby. Dałem za nią sporo kasy i odkrecalem nią mega śruby i się poddawaly. Ta śrubę od tulei belki też bym nim odkrecil ale Skubana stawia solidny opór. Boję się ze mi pęknie bo tak jak mówisz to cienka srubka jest. Chyba że te śruby tak doyebane są w każdej 166.

wysłane z WC
 
Spokojnie odkręcisz.To są długie śruby około 15cm i gwint dosyć głęboko w podłodze jest.Robiłem 3 auta i z żadnym nie było problemów z odkręceniem a po śrubach było widać,że nigdy wcześniej nie były odkręcane.Później wkręć na smar grafitowy.Do wymiany tych tulei musisz zwalić całą belkę.Ostatnio [MENTION=68402]dexter1213[/MENTION] robił.
 
To tak zrobię:) muszę te tuleje od vectry zmotac. I odrece belkę. Zacznę od drugiej strony odkrecanie. Jak będzie też taki opór to pójdę na całość:D najwyżej się ukreci

wysłane z WC
 
A no robiłem:) Jak będą jakieś pytania to śmiało:p

Wysłane z mojego Meizu mx5 przy użyciu Tapatalk.
 
Jak u siebie luzowałem belkę to byłem wydygany. Wszyscy mówili że do tych śrub trzeba 6 metrów przedłużki, a moje puściły bez problemu zwykłą grzechotką. Gwint czyściutki. Fabryka.
 
Zawsze mam takie podejście Kacu. Poprostu poszło jak po maśle z tymi śrubami. Myślałem, że jedna byla luźna może, ale reszta też lekko poszła.
 
Zawsze mam takie podejście Kacu. Poprostu poszło jak po maśle z tymi śrubami. Myślałem, że jedna byla luźna może, ale reszta też lekko poszła.

U mnie identycznie lekko się wykręcały w poprzedniej za każdym razem co robiłem, a robiłem to 3 razy :D

Ponadto, w tej muszę się też zabrać bo po przekątnej w jedną stronę mają lekki luz te tulejki, ale nie czuje niczego złego.. chyba, że przy przyśpieszaniu to właśnie one są sprawką to tak :p
 
Zawsze mam takie podejście Kacu. Poprostu poszło jak po maśle z tymi śrubami. Myślałem, że jedna byla luźna może, ale reszta też lekko poszła.

Moim zdaniem, dopóki to było fabrycznie skręcone (i o ile jakoś bardzo nie spróchniało), to nie powinno być problemów. A jak już ktoś to ruszał i dowalił kluczem pneumatycznym, to wtedy faktycznie te 6 m przedłużki byłoby wskazane, a i tak możliwe, że "odkręciłbyś" sam łeb, a śruba zostałaby w otworze... Ja już tak w kołach dwie śruby "odkręciłem" :mad:

I dlatego, o ile może niektórym to się wydawać przesadą, to ja skręcam wszystko co się da kluczem dynamometrycznym.
 
Skręcałem z czuciem grzechotką bez przedłużki. Nie ma sensu tych śrub dokręcać na chama. A pneumatyk to juz gruba przesada.
 
Kluczem udarowym to odkręcałem, ale dokręcać to spora przesada :D to nie koła:D zwykła grzechotka wystarcza:) aaa... U mnie gorzej było odkręcić długie ramie wahacza dolnego niż samą belke...

Wysłane z mojego Meizu mx5 przy użyciu Tapatalk.
 
Kluczem udarowym to odkręcałem, ale dokręcać to spora przesada :D to nie koła:D zwykła grzechotka wystarcza:) aaa... U mnie gorzej było odkręcić długie ramie wahacza dolnego niż samą belke...

Wysłane z mojego Meizu mx5 przy użyciu Tapatalk.
Łącznie robiłem 10 zawieszeń w 166 i tylko u Lupusa w Alfie był problem z dolnym wahacze na długim ramieniu. Więc to losowo 166 sobie wybiera..

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Ja odkręcam razem z podstawą wahacz i w razie co,mam na wierzchu dostęp do niego.Te 3 śruby też bez problemu się odkręcały w autach,które robiłem.Później wszystko na grafit i żadnego problemu za X lat nie będzie.A w belce są za głęboko,żeby rdza je dopadła.No chyba,że podłoga tam zgnije,co jest wręcz nieprawdopodobne. Bo miałem zgnitą 166 wszędzie,ale nie wtych miejscach,tam akurat zabezpieczenie anty jest dobre.
 
U mnie mocowanie jest skorodowane, więc dlatego był problem:) ale dobry penetrator na 20 minut i jakoś ruszyło:)
Łącznie robiłem 10 zawieszeń w 166 i tylko u Lupusa w Alfie był problem z dolnym wahacze na długim ramieniu. Więc to losowo 166 sobie wybiera..

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka


Wysłane z mojego Meizu mx5 przy użyciu Tapatalk.
 
Dexter a ciężko Ci szło odkrecanie tychbsrub belki? Użyłeś udaru bo masz czy użyłeś bo kluczem nie szło?

wysłane z WC
 
Ja użyłem udaru do dwóch tylnych śrub, bo miałem pod ręką a zwykłym kluczem z rurką 50cm nie szło. Chociaż myśle, że jakbym mocniej szarpnął to by puściło, jednak bałem sie, aby auto nie spadło z podpór, bo sie troszke bujało:) więc to raczej przez lenistwo niż "zabetonowane" śruby:)

Wysłane z mojego Meizu mx5 przy użyciu Tapatalk.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra