pawel2233 napisał:
witam
Noszę sie z zamiarem zakupu alfy 166 rocznik 99 lub 2000 z silnikiem v6
mam w związku z tym pytanie który wybrac? Który jest mniej awaryjny? Na co zwrócic uwage przy zakupie? Co jest słabym punktem samochodu? jakie sa orientacyjne ceny czesci eksploatacyjnych? co wymieniac po zakupie?
Z góry dziekuje za odpowiedz
Pozdrawiam
Słabe punkty = drogie

DD
- zawieszenie - pomimo wielu zamiennikow, jesli kupisz 166 w której na dzień dobry bedziesz musial robic zawiechę to pare tysi moze pojść. Z doświadczenia wiem, że mało kto potrafi dobrze ocenić stan zawieszenia w 166... Przy zakupie sprawdź koniecznie czy nie ma luzów na maglownicy. Nie wiem czy jest jakaś górna granica kosztów naprawy zawiechy.
- układ chłodzenia - chłodnice ulegają z wiekiem biodegradacji, ot takie ekologiczne podejście Alfy. Dodatkowo w starszych 166, które dawno nie miały wymienianego kpl rozrządu, pompa wody może mieć pokiereszowane plastykowe łopatki (obecnie montuje się metalowe - koszt pompy 250 zł)
- rozrząd - długi pasek i dość wysoki koszt wymiany. Kpl części to min 500 zł. Drugie tyle za kpl części do napędu urządzeń dodatkowych + oczywiście wspomniana pompa wody (że o 11 litrach płynu chłodzącego nie wpomnę :lol:
- klimatyzacja - zdarzają się awarie wiatraczka nawiewu - koszt 500 zł + wymiana
- elektryka - generalnie zawsze coś musi nie działać, a to któraś lampka uparcie nie chce świecić, a to ogrzewanie fotela nie działa - często samo się naprawia (Alfa żyje własnym życiem)
- centralny zamek - częste awarie siłowników - albo wymiana zamka 250 zł od sztuki albo próba naprawienia mikrostyków po rozebraniu zamka (teoretycznie nierozbieralny :mrgreen: )
- problemy z elektrycznymi szybami - czysto mechaniczne - wypadające uszczelki z prowadnic szyb w drzwiach
- układ wydechowy - przy około 150 tys km często okazuje się że tylny tłumik już przydało by sie wymienić a następnie przechodzi się zawał po tym jak zobaczy się ile kosztuje - paradoksalnie "sportowe", dedykowane tłumiki wychodzą taniej niż oryginał, zamienników generalnie prawie nie ma
- same silniki wolnossące nie sprawiają kłopotów jeśli regularnie wymieniano olej i filtry
- generalnie ceny wszystkiego do 166 są wyższe, od klocków (bo zaciski brembo jak w lancerze evo) po różne duperele jak napinacze rozrządu czy elementy zawieszenie, ale dużo jest nasprowadzanych dawców z wysp, poza tym część części jest zunifikowana z fiatem (jak kupowałem mechanizm wybierania biegów - plastikowe cuś przy dźwigni to sprzedawca prawie padł ze śmiechu jak zobaczył że w 166 jest takie sam jak w SC :lol: ). Wszystkiego do 166 wchodzi więcej, płynu chłodzącego (11 l), oleju 6 l itp.
Tak więc podlicz sobie czy będzie cię stać na dzień dobry wrzucić z 5 tysi na ew naprawy. Cuda się zdarzają (kolega tak kupił swoją 166 3.0) i czasem nic nie trzeba robić, tylko wsiadać i jeździć, ale to są wyjątki. 166 to piękne auto i pomimo wielu przejść nie oddał bym jej za nic, pomimo że wiem że wiele będzie mnie jeszcze kosztować. Jeśli kupować to auto zadbane i maksymalnie wyposażone żeby poźniej nie żałować.