zakup alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku pawel2233
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawel2233

Guest
witam
Noszę sie z zamiarem zakupu alfy 166 rocznik 99 lub 2000 z silnikiem v6
mam w związku z tym pytanie który wybrac? Który jest mniej awaryjny? Na co zwrócic uwage przy zakupie? Co jest słabym punktem samochodu? jakie sa orientacyjne ceny czesci eksploatacyjnych? co wymieniac po zakupie?
Z góry dziekuje za odpowiedz
Pozdrawiam
 
3.0 rozsądna,
2.0 turbo - turbina, zależnie od stylu jazdy właściciela czasem odmawia służby
przy zakupie warto sprawdzić stan oleju. Okolice minimum mówią same za siebie.


słaby punkt - amory i elektronika
ceny tak jak i wszędzie - zależy czego
wrażenia - bezcenne
 
Colin,
jezdziłem troche 2.o turbo i wrazenia niesamowite
 
nie mówie, że jest turbo gorsza, wymaga tylko wiekszej kultury od właściciela, typu czas na ostygnięcie turbiny itp

2.5 raczej odpada, bo niby co za nim przemawia?

spalanie i wrazenia deczko mniejsze :DDD
 
Colin,
a jak z ta elektronika co najbardziej najczesciej pada i jakie sa koszta odtworzenia?
co wymieniac po zakupie i jaki koszt?
jakich egzemplazy sie wystrzegac?
zielony jestem na temat alf :oops:
 
czy działa klima, lusterka elektryczne sie składają, działa tempomat, kontrolki gasną, przebieg się wyświetla, zmieniarka działa, odgłosy z silnika nie przypominają sieczkarni itp

zawieszenie pewnie będzie odrazu do roboty - koszt około 4 tyś
czy nie ma wycieków spod autka,

i czy na 3 jak depniesz full w okolicach 4 tys obr wciska w fotel (benzyna) :DDD
jak nie to podziękuj
 
witam.

jak klasuje sie spalanie w 2,5 v6 automat w gazie. bo mam takowe do kupna.
 
w trasie gdy jedziesz do 100km/h spalanie 8.5-9 l benzyny w miescie przy normalnej jezdzie 11.5 max spalanie w miescie jakie udalo mis ie osiagnac to 17 l
 
Colin napisał:
nie mówie, że jest turbo gorsza, wymaga tylko wiekszej kultury od właściciela, typu czas na ostygnięcie turbiny itp

2.5 raczej odpada, bo niby co za nim przemawia?

spalanie i wrazenia deczko mniejsze :DDD
Tu się nie do końca zgodzę :mrgreen: spalanie jeśli jest mniejsz to chyba niezauważalnie (porównuję z 3.0 kolegi), a co do wrażeń... to są trochę inne. 2.5 kręci się trochę żwawiej i wyżej, 3.0 jest jakby spokojniejsze. Oczywiście osiągi i wyposażenie przemawiają na korzyść 3.0. W 2.5 nie ma wielu ciekawych elementów wyposażenia jak ESP czy TC... Ale jeden i drugi to silniki godne polecenia.
 
pawel2233 napisał:
witam
Noszę sie z zamiarem zakupu alfy 166 rocznik 99 lub 2000 z silnikiem v6
mam w związku z tym pytanie który wybrac? Który jest mniej awaryjny? Na co zwrócic uwage przy zakupie? Co jest słabym punktem samochodu? jakie sa orientacyjne ceny czesci eksploatacyjnych? co wymieniac po zakupie?
Z góry dziekuje za odpowiedz
Pozdrawiam
Słabe punkty = drogie :DDD
- zawieszenie - pomimo wielu zamiennikow, jesli kupisz 166 w której na dzień dobry bedziesz musial robic zawiechę to pare tysi moze pojść. Z doświadczenia wiem, że mało kto potrafi dobrze ocenić stan zawieszenia w 166... Przy zakupie sprawdź koniecznie czy nie ma luzów na maglownicy. Nie wiem czy jest jakaś górna granica kosztów naprawy zawiechy.
- układ chłodzenia - chłodnice ulegają z wiekiem biodegradacji, ot takie ekologiczne podejście Alfy. Dodatkowo w starszych 166, które dawno nie miały wymienianego kpl rozrządu, pompa wody może mieć pokiereszowane plastykowe łopatki (obecnie montuje się metalowe - koszt pompy 250 zł)
- rozrząd - długi pasek i dość wysoki koszt wymiany. Kpl części to min 500 zł. Drugie tyle za kpl części do napędu urządzeń dodatkowych + oczywiście wspomniana pompa wody (że o 11 litrach płynu chłodzącego nie wpomnę :lol:
- klimatyzacja - zdarzają się awarie wiatraczka nawiewu - koszt 500 zł + wymiana
- elektryka - generalnie zawsze coś musi nie działać, a to któraś lampka uparcie nie chce świecić, a to ogrzewanie fotela nie działa - często samo się naprawia (Alfa żyje własnym życiem)
- centralny zamek - częste awarie siłowników - albo wymiana zamka 250 zł od sztuki albo próba naprawienia mikrostyków po rozebraniu zamka (teoretycznie nierozbieralny :mrgreen: )
- problemy z elektrycznymi szybami - czysto mechaniczne - wypadające uszczelki z prowadnic szyb w drzwiach
- układ wydechowy - przy około 150 tys km często okazuje się że tylny tłumik już przydało by sie wymienić a następnie przechodzi się zawał po tym jak zobaczy się ile kosztuje - paradoksalnie "sportowe", dedykowane tłumiki wychodzą taniej niż oryginał, zamienników generalnie prawie nie ma
- same silniki wolnossące nie sprawiają kłopotów jeśli regularnie wymieniano olej i filtry
- generalnie ceny wszystkiego do 166 są wyższe, od klocków (bo zaciski brembo jak w lancerze evo) po różne duperele jak napinacze rozrządu czy elementy zawieszenie, ale dużo jest nasprowadzanych dawców z wysp, poza tym część części jest zunifikowana z fiatem (jak kupowałem mechanizm wybierania biegów - plastikowe cuś przy dźwigni to sprzedawca prawie padł ze śmiechu jak zobaczył że w 166 jest takie sam jak w SC :lol: ). Wszystkiego do 166 wchodzi więcej, płynu chłodzącego (11 l), oleju 6 l itp.

Tak więc podlicz sobie czy będzie cię stać na dzień dobry wrzucić z 5 tysi na ew naprawy. Cuda się zdarzają (kolega tak kupił swoją 166 3.0) i czasem nic nie trzeba robić, tylko wsiadać i jeździć, ale to są wyjątki. 166 to piękne auto i pomimo wielu przejść nie oddał bym jej za nic, pomimo że wiem że wiele będzie mnie jeszcze kosztować. Jeśli kupować to auto zadbane i maksymalnie wyposażone żeby poźniej nie żałować.
 
czyli wymiana rozrzadu czesci robocizna w ASO to ponad 1000zł? czy warto wymieniac poza ASO w jakis serwisach typu CARMAN?
 
kolegoTomekTjak do innych marek tej klasy samochodow a niektore nawet znacznie tansze, malo tego niektore podespoly pasuja od VW np osłona przegobo, sam przegob...
sam rozrzad np w audi 2.5tdi jest drozszy, a pompe wody wymienia sie w kazdym praktycznie co 160tys km..
Jedyny problem jaki mialem w alfie to brak zamiennikow tłumika, oryginaly masakra strasznie droge a zamiennikow jak wspomiales brak:(
jezeli znajdziesz dobrego mechanika ktory w swym warszatacie posiada wciskarke hydrauliczno to tuleje w wachaczach sa wymienne i koszt jednej tuleji w serwisie fiata 50 zl :)
 
Italiano napisał:
czyli wymiana rozrzadu czesci robocizna w ASO to ponad 1000zł? czy warto wymieniac poza ASO w jakis serwisach typu CARMAN?

hehe...
te ceny to ceny za jakie można kupić dobrej jakości części... robocizna to drugie tyle...
Mnie rozrząd z pompą, klp napędu urządzeń dodatkowych, na Arkuszowej w Wawie - nieautoryzowany warsztat, ale specjalizacja tylko w AR) kosztował 2000
- 450 robocizna,
- 650 kpl napędu urządzeń pomocniczych (kupował warsztat),
- 560 kpl rozrządu - napinacz Ruville, 2 rolki prowadzące SKF. pasek Gates,
- 250 zł pompa Magneti Marelli z metalowymi łopatkami,
- 4 litry płynu na dolewkę po wymianie pompy (gdzieś z 50 zł za Paraflu))
Nie chcę wiedzieć ile kosztowała by wymiana w ASO. Sama pompa wody kosztuje w ASO 600 zł. Serwisy CARMAN czy inne typu mydło i powidło omijaj z daleka. Nie będą wiedzieli jak się zabrać do tego silnika V6 a tym bardziej jak zrobić w nim rozrząd. To samo jest z zawieszeniem. 166 nie da się naprawiać u kowala. Zdarzają się wsród mechaników pasjonaci którzy poradzą sobie z tą włoska myślą techniczną ale to wyjątki.
 
smolis napisał:
kolegoTomekTjak do innych marek tej klasy samochodow a niektore nawet znacznie tansze, malo tego niektore podespoly pasuja od VW np osłona przegobo, sam przegob...
sam rozrzad np w audi 2.5tdi jest drozszy, a pompe wody wymienia sie w kazdym praktycznie co 160tys km..
Jedyny problem jaki mialem w alfie to brak zamiennikow tłumika, oryginaly masakra strasznie droge a zamiennikow jak wspomiales brak:(
jezeli znajdziesz dobrego mechanika ktory w swym warszatacie posiada wciskarke hydrauliczno to tuleje w wachaczach sa wymienne i koszt jednej tuleji w serwisie fiata 50 zl :)
Wszystko prawda, tylko czemu za każdym razem przy przeglądzie dostaję rachunek na 1/10 wartości samochodu 8))) Po prostu 166 którą jeżdżę ma już parę latek i takich jest w chwili obecnej najwięcej na ulicach. Wszystko z czasem się zużywa i wymaga wymiany. Niektóre części są faktycznie tanie, nawet oryginały, ale jak się pozbiera wszystko do kupy to wychodzi niezła kwota. Zawsze się śmieję że do 166 części mają 2 ceny, albo 300 zł albo 3000 :lol:
 
ja mam identyczna 166 2.5 z 99r,
powiedz mi czemu jezdzisz do serwisu na przeglady...?
wiekszosc rzeczy mozna wymienic samemu a jak nie potrafisz to lepiej jechac do zaufanego mechanika i zrobi Ci sporo taniej niz w serwisie ?
jezeli jestes z warszawy to znam z tego miasta niezłą złotą rączkę :)
 
TomekT napisał:
Italiano napisał:
czyli wymiana rozrzadu czesci robocizna w ASO to ponad 1000zł? czy warto wymieniac poza ASO w jakis serwisach typu CARMAN?

hehe...
te ceny to ceny za jakie można kupić dobrej jakości części... robocizna to drugie tyle...
Mnie rozrząd z pompą, klp napędu urządzeń dodatkowych, na Arkuszowej w Wawie - nieautoryzowany warsztat, ale specjalizacja tylko w AR) kosztował 2000
- 450 robocizna,
- 650 kpl napędu urządzeń pomocniczych (kupował warsztat),
- 560 kpl rozrządu - napinacz Ruville, 2 rolki prowadzące SKF. pasek Gates,
- 250 zł pompa Magneti Marelli z metalowymi łopatkami,
- 4 litry płynu na dolewkę po wymianie pompy (gdzieś z 50 zł za Paraflu))
Nie chcę wiedzieć ile kosztowała by wymiana w ASO. Sama pompa wody kosztuje w ASO 600 zł. Serwisy CARMAN czy inne typu mydło i powidło omijaj z daleka. Nie będą wiedzieli jak się zabrać do tego silnika V6 a tym bardziej jak zrobić w nim rozrząd. To samo jest z zawieszeniem. 166 nie da się naprawiać u kowala. Zdarzają się wsród mechaników pasjonaci którzy poradzą sobie z tą włoska myślą techniczną ale to wyjątki.
ja musze wymienic rozrzad ale w JTD co tam bedzie trzeba kupic z czesci? nie liczac roboty
 
Colin
a czemu tak deklasujesz 2.5 V6???
autko mozna powiedziecniczym nie odbiega od 3.0...troche mocy mniej...
ja uwazam ze wlasnie 2.5 jest dobrym silnikiem ale trzeba dbac o niego...z reszta tak jak i o wszystkie inne...jezdze taka Bella i z motorem nie mam zadnych,zadnych problemow...jestem bardzo zadowolony...i wlasnie ten motor polecam...
teraz zrobilem 660 km i spalil mi srednio 10 l na 100 km....i nie ciagnalem sie wcale...5,5h i bylem w domu...predkosci rozne...bywalo nawet 230 na budziku...
 
a wyposazenie ,napiscie cos o tym ./tez szukam 166 v6/
 
Amortyzatory
Powrót
Góra