alfa 166 zakup

Rejestracja
Sty 30, 2010
Postów
321
Lokalizacja
Brzesko
Auto
Alfa Romeo 159 Ti JTD Alfa Romeo GT 1.9 JTD
witam wybieram sie jutro do krakowa po 166 2.0 ts do tej pory mialem 156 i nie wiem czy 2.0 ts w 166 daje sobie rade i jaki jest wytrzymaly ?
 
polecam V6, TS jest trochę za słaby do tak dużego auta, jtd nigdy nie jeździłem więc się nie wypowiem
 
TS jest tylko tańszy w zakupie, to co chcesz zaoszczędzic na zakupie i opłatach syzbko wtopisz remontując ten silnik, dla mnie ten silnik to skarbonka bez dna. kupuj jtd albo v6
 
jesli dbasz o olej i rozrzad to nie ma problemu, troche wiecej wiary dla tego silnika, swiat nie konczy sie tylko na v6
 
a ja bym polecał 2.4 jtd
nie jest tak paliwożerny i kosztowny w utrzymaniu jak V6 a i mocy ma wystarczająco w serii a po chipie to już naprawdę git
no chyba, że nie masz co z pieniędzmi zrobić to wybierz to co ja i ciesz się osiągami i dźwiękiem
 
Ja OSOBIŚCIE POLECAM 2.4 175 KONI.....
Jezdziłem takim 2.4 przed liftem który ma 140 koni oraz 3.0 V6
Jak dla mnie tylko Diesel 175KM lub UP.
Może ja jezdziłem popsutymi V6, ale jak dla mnie to nie jechały i paliły jak smok....
 
Daj sobie spokój z TS w 166. Znajomy ma\miał go w swojej i po pewnym czasie same kłopoty były, w sumie od dnia zakupu nawet.
Pozdrawiam sąsiada z Pilzna :)
 
Ja OSOBIŚCIE POLECAM 2.4 175 KONI.....
Jezdziłem takim 2.4 przed liftem który ma 140 koni oraz 3.0 V6
Jak dla mnie tylko Diesel 175KM lub UP.


Może ja jezdziłem popsutymi V6, ale jak dla mnie to nie jechały i paliły jak smok....

ja jak się przesiadłem z jtd na v6 to też mi się wydawało że to jest popaprany silnik... ale jak pojeździłem tydzień i się przyzwyczaiłem to śmiem twierdzić, że V6'ka jest totalnie zaj..ista
a twoje doświadczenia mogły wynikać z tego że Jtd ciągnie od 2000rpm a V6 od 4500rpm i dlatego jak ktoś nei lubi ciągnąć wysoko samochodu to dla niego jest kicha

ale tak jak napisałeś... 2.4 20v jest bardzo dobry i uważam, że najbardziej optymalny
 
sam mam dieselka po FL mogę polecić, zapewnia dynamiczną jazdę oraz pozytywne wrażenia przy dystrybutorze paliwa, lecz V6 to zupełny odjazd lecz jak one chleją :(
 
Daj sobie spokój z TS w 166. Znajomy ma\miał go w swojej i po pewnym czasie same kłopoty były, w sumie od dnia zakupu nawet.
Pozdrawiam sąsiada z Pilzna :)
jak sie przesiadalem z 156 jtd do ts ktora obecnie jezdze tez tak myslalem skarbonka bez dna a tu prosze od roku tylko zlotóweczki nz paliwo wydaje
ale wezme sobie do serca wasze rady pozdrawiam zioma z debicy!!:offtopic:
 
A ja powiem tak mam dwie 166 i obydwie z silnikiem 2.0 TS i złego słowa nie powiem pracują ładnie i cicho, nogi ciężkiej nie mam to i oszczędnie się jeździ, a wcześniej miałem 3.0 to i depnąć się chciało i zawias szybciej się sypał. Więc szczerzę mogę polecić silnik 2.0 TS.
 
Ostatnia edycja:
kolego "leszekbodzio" podtrzymales mnie na duchu
zgodze sie z toba bo na przyklad gdy kupowale obecna ts 1.8 mowiono mi ze bedzie palic 10-14l i psuc sie strasznie a ja mam obecnie 242 000km i jak mi sie nigdzie nie spieszy to do 8l schodze spokojnie jeszcze jedno pytanie ile spala srednio 166 ts 2.0 ???
 
diesel służy do spokojnego bezproblemowego w miare taniego(bo LPG i tak taniej wychodzi) przemieszczania się. 130 czy 150koni szału w 166 nie robi. Silniki bezawaryjne i nie palą bardzo duzo. TS chodzą różnie, przważnie je przeklinają ale znajduja się osoby które sobie je chwalą tylko jestem ciekaw czy ktoś z nich męczy je powyżej 4tys obr? wytrzymałość TS nie można porównywac z V6 czy JTD poniewaz nie mają problemów z panewkami co w TSie to jakaś plaga. Jeśli miałbym jezdzic TSem to na dzień dobry zmienił bym rozrząd i panewki aby w miarę spokojnie iść spać. Jeżeli męczył byś TS i V6 to TS prędzej wysiądzie. V6 potrafi wybaczyć wiele. Jedyny sposób na uszkodzenie tego silnika to zerwanie paska rozrządu lub jazda bez oleju:) hehe Mnie do TSa nikt nie przekona. Jakby jeździć tym tak samo żwawo jak 2.5 V6 to tyle samo spali.
 
Jesli chodzi o srednie spalanie to w lecie mialem 10,5 l a w zimie litre wiecej, jazda raczej spokojna( do 100 km/h )chodz lubie czasami pojechac szybcie, jesli po zakupie zrobisz komplet rozrzadu z wariatorem i bedziesz pilnowal oleju to nic sie nie stanie. Szukaj skrzyni 6 biegowej( od 2001 r.bo 5 biegowa troche jest za krotka na trasy)
 
Spalanie gazu na trasie przy prędkości 120km/h wychodzi 10litrów, a w mieście 11-12 litrów, a co do rozrządu to normalna sprawa że trzeba dbać o wymianę na czas ja mam przejechane w jednej i drugiej po 220000tys/km i silniki cykają jak szwajcarski zegarek.
 
Z kłopotów, które pamiętam to urwany pasek ok 30km po wymianie, efekt, silnik w kawałki, kilka dobrych tygodni bez auta. Później spisywał się jakiś czas bez problemu. Na wycieczce w Chorwacji wydmuchało uszczelkę pod głowica z niewiadomego powodu bo miała ok 50tyś km, remont tam nie opłacalny, brat wiózł mu części z PL. Po remoncie kilka chwil radości i obrócona panewka, próby sprzedaży auta nieudane. Wstawienie drugiego silnika i dalszych losów nie znam. Dla porównania moje JTD kupione chyba niecały miesiąc później, awarie to ukręcona satelita w mech. różnicowym ale to ok miesiąc po zakupie oraz z własnej głupoty problemy z gaśnięciem po myciu silnika ale przeszło samo. Reszta to czysta eksploatacja i moje widzi mi się, tzn nowe się ładniej świeci :) Od zakupu przejechane 70tyś w 3 lata, obecny przebieg to 240tyś km z tego ok 50tyś na modyfikacji :)
 
Ostatnia edycja:
sam mam dieselka po FL mogę polecić, zapewnia dynamiczną jazdę oraz pozytywne wrażenia przy dystrybutorze paliwa, lecz V6 to zupełny odjazd lecz jak one chleją :(

ja również mam JTD i jak dla mnie rewelka!!!
niskie spalanie w stosunku do osiągów!!!
pewnie V6 ma lepsze osiągi ale coś kosztem czegoś!!!
 
Odpowiedz sobie na pytanie czy będziesz zamulał czy deptał. Jak to pierwsze możesz śmiało brać TS`a (chyba że poprzednik katował). Jak masz zacięcie i będziesz kręcił powyżej 4000obr to naprawdę weź V6. Jak szukasz oszczędności i V6 to dobre będzie V6TB. Ale to rzadkość trafić a w dobrym stanie to już niemal abstrakcja.
Diesel to inna historia. Pewnie że najlepiej tego po FL 175KM ale raczej to się w Twoim budżecie nie mieści - prawie dwa razy tyle...
 
Powiem ci że tydzień temu sprzedałem swoje 166 2.0 V6 TB, i co z tego że chodziła perfekcyjnie, władowane w nią było kupe kasy bo było to moje oczko w glowie jak zainteresowanie było marne-strach przed taki wynalazkiem. Poszła za 13.5tys juz ze sekwencją. Większość ludzi szuka auta taniego, chce tanio i dobrze, a tak sie nie da. W polsce o dobry stan alfy ciężko bo większość bita i po naprawach wszystkiego co się da. Zaś sprowadzone to auta lepiej utrzymane wizualnie ale są to auta wyeksploatowane które zostały oddane na szrot przez niemca i po zakupie twoim wszystko po kolei zaczyna się w nim sypać. dlatego cieżko bedzie ci kupic czegoś mądrego. Znając życie kupisz zloma i będziesz miał ciągłe problemy.
 
2.0 T.S. CF3, od zakupu przejechane jakieś 28 tys.km. I oto info
- silnik żyletka (przebieg 156 tys.) lać dobry olej i będzie dobrze (najpierw Motul, teraz Maxlife)
- śliczny dźwięk T.S. szczególnie tak od 4000 tys. obr/min.
- spalanie - od 23 tys km. nie zerowałem kompa, pokazuje 10,3
Wszystko zależy na jaki egzemplarz trafisz czyt. jak ktoś wcześniej dbał.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra