Demontaż pompy oleju 2.4jtd

  • Autor wątku Autor wątku dawidkar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dawidkar

Guest
witam potrzebuje zdjąć pompe oleju , ale mam problem mianowicie chodzi o koło zębate walu jak je sciagnać???? potrzebuje do tego blokade?? silnik 2.4jtd 166 140km dzieki za odp.
 
Poszukaj odpowiedzi na forum Lancii (lanciapolska.org). Jest tam sporo na ten temat. Jak znajdę chwilkę poszukam linka do tematu.
 
w technicznym dziale jest tam nawet temat o tym podwieszony

z tą srubą bedziesz miał problem bo tam jest bardzo duzy moment, mozna sobie zrobić jakąś dźwignie z 6ma otworami co ją przykręcisz do koła i gdzies zaprzesz a potem jakis klucz i ze 2 metry albo wiecej rury z kanału..

pamiętaj o nowej srubie przy ponownym skreceniu bo ona jest tylko jednorazowa - uplastycznia się

zmieniasz pompe bo juz nie mozesz wytrzymać klekotania??
 
Idealnie taką śrubę odkręca się kluczem udarowym. trzeba go tylko skądś wziąć :)
 
no to napewno ale takimi spartańskimi sposobami tez sie powinno udać, kiedyś przy twin sparku tez walczyłem z tą srubą ale blokowałem w oknie skrzyni i tez sie udało...

ze tak sie spytam.. czy u Was ten łancuszek w pompie tez tak klekocze?? ja juz na niej nakulałem z 90tys (nie wiem ile poprzedni wlasciciel na grzechoczącej już nakulał) i nie wiem czy to zmieniać latem czy zostawić, bo słyszałem juz takie opinie ze ktos zmienił i po paru tys od nowa piękna grzechotka..
 
U mnie napiernicza jak cholera. Pompa kupiona "okazyjnie" leży na półce, ale kiedy się za to zabiorę to nie mam pojęcia. Pilniejsze rzeczy do roboty a z tego co wiem nic złego się z tym stać nie może.
 
Kolego dawidkar,
koło zębate napędu rozrządu na wale odkręca się bez problemu kluczem udarowym, ale uwaga w 2.4JTD ta śruba ma lewy gwint.
Można też zablokować koło zamachowe.
 
Witam, czy u Was pompa "grzechocze" cały czas czy tylko na zimnym bądź ciepłym silniku?
 
soryy za odgrzanie kotleta ale ktos to wymieniał ?? w koncu sam ?? bo mnie juz strasznie wkur** to grzechotanie
 
nowa po krotkim czasie ponoć tez zaczyna grzechotać wiec nie wiem czy jest sens to ruszać
 
Ja zwalałem pompe tzn. kolega Cromik a ja pomagałem :Pbo ciekło na uszczelce ale jej nie wymieniałem bo nie waliło mocno podobno nie ma to wpływu na silnik i pracę pompy słyszałem, że były takie zestawy naprawcze tzn łancuszek z kołami i plastykowe prowadnice ten łańcuszek się rozciąga a plastykowe prowadnice wycierają i dlatego wali ja bym się za to nie brał za dużo roboty chyba, że faktycznie mocno klekocze:mad:
 
no własnie o to mi chodzi :) jak go rano odpaliłem tak pięknie słychac jak bulgocze a jak jeźdze po miescie z opuszczoną szybą a podjadę na swiatła i stane koło jakiego auta to strsznie słychać taki metaliczny dzwięk. Może sie za to wezmę. Zobacze jak sie sytuacja rozwinie :d
 
Ja panowie wymieniłem w kwietniu tego roku pompe. Miałem wyciek dość mocny z okolic miski olejowej i podstawy filtra a, że kolega załatwił mi pompę używaną z silnika który miał tylko 60tyś przebiegu to wymieniłem bo stara też hałasowała (przebeig 250tyś). Po wymianie jest napewno lepiej. Ale roboty trochę jest. Żeby wymienić tą pompę olejową trzeba trochę gimnastyki i dużo chęci. Ja robiłem sam w małym ciasnym garażu. Przy okazji kompletny rozrząd, olej, filtr, nowe koło zębate na wał korbowy wraz z nową śrubą, nowe gumowe oringi do podstawy filtra, dobry silikon i dobre klucze ;-) U mnie żeby operację wykonać musiałem zdejmować (2.4 jtd 99' 136ps):
przednią częśc wydechu, bagnet, czujniki w misce olejowej itp, osłony, koło pasowe, pasek , napinacz, rolki prowadzące, kompletny rozrząd wraz z kołem zębatym wału korbowego, kompresor od klimy wywalałem wtedy lepszy dostęp (przy okazji wymieniałem w nim łożysko bo hałasowało), łapę przy filtrze oleju i dużo pierdół które się ze sobą łączą, trochę tego było:-) Ważne jest aby przy składaniu dokręcić tak samo mocno koło zębate wału korbowego ( Jest tam gwint lewy !!! ) trzeba przy tym wymienić śrubę od tego koła na nową ( w serwisie ok. 10zł) dlatego że się uplastycznia podczas odkręcania (dokręcona jest fabrycznie momentem ponad 300Nm czyli bardzo mocno) Ja wymieniałem całe koło zębate wału bo lubią się zrywać kliny bazujące (jak się słabo dokręci przy montażu ) na nim i wtedy przeskakuje rozrząd (miałem już raz taki przypadek). Ogólnie roboty jest dużo a dostęp do kitu, ale da się :) Trzeba poluźnić całe sanki i lekko opuscić tu podnieśc tam podeprzeć itp. Zdjąc miskę jest naprawdę ciężko. Jakby co panowie służę radą:) Ja lubie i wole robić w swoim samochodzie wszystko sam, ale drugi raz raczej nie chciało by mi się:-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra