• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Nie chce odpalac, raz lapie raz nie. JTD

Czarek

Nowy
Rejestracja
Wrz 25, 2011
Postów
133
Lokalizacja
Podlaskie
Auto
166 JTD
witam pszeszukalem forum ale nic pomocnego nie znalazlem i chcialem prosic o wszelkie pomocne wskazowki. sprawa wyglada tak:
-problemy z odpalaniem pojawiły sie wraz z ochłodzeniem
-rano wlanczam zaplon wszystkie kontrolki sie zapalaja oprocz swiec zarowych i nie slychac pompki w baku, wlanczam i wylanczam zaplon i dopiero za jakims 10 lub 15 razem wlanczaja sie swiece i slysze pompke czekam chwilke pyk chodzi od strzala
- teraz nawet jak sie rozgrzeje i zgasze go postoi chwilke dzieje sie to samo co z rana lecz nawet gdy pompka i swiece zalapia krece nie odpala, wlanczam znow zaplon probuje i za drugim trzecim razem odpali
- z poczatku chrzanil mi sie immobilajzer wiec elektryk w sposob 100% professionalny go usunal i myslalem ze bedzie git lecz dzis z rana okazalo sie ze jest dalej jak bylo,

prosze o pomoc bo przypal mi na parkingach przed ludzmi ze taki cukiereczek a palic nie chce.
 
Heh. Miałem to samo do wczoraj. Zrobiłem niezależne zasilanie pompki paliwa, ale nadal było kiepsko z zapalaniem.

Co się okazało? Akumulator miast 100 ma raptem 90 Ah i nie potrafił się wystarczająco doładować przez obluzowany pasek klinowy! Pasek wymieniłem i póki co jest ok, ale będę musiał kupić przed mrozami nowy akumulator.

Aha - nie sugeruj się tym, że "dobrze kręci". Ja też byłem przekonany o tym, że nie kręci wolniej niż inne a okazało się, że podładowanie rozwiązało problem.

W razie awarii polecam trzymać w aucie puszkę plaka :D
 
akumulator siedzi u mnie oryginalny alfy, hm troche to dziwne co mowisz bo jak stoi na postoju dluzszy czas z wlaczonym radiem to jak juz pompka zalapie pali od strzala a krecic kreci naprawde zwawo. to czyzby bylo jakies zabezpieczenie ze niskie napiecie to nie wlancza pompki?? tylko dziwne ze jak u mnie z rana zalapie po jakims czasie to pyk i chodzi. hehe plaka nie bede uzywal bo mozna sobie biedy narobic w silniku szczegolnie w mrozne dni. moze nawet tlok peknac od takich dopalaczy sam raz doswiadczyłem tego kiedys

---------- Post added at 13:08 ---------- Previous post was at 11:21 ----------

normalnie szlak mnie trafia, dopiero bylem na parkingu po kilku razach wlanczania zaplonu zakoczyla pompka i swiece zapalil od strzala, przejechalem sie troche rozgrzal sie probuje i nic i nic i nic w koncu zalapala pompka krece, nie odpala znow zaplon i nie lapie po kilku razach zalapala pompka krece nie pali, powtarzam proces i w koncu odpala, wstyd mi normalnie. zauwazylem jeszcze ze jak pompka nie zalapie to jeszcze oprocz swiec nie zapala sie jeszcze czerwona kontrolka wtrysku, jak zalapie zapalaja sie trzy naraz, prosze was doradzcie cos bo niewiem ile jeszcze wytrzymam.
 
Według schematów i opisywanych objawów usterka jest banalna. Masz uszkodzoną wkładkę stacyjki. Być może wystarczy przeczyścić styki ewentualnie wymiana.
 
sie kurde naczytalem, ze na cieplym ciezko go odpalic jak pompka zalapie to wychodzi ze czujnik wału korb. i jeszcze zawor w pompie do sprawdzenia ale wlasnie czemu kurde ta pompka ze swiecami i kontrolka wtrysku tak ciezko lapie czyzby to byla tylko stacyjka
 
Czujnik położenia wału oraz zawór na pompie nie maja wpływu na brak napięcia na sterownik silnika która załącza świece, pompkę. Świadczy już o tym choćby brak kontroli wtrysków. Po prostu stacyjka nie przenosi i masz takie efekty. Jak nią trochę powachlujesz to w końcu załapuje. Proponuję wyjąć wkładkę i przeczyścić styki (jeśli jest jeszcze co).
 
wiec rozumiem ze mamy namysli kostke przy stacyjce jak w kazdym samochodzie, bo sama stacyjka chodzi bez zastrzezen a wychodzi ze kostka pierdzieli, powiedz mi wiec mistrzuniu jak sie do niej dobrac
 
Wedle eper'a musisz:
1. Zdjąć obudowę kierownicy
2. Rozpiąć kostkę idącą od stacyjki w instalację
3. Zdjąć antenkę immo - pociągasz do siebie
4. U góry stacyjki powinna być śruba zabezpieczająca wkładkę przed wypadnięciem
5. Wyciągnąć wkładkę stacyjki razem z kablami.

Jak dobrać się do styków już Ci nie powiem, bo nie miałem okazji akurat w alfie tego wybebeszać. Jak dasz zdjęcie to ci powiem.
Zanim rozłożysz wszystko na czynniki pierwsze to po pkt.2 możesz wziąć miernik i zobaczyć na kostce czy przenoszą styki.

Edit: dokumentacja (stacyjka to moduł H1 na schemacie):

styki stacyjki.GIFkostka stacyjki.GIF
 
Ostatnia edycja:
panowie winowajca zostal zlokalizowany opisze co i jak moze komus to pomoze. dzis 7 rano po pierwszym przymrozku 20 min spedzone w aucie zalapala pompka swiece i wtrysk cyk chodzi od strzala wkur.. sie na maksa mowie tak byc nie moze, a wiec cyk na warsztat mowie sprawdze strone mechaniczna bo do elektryki niemam glowy (choc wiedzialem ze usterka tkwi w elektryce). zawor w pompie ok i oringi cale, przelewy w wtryskach ok daja rowno, czujnik walu i halla ok, rece opadaja, nagle elktryk dzwoni "przyjedz mam pomysl na twoj samochod" odpalam po jakims czasie pruje do niego. zajezdzam mowi ze przestudjowal schematy i winny jest przekaznik. a wiec stojac przed samochodzem zdejmujemy plastikowa oslone na podszybiu jakbysmy mieli wymieniac filtr kabinowy, pod ta oslona jest jeszcze jedna podłuzna a pod nia przekazniki i bezpieczniki, zdejmujemy ta oslone i stojac przed autem mamy od lewej (w tym wypadku od pasazera) czarny przekaznik i cztery czerwone. czarny przekaznik jest od dawania + na pompke w baku, swiece i wtrysk a nastepny i zarazem pierwszy czerwony od terowania pompka w baku. szybka wymiana i moj cukiereczek hula jak nalezy. w 156 mowil ze te przekazniki sa za schowkiem nad nogami pasazera, to tyle w temacie powodzenia dla innych
 
Witam, dzisiaj rano moja Alfa 145 1.9 JTD (1999r.) nie odpaliła...
Przekręcam kluczyk na zapłon wszystko jest ok..
Następnie chcę odpalić, a tu cisza... pierwszy raz mam takie zdarzenie...
Kilkanaście dni temu auto nie odpaliło bo rozładował się 2 letnie akumulator, rozrusznik kręcił..
A teraz nie kręci.. co to może być? immo, jakiś przewód, pompa paliwa?
Dodam, że auto stoi lekko pod górę, przód auta jest wyżej niż tył..
Drugi raz w tym samym miejscu auto mi nawaliło, wcześniej ako, teraz...
Dodam jeszcze, że wymieniłem koło alternatora, napinacz i pasek wielorowkowy, który mi lekko pękł
przy brzegu na całej długości... i dodam jeszcze, że z rana jak auto odpalało to świeci się cały czas ikonka akumulatora,
jak auto się rozgrzej po paru przejechanych km to ikonka znika, jak gazuje na zimnym silniku to ikonka też mruga, ale zaraz gaśnie
i jak przestanę gazować to znowu się świeci..
Czy jesteście w stanie mi pomóc?!
Z góry bardzo dziękuję.
 
A prąd jest jak odpalasz czy kontrolki gasną?
btw. tak sobie ładowanie migało, a Ty sobie jeździłeś? Fajnie :)
 
Może ciągle problem z ładowaniem aku? Tak kontrolka akumulatora właśnie o tym świadczy. Ja bym zaczął od tego, zmierz zwykłym miernikiem (multimetrem) napięcie na akumulatorze na wyłączonym silniku, jak się uda odpalić to też na włączonym. Ewentualnie od razu na parę godzin daj aku na prostownik niech się podładuje.
Druga sprawa to te przekaźniki - posprawdzaj na podszybiu o których pisał Czarek, może coś nie łączy.
Mam u siebie podobny problem z odpalaniem (raz kręci raz nie), z tego co się zorientowałem to w przypadku problemu z immobilizerem rozrusznik kręci tylko nie odpala, tak że to nie to.
 
Do roboty alternator. Uszkodzony regulator napięcia i/lub wyjechane szczotki. Powodem rozładowania aku mógł być duży pobór prądu przez sam regulator. Ostatnio jak robiłem klientowi golfa to na postoju przy wyłączonym silniku przez walnięty regulator spoczynkowy pobór pradu był na poziomie 1.2A.

P.S. Po co pisać o tym samym w dwóch tematach i to jeszcze w złym dziale.
 
Może ciągle problem z ładowaniem aku? Tak kontrolka akumulatora właśnie o tym świadczy. Ja bym zaczął od tego, zmierz zwykłym miernikiem (multimetrem) napięcie na akumulatorze na wyłączonym silniku, jak się uda odpalić to też na włączonym. Ewentualnie od razu na parę godzin daj aku na prostownik niech się podładuje.

Sprawdzałem ładowanie alternatora, który daje napięcie 14,2 V. Serwis akumulatorów poinformował mnie, że z alternatorem jest wszystko w porządku.. i dodali, że przyczyną rozładowanie akumulator był lewy pobór prądu z mojego radia, który pobierał prawie 1 A, zrobiłem przeróbkę, że teraz radio włącza się tylko wtedy kiedy przekręcę kluczyk na zapłon i lewy pobór zniknął.
 
Sprawdzałem ładowanie alternatora, który daje napięcie 14,2 V. Serwis akumulatorów poinformował mnie, że z alternatorem jest wszystko w porządku.. i dodali, że przyczyną rozładowanie akumulator był lewy pobór prądu z mojego radia, który pobierał prawie 1 A, zrobiłem przeróbkę, że teraz radio włącza się tylko wtedy kiedy przekręcę kluczyk na zapłon i lewy pobór zniknął.

Ale to w ogóle nie tłumaczy nie gasnącej kontrolki ładowania. Twoja gaśnie po przegazówce bo altek sam się wtedy wzbudza.
1.Sprawdź jeszcze czy nie masz urwanego kabla od wzbudzenia altka.
2.Co do nie odpalenia i nie kręcenia rozrusznika to czy słychać stuknięcie z pod maski w momencie próby odpalenia co świadczyłoby o tym że bendiks pracuje?
3.Czy przygasają może kontrolki jak próbujesz odpalić?
4. Podaj jeszcze jakie masz napięcie ładowania po załączeniu wszystkich odbiorników prądu.
5. Sprawdź miernikiem czy naprawdę altek nie pobiera prądu na wyłączonym silniku.
 
Do roboty alternator. Uszkodzony regulator napięcia i/lub wyjechane szczotki. Powodem rozładowania aku mógł być duży pobór prądu przez sam regulator. Ostatnio jak robiłem klientowi golfa to na postoju przy wyłączonym silniku przez walnięty regulator spoczynkowy pobór pradu był na poziomie 1.2A.

P.S. Po co pisać o tym samym w dwóch tematach i to jeszcze w złym dziale.

Sorry, że zamieściłem w dwóch rożnych tematach i w innym dziale niż posiadam auto, ale zrobiłem to z desperacji.. zrobiłem jedno,drugie i znowu coś.. końcówka tego roku daje mi popalić :P chciałem jeden post usunąć, ale nie wiem jak...
Pobór mocy mam teraz, 0,02 A to normalne.. a miałem prawie dużo większy poprzez radio..

---------- Post added at 12:17 ---------- Previous post was at 12:07 ----------

Wszystko posprawdzam i dam znać co i jak.
W waszym dziale jakoś mi lepiej było napisać bo więcej jest wątków w tym temacie i jak widzę, fachowe jest podejście, na razie dziękuję i do usłyszenia :)

Dodam jeszcze, że lewego prądu już nie mam na wyłączonym silniku, tzn. jest jeszcze ok. 0,02 A.. 0,03 A skacze czasami napięcie.. ale to pewnie jest od alarmu napięcie..

---------- Post added at 12:45 ---------- Previous post was at 12:17 ----------

Ale to w ogóle nie tłumaczy nie gasnącej kontrolki ładowania. Twoja gaśnie po przegazówce bo altek sam się wtedy wzbudza.
1.Sprawdź jeszcze czy nie masz urwanego kabla od wzbudzenia altka.
2.Co do nie odpalenia i nie kręcenia rozrusznika to czy słychać stuknięcie z pod maski w momencie próby odpalenia co świadczyłoby o tym że bendiks pracuje?
3.Czy przygasają może kontrolki jak próbujesz odpalić?
4. Podaj jeszcze jakie masz napięcie ładowania po załączeniu wszystkich odbiorników prądu.
5. Sprawdź miernikiem czy naprawdę altek nie pobiera prądu na wyłączonym silniku.

Ad. 1 - nie mam takiej teraz możliwości.. gdzie jest ten kabel, czy to jest ten główny taki czarny, gruby?
Ad. 2 - po przekręceniu kluczyka nic nie słychać, chyba, że trzeba wyjść i od strony maski się wsłuchać, czyli potrzebne są dwie osoby;
Ad. 3 - ikonki gasną te, które mają gasnąć, nie gaśnie od akumulatora i od wtrysków, przy przekręcaniu one nie gasną;
Ad. 4 - napięcie sprawdzę jak podjadę do serwisu;
Ad. 5 - po sprawdzeniu altek pobiera 0,02.. 0,03 A
 
1.Kabel od wzbudzenia jest cieniutki. Ten gruby to jest główny prądowy.
2. Sprawdzałeś bezpieczniki i przekaźnik.
 
Tu nie chodzi czy sa poluzowane. W przypadku przekaźnika sprawdziłeś czy w ogóle działa i przenosi. Jeśli tak to rozrusznik będzie do wyjęcia.

Podaj e-mail to podeślę ci paczke ze schematami to sobie sprawdzisz wszystkie połączenia i napięcia.
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie,
słuchajcie dzisiaj wchodzę do auta, wsadzam kluczyk.. i odpalam na dotyk.
Raz odpalił, zgasiłem, drugi raz zapalił, zgasiłem.... trzeci raz już nie odpalił...
Te bezpieczniki i przekaźnik to gdzie posprawdzać.. w którym miejscu?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra