• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jakie amortyzatory wybrać?

  • Autor wątku Autor wątku peep20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sprawdzales amory na stole czy na stachi diagnostycznej? Bo te procenty ze stacji to mozna sobie odpuscic, one nie sprawdzaja amorkow tylko cala zawieche plus na wielu stacjach pokazuja smieszne wyniki. Wiadomo ze blistein jest super ale ile dobrze pamietam to sa 2 razy drozsze od kayaby. Ja mam kayaby i sprezyny eibacha i jest swietnie, nigdy bym nie wrocil do ori sprezyn

No dlatego, że to renoma to kupiłem i nie chciało mi się wierzyć w taki wynik. Może faktycznie te ich maszynki sa g... warte:(
 
No dlatego, że to renoma to kupiłem i nie chciało mi się wierzyć w taki wynik. Może faktycznie te ich maszynki sa g... warte

Niektóre maszynki są nawet dobre, ale trzeba je odpowiednio ustawić/zaprogramować. W jednym aucie masz miękkie zawieszenie, a w innym twarde/sportowe. Czy jeżeli na twardym zawieszeniu po tarce rzuca w kabinie (a na miękkim nie) to znaczy, że masz walnięte amory? Oczywiście, że nie. To skąd ma ta maszyna wiedzieć, jakie to auto? Jaka masa, jakie zawieszenie itd. itp. A widziałeś kiedyś, żeby ktoś coś tam ustawiał? ;)
Mi kiedyś na jednym cieknącym amorze (a oba były już mocno wybombane) wyszło, że się w normie mieszczą, a moja dupohamownia już dawno je do wymiany zakwalifikowała :D
 
Niektóre maszynki są nawet dobre, ale trzeba je odpowiednio ustawić/zaprogramować. W jednym aucie masz miękkie zawieszenie, a w innym twarde/sportowe. Czy jeżeli na twardym zawieszeniu po tarce rzuca w kabinie (a na miękkim nie) to znaczy, że masz walnięte amory? Oczywiście, że nie. To skąd ma ta maszyna wiedzieć, jakie to auto? Jaka masa, jakie zawieszenie itd. itp. A widziałeś kiedyś, żeby ktoś coś tam ustawiał? ;)
Mi kiedyś na jednym cieknącym amorze (a oba były już mocno wybombane) wyszło, że się w normie mieszczą, a moja dupohamownia już dawno je do wymiany zakwalifikowała :D

No tak mi się zdaje, że masz rację bo to w sumie mało możliwe, zeby nowe amory tak się zdegradowały. :)
 
Maszyny na SKP są do kitu. Wraz z homologacją auta którą przechodzi kilka wzorcowych aut powinny być ustalane normy i wprowadzane do bazy maszyn. Każda SKP powinna ustawiać maszynę wg. normy dla danego pojazdu, który przechodzi homologację. Nie ma bata, żeby maszyna uniwersalnie pokazywała parametry amortyzacji dla Tarpana i BMW F10 na pneumatycznych miechach. Dokładniej było by postawić akwarium na dachu auta i rozbujać za pomocą dwóch diagnostów a potem mierzyć ile wody się wylało i jak długo buja ;)
 
Mam pytanie jak wypadają amortyzatory w 166 firmy Magneti Marelli?

Wypadają bardzo dobrze, chyba jest to jedyny sensowny zamiennik do 166. Ale w chwili obecnej, ich cena znacznie podskoczyła do góry i są tylko kilkadziesiąt złoty tańsze od KYB, więc trzeba się dobrze zastanowić czy się opłaca. Zwłaszcza, że wymiana tylnych amortyzatorów jest bardzo czasochłonna.
 
Ja w swojej 166 ts mam monroe reflex i sprężyny eibach czerwone -40,do tego 18/225/40 i jazda jest mega przyjemna,sztywno dośc twardo ale w zakretach albo falistej drodze przylepiona i np ograniczenie na łuku 70 to śmiało 100 i sie zaginamy;) monroe mam 2 lata a niewiem ile poprzednik miał ale na skp łączna suma wyszła po 76/74 procent tłumienia, a stacja wyposarzona w mega sprzet z ustawieniami pod dany model. Byle luzik i już diagnosta dowód chowa do szufkady. Ja monroe śmiało polecam

wysłano z domowego telefona
 
Niewiem natomiast jak w v6 ale znajomek ma te same spręgi jak ja i zakupił na tył i przód sachsa ponad rok temu ale ma 2.4jtd przed fl i już różnica jest spora w
zakrętach typu ciasno;) jego gazówki fajnie pracują ale jest wrażenie zbyt wysokiego wybicia np z muldy przed zakrętem i z automatu jest odruch hamowania co w ostrym zakręcie nie jest przyjemne. Na skp ma zakedwie 2% więcej na przodzie a amorki o min 1,5 roku młodsze. Pewne jest ze waga silnika robi swoje ale niezawsze marka jest najważniejsze tylko parametry pracy. To tak jak z oponami...kupuje delikwent opone z bierznikiem typu jodełka bo ładna, bo markowa,bo kolega w bmw ma tez...a nie czyta że jodełka idzie dobrze na suchym np w Porto ,a w Stetin na deszczowej pogodzie idzie po bandzie jak Szczakiel ;) .Generalnie chodzi by dobierać graty świadomie, jeśli poprzednie były zbyt miękkie/sztywne kupić coś progresywnego....nie zaszkodzi... szerokiej drogi panowie i panie

wysłano z domowego telefona
 
Ostatnia edycja:
W Polsce trudno dostać FSD. W tamtym roku rozmawiałem z Koni polska i nie dało się ich zamówić, mieli tylko przód, tyłu nie, albo komplet Street. W tej chwili chyba znowu produkują komplety , cena coś ok 600Ł za kit na 4 kółka.
 
Ja w swojej 166 ts mam monroe reflex i sprężyny eibach czerwone -40,do tego 18/225/40 i jazda jest mega przyjemna,sztywno dośc twardo ale w zakretach albo falistej drodze przylepiona i np ograniczenie na łuku 70 to śmiało 100 i sie zaginamy;) monroe mam 2 lata a niewiem ile poprzednik miał ale na skp łączna suma wyszła po 76/74 procent tłumienia, a stacja wyposarzona w mega sprzet z ustawieniami pod dany model. Byle luzik i już diagnosta dowód chowa do szufkady. Ja monroe śmiało polecam

wysłano z domowego telefona
Masz jakas limitowana wersje chyba tych sprezyn, bo eibach robil -30
 
Tak ale usiadła o 40, może jakby były jeszcze sztywniejsze amorki np bilstein b5 albo b6 to by utrzymał sie na -30

wysłano z domowego telefona
 
Tak ale usiadła o 40, może jakby były jeszcze sztywniejsze amorki np bilstein b5 albo b6 to by utrzymał sie na -30

To świadczy o monroe :P
Wyobraź sobie co by się działo, gdybyś na tej osi miał V6 + automat..

Co do kosmicznej ceny Koni FSD - jakby się zastanowić, to taka kosmiczna nie jest. Po prostu wypada kosmicznie przy obecnej wartości 166. Zobacz ile kosztują amory do starych aut z regulowanym zawieszeniem, ot choćby Alfy/Lancie z nivomat ;)
 
Przedstawione tutaj Koni FSD są razem ze sprężynami jeżeli tak to wcale nie jest jakaś kosmiczna kwota.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra