Zamiana turbiny z nowszego modelu 2,4 JTD

  • Autor wątku Autor wątku bula81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bula81

Guest
witam

samochód to Alfa 166 2,4 JTD - 136KM 2000r
mam pytanie do kogoś kto zetknął się z podobnym problemem, zmieniłem turbinę na teoretycznie taką samą ( też od silnika 2,4 JTD ) tyle że od modelu 156 i na pewno nowszego
turbina wygląda identycznie ale brakuje na stronie wylotowej zaznaczonego w na zdjęciu miejsca do zamocowania krótkiej gumowej rurki, co dalej z tym zrobić ? zaślepić ? podłączyć w inne miejsce ? dorobić po stronie wylotowej taki element ?
wszystko zostało już złożone, samochód odpala jeździ i zachowuje się normalnie (praca silnika itd)



1b07995a392f60a5.jpg
 
moment moment. W silniku 136 km turbina jest ze zmienną geometrią ALE sterowana ciśnieniem. W tej aluminiowej stronie turbiny ( strona zimna ) jest wirnik który wytwarza ciśnienie i to właśnie ciśnienie idzie wężykiem go gruchy ( zarysowałem go na czarno ) i to ono rusza zmienną geometrią. Im więcej gazów wylotowych na stronie ciepłej tym szybciej kreci sie wirnik strony zimnej i tym większe ciśnienie a co za tym idzie tym większe wychylenie dźwigni zmiennej geometrii.

1b07995a392f60a5.jpg
Jeżeli nie masz tego elementu to auto powinno wchodzić w tryb awaryjny spowodowanym przeładowaniem turbiny.

podsumowując - masz złą turbinę.

a jak wszystko jak OK to chyba czary ;)
 
Ostatnia edycja:
ale silnik pracuje normalnie, nie zapala się żadna kontrolka świadcząca o jakimkolwiek błędzie, inna sprawa to taka że w tym modelu turbiny który mam nie ma żadnego wyjścia na wężyk który sterował by pracą.
a swoją drogą na czym polega "zmienna geometria" skoro łopatki w turbinie po żadnej stronie nie wyglądają jak by miały zmieniać swoją "geometrie" ?
 
Kolego, autko może będzie Ci jeździć "poprawnie" i nawet będzie ładować ciśnienie, jednak będziesz miał przeładowanie turbiny jak będziesz mocniej "depać w gaz".

Właśnie wspomniana gruszka, steruje "łopatkami" i jak ciśnienie doładowania wzrasta, wówczas zmienia ona te łopatki tak, żeby nie nastąpiło przeładowanie i w ten sposób nigdy nie przekroczysz 2,3 bara (1,3 doładowanego).
 
a jeśli po stronie "zimnej" wywiercę otwór założę końcówkę identyczną jak na pierwszym załączonym zdjęciu i połączę obydwa elementy jak narysował pampik to wtedy będzie wszystko ok ?

---------- Post added at 22:04 ---------- Previous post was at 21:17 ----------

wychodzi na to ze turbina która była wcześniej przy tym silniku to model o takim oznaczeniu według ePER 10252/01 symbol M20 - 2400 JTD CF2 140 CV i sterowanie geometrią odbywało się przez ciśnienie doładowania.(jeśli w ogóle było...zmienna geometria była od modelu silnika CF3 )
a model założony aktualnie to M21 lub M22 , pytanie teraz czy sterowanie turbiną też realizowane jest przez ciśnienie doładowania czy w inny sposób ?
 
Zrób zdjęcie tej która masz. - zeby zobaczyc jak wygląda sterowanie gruchą. Ja mam 136 km i to garret 454150-5. To jest oznaczenia jakim sie posługuje garret.

I wszystkie 2.4 JTD miały turbine ze zmienna geometria! Wszystkie! Tylko pierwsze byłby sterowane ciśnieniem z muszli a nowe elektrycznie
 
jeszcze jedna sprawa , czy ta "grucha" do której należy podłączyć wężyk nie nazywa sie czasem "wastegate" i to do niej należy podłączyć przewód z nadcisnieniem w wypadku tej turbiny, element "wastegate" odpowiada tutaj za wypuszczenie "bokiem" części spalin żeby właśnie nie przeładować ciśnienia turbiny

poprawcie mnie jeśli coś źle kombinuje . . .

---------- Post added at 22:17 ---------- Previous post was at 22:15 ----------

Zrób zdjęcie tej która masz. - zeby zobaczyc jak wygląda sterowanie gruchą. Ja mam 136 km i to garret 454150-5. To jest oznaczenia jakim sie posługuje garret.

I wszystkie 2.4 JTD miały turbine ze zmienna geometria! Wszystkie! Tylko pierwsze byłby sterowane ciśnieniem z muszli a nowe elektrycznie

właśnie wychodzi na to że mam tą pierwszą wersje (kwiecień 2000 a zmienna geometria była od września 2000) sterowaną ciśnieniem z muszli, czy kolejne generacje też były sterowane nadciśnieniem czy trzeba założyć dodatkowe elementy sterowania tą turbiną
 
Witam wszystkich uczestników tego forum.
Tak się składa, że naprawiam wraz z bula81 ten samochód. Rozróżnijmy może dwa pojęcia, czym innym jest zmienna geometria turbiny, czym innym jest regulacja ciśnienia doładowania poprzez zawór overboost. Jak widać na załączonym obrazku nie wszystkie modele tego samochodu miały zmienną geometrię turbiny, gdyż zamontowana oryginalnie jej nie posiada. Posiadała tylko zawór overboost w dodatku nie regulowany elektronicznie tylko poprzez ciśnienie z doładowania. Zasadnicze pytanie jest czy w zamontowanej obecnie turbinie ( również bez zmiennej geometrii) można gdzieś podłączyć przewód ciśnieniowy do zaworu aby działał poprawnie. W tej turbinie nie ma miejsca - króćca na wylocie do intercoolera. Tak więc sterownie dla tej turbiny jest inne. Czy ktoś robił tego typu modyfikację? Czy zawór dla tej turbiny regulowany jest pod czy nadciśnieniem? Jak dla mnie to dopóki nie podłączy się zaworu ciśnieniowego to jest on w pozycji raczej nie doładowania niż przeładowania. Co w przypadku gdyby taki przewodzik się zepsuł? Silnik po kilku kilometrach przeładowany ciśnieniem doładowania uszkodził by się? Przecież to nie logiczne.
Zamontowana turbina najprawdopodobniej powinna być już sterowana poprzez element elektroniczny. Pytanie czy daje on ciśnienie czy podciśnienie?
 
Wszystkie turbiny montowane w AR z silnikami 2,4 JTD miały zmienną geometrię ( w lanciach i fiatach już nie koniecznie)- różniły się tylko sposobem sterowania. W silnikach 136KM siłownik (grucha) zasilany był cisnieniem doładowania, a w późniejszych wersjach podciśnieniem doprowadzanym poprzez zaworek overboost. Można sobie założyc turbinę bez podpinania sterowania do zmiennej geometrii, kierownice są wtedy ustawione w skrajnym położeniu (chyba że są zapieczone), które albo będzie wywoływac przeładowanie, albo silnik bedzie słaby w dolnym zakresie obrotów.
 
Ostatnia edycja:
Witam, trochę odświeżę temat, kupiłem alfe 166 2.4 z 1999. Autko kupiłem aby je wyremontować i jeździć(mam warunki do takich zabaw), większość bzdetów naprawiłem lecz poprzedni właściciel-idiota wstawił turbinę która nie ma sterowania z muszli(model z 99 nie ma elektronicznej regulacji geometrii łopatek turbiny) i turbo nie ma regulacji geometrii (wężyk z gruchy po prostu wisi), silnik pali ale trochę ma mało mocy na niskich obrotach i pod obciążeniem powyżej ok 3,5k obrotów zapala się lampka wtrysków co pewnie oznacza przeładowanie. Czy jest jakaś możliwość wstawienia "customowo" tej regulacji? nie chciałbym wymieniać całej turbiny. Jestem z Katowic i najchętniej spotkałbym się z kimś kto taka alfe ma.
Postaram się jutro wstawić zdjęcia turbiny i jej nazwe (dzis nie mam czasu)
Pozdrawiam

P.S dodam ze auto stoi i nie jeżdżę nim w takim stanie.
 
Ostatnia edycja:
turbo nie ma regulacji geometrii (wężyk z gruchy po prostu wisi
Hmm.To raczej ktoś z dwóch różnych złożył jedną,Muszla nie od tego modelu.A przerobienie na overbosta ze 140 km raczej się nie opłaca,za dużo kombinacji do przeróbki.Raczej postaraj się o muszlę z wyjściem ze 136km,bo tyle pewnie Twoja miała,skoro jest z 1999 roku
 
Amortyzatory
Powrót
Góra