Witam
W sobotę rozbiłem swoje auto dlatego teraz jestem zmuszony kupić w miarę szybko autko... (mam drugie do dyspozycji, ale co swoje to swoje).
Mogę wydać na auto do 16 tys zł... ale im mniej tym lepiej.
Jeżeli chodzi o naprawę auta, części, oleje to pieniądze na to będą. Nie jest mi żal. Teraz po prostu mam taką przejściową sytuacje...
.
Ale do rzeczy. Marzy mi się Alfa 166 rocznik 1998 - 2000. Silnik 2.4 JTD.
Na allegro widzę że chodzą one od 16500 wzwyż (czyli po za moim pułapem :/ ).
ale...
Znalazłem w mojej okolicy 166 do małej renowacji...
Jest to ALFA 166 2.4 JTD z 2000 roku....
Auto stoi ponad rok na parkingu. Była po małym wypadku (uderzenie w sarne) i po naprawie od razu chciano ją sprzedać, ale jak widać jakoś nie poszła.... Sprzedawca mówi że ma przejechane ok 200 tys.
Powiem co w aucie jest nie tak:
- aku siadło
- komputer niby działa - ale nie pokazuje nawet przebiegu? nie znam się na tym modelu także ciężko powiedzieć... Strasznie mnie to niepokoji...
- środek zaniedbany na maxa... poczynają od obdartej skóry na drzwiach kierowcy, po pleśń na wielu elementach :O
- opony do wymiany (ewentualnie kupno alufelg + opony - bo ma stalówki)
- silnik - świerczy pasek? po odpaleniu bardzo mocno po jakimś czasie ucichł.
Autem nie jechałem... bo koleś nie ma dow. rejestracyjnego... niby to jest auto kuzyna, ma go mieć nie długo....
Plusy:
- Po podładowaniu akumulatora , silnik wystartował od razu! Bez zajękniecia - jedynie hałasuje ten pasek.
- wnętrze generalnie nie jest mocno zużyte oprócz tego co mówiłem - własna praca plus około 500 zł i jest nówka
- Karoseria w super stanie, zero rdzy...
- elementy typu klima, ele. szy. itp. działają....
I teraz kolejna sprawa - mogę mieć to auto za 12-13 tys...
Woła 14 tys... ale myślę, że na tyle starguję.
Mam...
Do was w związku z tym pytanie...
Jaki byłby szacunków koszt zrobienia silnika oraz tego kompa na cacy??
Co w ogóle dolega temu komp? Może wystarczy restart? (trochę czytałem o tym...)
Czy warto brać to auto?
Czy może lepiej odpuścić sobie?
dzięki z góry za pomoc
pzdr
Szymon

ja bym odpuścił.Te pieniądze które wydasz na renowację to lepiej dołożyć do posiadanej kwoty i kupić zadbaną Alfę.Powodzenia.Napisał speedymek
... a to już historia : AR 155 2.0 TS 8V, AR 164 V6 3.0 24V Super, AR 166 2.4 JTD
www.fotokadry.wordpress.com
www.fotokadry.digartfolio.pl
Garos ma rację, przerabiałem renowację 166, nie jest to łatwe ani tanie.
Zdecydowanie zaoszczędzisz więcej jak kupisz normalny egzemplarz.
Dlaczego? Bo to co wymieniłeś musisz zrobić aby nim normalnie jeździć,
a co jeszcze wyskoczy to przecież niewiadoma.
Oczywiście możesz mieć szczęście i na tym się naprawy skończą...
ale... mieć tyle szczęścia to jak wygrać na loterii.
Renowacja jest to fajna sprawa jak się jest mechanikiem.
Były: Fiat 126p 650; Honda Civic 1.4i EJ9; Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic
Jest: Alfa Romeo 156 2.0 T.S. Selespeed
aha
Trochę mnie podłamaliście :/
Bo mi sie wydaje, że koszty naprawy nie będą duże.... ale mi się tylko wydaje
W tej chwili zgadałem się z kolesiem na 10 tys zł plus mój rozbitek (wyceniony przez mechanika na 1200-1500 zł).
Generalnie miałbym 2 problemy z głowy. Sprzedałbym rozbitka i kupił nowe auto (byle nie problem....).
Dzięki za pomoc.
Ktoś wie co jest grane z tym kompem?
Może wystarczy zwykły restart?
Moze sie rozprogramowal przez to ze rok nie mial napieciac? hmmm Noze wystarczy pojezdzic i wroci do normy ;D Nie wiem :/
jak jestes mechanikiem to ją bierz.. inaczej to tylko wtopa moze byc.. w naprawie alfy idzie tysiąc za tysiącem nawet nie ma co liczyc![]()
Jak widzisz opinie się pokrywają, przemawia za nimi doświadczenie (czasem smutne doświadczenie).Napisał Alfista
Były: Fiat 126p 650; Honda Civic 1.4i EJ9; Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic
Jest: Alfa Romeo 156 2.0 T.S. Selespeed
Ja bym nie ryzykował, kupiłem swoja 156 zadbaną i na dzień dobry zostawiłem u zaufanego majstra koło 6 tysięcy złotych...więc Ciebie bedzie to kosztowało odpowiednio drożej, bo nie wiesz co jeszcze ukrytego w niej drzemie i wysypie sie po miesiacu...
Poczekaj, dołóż i kup zadbaną w której trzeba bedzie tylko standardowe rzeczy porobić a i to będzie kosztowało...
Pozdrawiam
"Wiem że masz duszę. Masz Alfę - masz klasę" - Jeremy Clarkson
Alfa Romeo 166 3.0V6 226 KM i uśmiech z twarzy nie schodzi
Lancia Ypsilon 1,2 - Miejski przemieszczacz
1. Nie mam czasu na odkładanie. Potrzebne jest mi auto...
2. Sam nie wiem dlaczego tak czarno to widzicie....
Bo na tą chwile według mnie jest do zrobienia:
- pasek - byłem u mechanika który powiedział, że to może przez słaby alternator - auto było odłączone od aku, aku jest słabe. Dlatego tez pasek tak 'świszczał'
- komputer - ponoć sam się może ustawić ? Smile.
- środek - własna robota plus 500 zł (bok kierowcy, plastikowe elementy itp.)
Także jeżeli tak by to wypadło to koszty nie duże......
Na dniach pojade z mechanikiem obejrzeć tą Alfe...
Ale z tego co mówicie, wygląda, że będę musiał się pocięszyć albo 156 albo jakąś inna marką....![]()
Po 3.
Macie alfy w benzynie czy dieslu?
Słyszalem od kolegi który ma Alfe, że to przez benzyne ma ona taką kiepską opinie. A diesle są OK![]()
Za male pieniadze jak na tej klasy auto. Jeszcze z silnikiem 2.4 to juz calkiem. Nawet jakby ona byla w dobrym stanie za te 17 tys to i tak jest za malo jak na to auto. Dobre 166 2.4 to wydatek wiekszy niz 20 tys chyba ze trafi sie superokazja (raz na 50 lat )Dziwi mnie to ze srodek tak zajechany. Nie wiem co z tym autem sie dzialo ale ta skóra momo jest naprawde swietna i doprowadzic ja do takeigo stanu jak mowisz to nielada sztuka. Ja bym odradzał i szukał dalej. Pozdrawiam
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki