• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wahacze górne Vema, Fast, czy może TRW??

lukash0

Nowy
Rejestracja
Lis 11, 2009
Postów
161
Wiek
37
Lokalizacja
Śląsk
Auto
166 2.4JTD , 159 2.4JTD automat, Fiat Doblo 1,9JTD
Mam takie pytanko jakie wahacze górne polecacie bo ja już z 2 razy wymieniałem próbowałem Fasty i Vemy u mnie wytrzymują max 1 rok zazwyczaj pękają gumowe osłony na sworzniu a później to już kwestia czasu. Czy warto inwestować w TRW? Wytrzymują znacznie dłużej. Bo różnica w cenie jest spora.
A tak przy okazji to szukam 3.0 V6 najlepiej LPG uszkodzonej w dobrej cenie:D
 
Mam takie pytanko jakie wahacze górne polecacie bo ja już z 2 razy wymieniałem próbowałem Fasty i Vemy u mnie wytrzymują max 1 rok zazwyczaj pękają gumowe osłony na sworzniu a później to już kwestia czasu. Czy warto inwestować w TRW? Wytrzymują znacznie dłużej. Bo różnica w cenie jest spora.
Poszukaj na forum. Opisywane to było już wiele razy. Używaj szukajki. Oczywiście TRW jest dużo lepsze niż inne ale czy Ci się zwróci? Nie wiem i nikt Ci nie powie. Ile Ty przez ten rok zrobiłeś km??? Ja miałem FASTa na dole i zrobiłem jakieś 40tys km. Przy czym pękły tylko gumy na jednej tulei którą wymieniasz za 60zł.... To zależy kto jak jeździ. Jedni uważają że zawieszenie auta jest po to żeby pracowało a ja uważam że należy je oszczędzać. Dlatego ja doszedłem do wniosku że przy mojej rozsądnej eksploatacji TRW to zbyteczny luksus.


A tak przy okazji to szukam 3.0 V6 najlepiej LPG uszkodzonej w dobrej cenie
Na pewno nikt tu w tajemnicy w garażu takiej nie trzyma. Nie ma w giełdzie to pozostaje Ci allegro. Tam masz wybór duży takich egzemplarzy.
 
ja mam twr od 1.5 roku i jestem zadowolony, ale bardzo dużo zależy od montażysty, jakiś czas temu w poznańskim Polcar stwierdzono, że maszyna od zbieżności miała fabryczny błąd i tak ustawiane zawieszenie się psuły ( za duże naprężenia).
Ja mam pół roku jazdy w ciężkich warunkach w górach po nie zawsze odśnieżonych i mocno dziurawych drogach i szlag trafił mi drążek z końcówką która dotąd nie była wymieniana(ori) a do tego dość dużo kilometrów z 1.5 t przyczepą .Myślę, że duże znaczenie ma też specyfika jazdy, czy wpadasz pełnym gwizdkiem w dziury itd. z drugiej strony wymiany też kosztują i to czasami więcej niż koszt samego wahacza.
 
duże znaczenie ma też specyfika jazdy, czy wpadasz pełnym gwizdkiem w dziury itd
Dokładnie.
Tylko zasadnicza sprawa. Czemu piszecie o latach? Jeden zrobi 5000km drugi 50 000km. Ile zrobiłeś km na tych wahaczach?
 
W dobrych cenach dużo jest 166, tylko czy są warte zachodu i nerwów. Ja mam górę FASTa, zobaczę ile wytrzymają jak zadowalającą ilość czasu i km to nie widzę sensu przepłacać w cenie jednego TRW masz 2 FASTy.
 
wiec u mnie rok wychodzi ok 20k km auta staram sie oszczędzać ile mogę ale wiadomo jakie są polskie drogi a kilometry trzaskam głównie na zwykłych wiejskich drogach bardzo rzadko autostrady
 
To moje dolne zrobiły dwa razy więcej i jeszcze po inwestycji 60zł zrobią dużo więcej (ale już nie u mnie). Wiesz, ja tak jeżdżę że jak miałem zmieniarkę to nigdy płyta nie zacinała :D Ale przecież to nie mowa o stylu jazdy. Kupisz TRW to pewnie dłużej wytrzymają ale ja bym się kłócił czy aż tyle żeby Ci się to zwróciło.
 
lukash0, ja na Twoim miejscu kupiłbym FASTa i wymienił ew. cały komplet. Zobaczysz ile na tym pojeździsz i ocenisz czy warto było czy nie. Ja za górę zapłaciłem 230 zł FAST, gość z alledrogo, zamówiłem telefonicznie to udzielił mi niewielkiego rabatu, na drugi dzień miałem wahacze, domówiłem jeszcze wieszaki stabilizatora (łączniki).
 
Tak w skrócie to mi górny sworzeń w wahaczu VEMY wytrzymał 12tys/km a jeżdżę "slalomem" po całej drodze, żeby jak najmniej wpadać w dziury albo zwalniam do minimum jak jest jakaś wyrwa w jezdni. Także według mnie nie warto inwestować w VEME...
 
Dlatego ja doszedłem do wniosku że przy mojej rozsądnej eksploatacji TRW to zbyteczny luksus.

Dziwne podejscie. Vemy już miałem i dziekuje... jak wypadl sworzeń to zrobiło sie nieciekawie. Nie zobłiy nawet 20 tkm w jednym roku i omijaniu dziur... Pablo może coś o tym powiedziec. Także teraz tylko orginał. Miałem kilka lat TRW (ja zrobiłem ok 40tkm) góre w 156 i nowy własciciel z tego co wiem równiez nic nie wymieniał bo wszystko jest ok.
 
To nie podejście tylko jak tak mało eksploatuję zawias że nie widzę powodu aż tyle dawać za oryginał. Jak ktoś mieszka w mieście i nie ma możliwości zwalniania i jeżdżenia po lepszych drogach to może faktycznie powinien kupić TRW. Ja jak widzę drogę łaciatą albo dziurawą to jadę 50km/h i mam w głębokim poważaniu to co myślą o mnie inni. Jednak nie wszyscy mają na tyle cierpliwości. Ale żeby wahacz wytrzymał 12 tys??? Nie wieżę żeby to było omijanie dziur., Chyba tylko kraterów.....
 
Ja kupowałem TRW i zapomniałem na długo o wymianie. Miałem je do końca 166.
 
Myslę, że bez sensu jest przepłacać za TRW. Ja od momentu kupna Alfy zrobilem 100 tys. km w ciągu trochę ponad 3 lat.. Wymienialem 2 razy wahacze dolne z przodu, z tym że za pierwszym razem była najprawdopodobniej wina montażu, że szybko sie "skończyły". W obu przypadkach były to FASTy. Koszt około 200 zł, TRW około chyb a 500 zł, za trochę ponad 600 zł można kupic komplet na przód FASTów. Moje zdanie jest takie, że kupno TRW to tylko zwykle przeplacenie i wyrzucenie pieniędzy.
 
Ja mam górę TRW od 16tyś cisza, nic nie słyszę niepokojącego ale jeżdżę tak jak pisze Marek, omijam wszystko co się da i zwalniam ile się da,
generalnie polecam, raz a porządnie.
 
Ostatnio wymieniałem wahacze górne i co się okazało?
Ze z prawej strony miałem jeszcze oryginał. Sam nie mogłem uwierzyć że tyle wytrzymał.
 
też miałem oryginał, tylko ktoś wcześniej mógł wymieniać również na ori.
 
Ostatnio wymieniałem wahacze górne i co się okazało?
Ze z prawej strony miałem jeszcze oryginał. Sam nie mogłem uwierzyć że tyle wytrzymał.

Nie masz sie co dziwic u mnie oryg gorne wytrzymaly 90tys a dolne maja 120tys(60 miasto 60 autostrady) i maja sie dalej dobrze ,zreszta zawsze stosowalem w moich samochodach TRW i nigdy nie narzekalem na zawias w Alfa Romeo, tak wiec moje zdanie jest takie ze warto wymieniac na TRW
 
Dokładnie.
Tylko zasadnicza sprawa. Czemu piszecie o latach? Jeden zrobi 5000km drugi 50 000km. Ile zrobiłeś km na tych wahaczach?

około 45000 i mam problem ostatnio z przednimi amorami Hart, nie żeby się skończyły ale jak podjadę na hamulcu do skrzyżowania i puszczam hamulec to mam tam małą symfonie.
 
Ja właśnie założyłem Fasty. Przy moich 10 tys. rocznie, raczej wytrzymają do końca dni.... moich..... albo Alfy, hehehe:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra