Tylne koła pod dużym kątem

  • Autor wątku Autor wątku Stanley
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
szmaty w tulejach :D dobre
ja kiedyś słyszałem że gość silikonu napakował i jak wyschło to wyglądało jak nówka wszystko szczelne ścisłe itd :D taki trik na giełdę
 
blackalfa166 napisał:
szmaty w tulejach :D dobre
ja kiedyś słyszałem że gość silikonu napakował i jak wyschło to wyglądało jak nówka wszystko szczelne ścisłe itd :D taki trik na giełdę

<haha> Ja o takich trikach nie słyszałem. :wink:
 
Juz przejechałem od kupna ponad 2 tys km wiec ta teoria chyba pada.
 
No właśnie przez post zamieszczony przez STANLEYA pooglądałem sobie tylne oponki bo już nie jedna osoba mówiła ,że mam w alfie fajnie ułożone koła pod katem jak w niektórych BMW. To co zobaczyłem to tragedia od wewnętrznych stron opon prawie płótno i druty. Opony zmieniłem pojechałem na geometrie. Geometria ustawiona , wyjazd na drogę i masakra każde najechanie na nierówność czy studzienkę kończy sie zarzucaniem tyłu auta na lewo i prawo , po wizycie na szarpakach i sprawdzeniu amortyzatorów zdiagnozowano luzy na tulejach tylnej belki. Tu następny szok nie ma żadnych zamienników tulei tylko cała nowa belka, po przewertowaniu archiwum dostrzegłem szanse Dj_Direct napisał że wymienił same tuleje które pasują z resorów Fiata Dublo i są ponoć identyczne. Tuleje zamówiłem w środę będę je zmieniał i napisze co z tego wyszło . A może ktoś z was przeprowadzał już taką operacje??
 
No to czekam na rezultat , bo jak to impre3za taka jak w Peugocie bo tam też jest belka to niezłe koszta nas czekają!
 
Koszta ... koszta... Tylko oryginał jedyne 2700 w Serwisie i jakieś 200pln mniej w Intercarsie . Też się modle żeby te tuleje pasowały, z tamtego postu wynika ,że tak jest bo wymiana się odbyła i ponoć wszystko jest ok, a różnica niewiarygodna 4 tuleje będą kosztowały 148pln. Tylko czy podejdą?? A swoją drogą to jakieś czyste debilstwo , skoro belka jest mocowana do karoserii za pomocą elementów gumowo-metalowych to dlaczego nie można dokupić samych tulei tak jak np. w punto ,brawo czy innych gdzie mocowanie tylnej belki jest na podobnych zasadach i z tulejami nie ma żadnego kłopotu. Tak czy siak w czwartek napisze jak to wszystko się poukładało.
 
gryzli74 napisał:
A swoją drogą to jakieś czyste debilstwo
Nie debilizm tylko diabelska sztuczka Panów z Alfy Romeo. :wink:
Takich niespodzianek jest dużo więcej. Na przykład:
-tylny stabilizator (tylko kompletny)
-drążki kierownicze (tylko z maglownicą)
-tylny tłumik(brak zamiennika tylko orginalny IMASAF)
Pozdrawiam
 
Stanley napisał:
Juz przejechałem od kupna ponad 2 tys km wiec ta teoria chyba pada.
Dla jasności moja wypowiedź dotycząca szmat w tylejach nie dotyczyła Ciebie.
Ogólnie wspomniałem, że takie przypadki się zdarzają.
 
Obiecałem napisać więc piszę : Jestem po wymianie tulei tylnej belki niestety do mojej alfy tuleje od fiata doplo nie podpasowały ponoć są dwie wersje belek. Natomiast do mojej 02r. idealnie przypasowały tuleje od tylnej zawiechy bmw( te co wchodzą w podłoge). ( są identycznego rozmiaru i wysokości koszt 4 szt 120pln) Niestety po złożeniu wszystkiego do kupy alfa rzuca niemiłosiernie tyłem teraz nawet przy lekkim dochamowaniu z prędkości 80km. Nie wiem czarna rozpacz zaczyna mnie dopadać , jedną rzeczą którą ew może nadawać sie do wymiany to te tuleje pływające w dolnym wahaczu . luzów szarpaki nie wykazały ale dosyć lekko mozna je poruszać na boki , reszta jest tak sztywna ,że nie ma siły aby przez inne podzespoły aż tak kręciło autem. To jakiś absurd żeby z dnia na dzień takie rzeczy powychodziły...
 
gryzli74 napisał:
Obiecałem napisać więc piszę : Jestem po wymianie tulei tylnej belki niestety do mojej alfy tuleje od fiata doplo nie podpasowały ponoć są dwie wersje belek. Natomiast do mojej 02r. idealnie przypasowały tuleje od tylnej zawiechy bmw( te co wchodzą w podłoge). ( są identycznego rozmiaru i wysokości koszt 4 szt 120pln) Niestety po złożeniu wszystkiego do kupy alfa rzuca niemiłosiernie tyłem teraz nawet przy lekkim dochamowaniu z prędkości 80km. Nie wiem czarna rozpacz zaczyna mnie dopadać , jedną rzeczą którą ew może nadawać sie do wymiany to te tuleje pływające w dolnym wahaczu . luzów szarpaki nie wykazały ale dosyć lekko mozna je poruszać na boki , reszta jest tak sztywna ,że nie ma siły aby przez inne podzespoły aż tak kręciło autem. To jakiś absurd żeby z dnia na dzień takie rzeczy powychodziły...
Witam
Według ePer'a jest jedna wersja belki, więc ten kto pisał że tuleje pasują od Doblo robił sobie z nas jaja. Dobra wiadomość to taka że pasują od BMW, stąd teraz moje pytanie do
gryzli74 czy dysponujesz może numerem katalogowym tych tuleji, myślę że wiele osub było by ci wdzięczne za tą informację.
 
Przyłaczam sie do prośby o ten nr katalogowy, a swoja drogą to dzięki gryzliemu 74 ja zanim zacznę wymieniac co kolwiek też pojadę na diagnostykę i zobaczę czy sama korekta ustawienia kątów pomoże (przypominam że ja też mam koła tak : /---\).
A swoja drogą to wpadl mi dzis pomyśł , że skoro jest tam jakaś regulacja i to na tyle duża , że gryzliemu74 wyprostowali kąty to nasówa się wniosek , że istniej mozliwość rozkręcenie się śrób regulacyjnych a nie zaraz wahy i reszta do wymiany. Co WY na to?
 
Ja tez mam Tylnie kółeczka /==\ jak w rajdówce z DTM i pilnie sledze wasze ustalenia bo mam zamiar własnie robić tylne zawieszenie a koszty wahaczy to już "coś" z tego co się zorientowałem ;) Dzięki i Wszystkich pozdrawiam ;)
 
Stanley napisał:
Przyłaczam sie do prośby o ten nr katalogowy, a swoja drogą to dzięki gryzliemu 74 ja zanim zacznę wymieniac co kolwiek też pojadę na diagnostykę i zobaczę czy sama korekta ustawienia kątów pomoże (przypominam że ja też mam koła tak : /---\).
A swoja drogą to wpadl mi dzis pomyśł , że skoro jest tam jakaś regulacja i to na tyle duża , że gryzliemu74 wyprostowali kąty to nasówa się wniosek , że istniej mozliwość rozkręcenie się śrób regulacyjnych a nie zaraz wahy i reszta do wymiany. Co WY na to?
Stanley proszę zlituj się i daj już spokój z tą regulacją , ustaliliśmy przecież że że jej nie ma,ja na twoim miejscu nie szedł bym w ślady gryzliego74 zwłaszcza że po tych naprawach jak sam pisze nie da sie jeździć normalnie.
 
mario166, No właśnie naprawy nic nie dały ! więc może faktycznie regulacja pozostała. Jak widzisz w naszym kraju obsługi tego auta i jego napraw uczyć sie musimy z mechanikami razem. A nie jestem po gastronomii żeby nie umieć logicznie myśleć.
 
I następne pytanie posiłkowe ? Jak są montowane wachacze , wg mnie są to elementy sztywne czyli pozycja zamontowania jedna jedyna. Więc jakim cudem zuzycie wahów daje efekt idealnie równych kątów po obu stronach? Rozumiem jeden sie zużył wiecej drugi mniej ale dwa idealanie tak samo?
 
Pamieatm jak u ojca w peugocie 206 takie zjawisko było też ale tam była belka na której wahy pracowały na łożyckach tulejowych i było bardzo prosto zrozumieć skąd tak zrobiły sie kąty , poprostu łozycka sie wytarły na papier i efekt oczywisty wachy sie rozlazły na bok. A w A166 budowa tylnej belki jest zupełnie inna z tego co widziałem!
 
Stanley napisał:
mario166, No właśnie naprawy nic nie dały ! więc może faktycznie regulacja pozostała. Jak widzisz w naszym kraju obsługi tego auta i jego napraw uczyć sie musimy z mechanikami razem. A nie jestem po gastronomii żeby nie umieć logicznie myśleć.
Jakie naprawy, gryzli74 napisał że wymienił tylko tuleje tylnej belki które na pochylenie kół wpływu nie mają, i znowu piszesz o regulacji której nie ma.
 
Stanley napisał:
I następne pytanie posiłkowe ? Jak są montowane wachacze , wg mnie są to elementy sztywne czyli pozycja zamontowania jedna jedyna. Więc jakim cudem zuzycie wahów daje efekt idealnie równych kątów po obu stronach? Rozumiem jeden sie zużył wiecej drugi mniej ale dwa idealanie tak samo?
Wahacze w AR 166 mają tzw. tuleje pływające poczytaj sobie na ich temat w necie to zrozumiesz jak działają i jak się zużywają .
Oprócz tulei w wahaczach prawie równocześnie zużywają sie tuleje (również pływające ) zwrotnicy.
Suma luzów na tych elementach daje takie właśnie pochylenie kół /
 
Amortyzatory
Powrót
Góra