• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Nie odpala i brak prądu na desce V6

yoozef

Nowy
Rejestracja
Kwi 10, 2009
Postów
1,094
Lokalizacja
Warszawa / Płock
Auto
była: Alfa Romeo 166 v6 3.0 Super '98
Koledzy, moja bella się obraziła że kupiłem drugie auto :). Wczoraj przestała odpalać, nie ma prądu po przekręceniu kluczyka.
Tzn. kluczyk ustawiony w pozycji zapłon a deska czarna, nie ma świateł, tylko ICS się włącza i pyta o kod. Przekręcenie kluczyka na rozruch nic nie zmienia. Sprawdzałem główne bezpieczniki odpowiedzialne za rozruch, czyli te na podszybiu, do tego pod kierownicą 1,3,16,20 jak w eLearnie radzą, główny na aku i za aku też sprawny. Co pominąłem?
 
Stacyjkę ? Sprawdź miernikiem czy przenosi.

EDIT:
Jest jeszcze przekaźnik pod kierownicą pierwszy od lewej u samej góry odpowiedzialny za drugi stopień stacyjki (kontrolki).
 
Ostatnia edycja:
Hmm, czyli ciąg dalszy mojej epopei z tego wątku?
http://www.forum.alfaholicy.org/166/63725-rozrusznik_nie_kreci_immobilizer-5.html


Znalazłem na forum opis przewodów w stacyjce:

Opis złącza stacyjki zapłonu od strony instalacji samochodu (część "żeńska"):
30 - czerwono/czarny - +12V po bezpieczniku B5 30A,
15/54 - brązowy - I położenie ACC (podaje napięcie na ICS itp),
INT/A - błękitny - zapłon,
50 - fioletowy - rozruch (przekaźnik J5 rozrusznika)

C
zyli jak podam 12V na błękitny to powinno zasymulować zapłon? A w ogóle trudno jest stacyjkę wymontować?



- - - Updated - - -

Marek, aku ledwo żywe, generalnie już od jakiegoś czasu ledwo zipie ale jeszcze daje radę. Naładowany jest, no i jak rozrusznik dam na krótko to kręci, tak że lata świetności ma co prawda za sobą ale to nie jego wina. Sęk w tym że wszystko czarne, tak jakby pierwszy stopień stacyjki nie działał. Jak pada aku to chociaż cośtam zaświeci. A lampki w kabinie działają i ICS też, ale deska czarna, światła zewnętrzne nie świecą, tak jakbym w ogóle kluczyka nie przekręcił.

Danus, może ten przekaźnik faktycznie. Mogę go na krótko zewrzeć w ramach testu? Tzn. ten przekaźnik jest jak rozumiem sterowany stacyjką, nie ma jakiejś większej logiki za tym...

- - - Updated - - -

No dobra, wygląda na to że przyczyną jest moje dodatkowe immo. Więcej dopiszę w tym wątku żeby nie mieszać:
Rozrusznik nie kręci - immobilizer?
 
Ostatnia edycja:
właśnie że nie do końca , wyobraźcie taką sytuację (kiedyś u mnie), przekręcam stacyjkę palą się lampki a autko nie chce odpalić, nie wiedzieć czemu klamrę od aku zdjąłem i z powrotem założyłem Alfa odżyłą i brak błędów, może kwestia styku na aku z klamrą, od jakiegoś czasu przymierzam się by porządnie przesmarować to wazeliną techniczną.
 
Styki sprawdzić nie zawadzi. Może mieć miejsce takie zjawisko jak Dawid pisze.
 
Jasne jasne, ale styki sprawdzone, oczywista oczywistość. Jutro biorę lutownicę, wywalam niefabryczne immo i odbudowuję wiązkę do stacyjki, dam znać co i jak ale już prawie prawie jestem pewien że to przyczyna moich nerwów przez ostatni rok.
 
Jasne jasne, ale styki sprawdzone, oczywista oczywistość. Jutro biorę lutownicę, wywalam niefabryczne immo i odbudowuję wiązkę do stacyjki, dam znać co i jak ale już prawie prawie jestem pewien że to przyczyna moich nerwów przez ostatni rok.
i dopiero teraz mówisz że masz jakieś ustrojstwo dokładane????:)
 
No tak, myślałem że to coś poważniejszego, z problemem z rozruchem to się borykam już jakiś rok i w tym drugim wątku można prześledzić moje zmagania. Obstawiałem na początku immo niefabryczne ale później doszliśmy że to niby nie to i szukałem po kolei wszystkiego naokoło. Teraz dzięki tej finalnej awarii udało się dojść że to jednak immo.
Żeby była jasność, immo było dokładane przez pierwszego właściciela w ASO jak kupił auto, tak że to nie jakaś samoróba. Jak mi sprzedał auto to immo było odłączone specjalnym kluczykiem i mówił że go już nie używa, więc nie wnikałem.
 
Sorry za OT, ale a`propos fachowości w zakładaniu immo przez ASO to u mnie dealer AR zakładał alarm, w taki sposób, że wyciął część uszczelki głównej wiązki na ścianie grodziowej.
Jak kupiłem auto to przez pół roku szukałem przecieku, bo przy każdym deszczu była kałuża wody.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra