• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Nowy zawias - Myszkujacy/Uciekajacy tyl

FifthGear

Nowy
Rejestracja
Cze 13, 2012
Postów
635
Lokalizacja
Dublin
Auto
Obecnie Volvo S80 T6
Witam

No wiec zastanawiam sie czy nie przesadzilem z twardoscia zawieszenia w swojej 166. Jestem w zasadzie juz na koncu remontu calego zawieszenia. Zmienilem praktycznie wszystko, amory na B6, sprezyny progresywne na -40mm i wszystkie inne elementy w zawieszeniu. Na tyl wrzucilem gumy PU strongflexa, wahacze dolne i te laczniki zwrotnicy. Zrobilem tez tuleje na zwrotnicy. Generalnie to samo z przodu plus inne rzeczy. Mozna powiedziec ze mam kompletnie cale nowe zawieszenie jak z fabryki. Auto jest tak sztywne ze boje sie ze przesadzilem troche. Pojechalem dzis na zbieznosc, zaplacilem gruba kase na jakiejs wypasionej maszynie 3d hwdp i niestety tyl mi ucieka na dziurach. Przeczytalem juz chyba wszystko na ten temat ale dalej nie jestem pewien. Niby zbieznosc okej niby wszystko nowe, a dalej takie jaja sie dzieja. Mam druga 166 z rozwalonym kompletnie zawiasem, amory 10% i tam mi nic nie ucieka na zakretach.

Teraz sie zastanawiam czy to moze nie wynik tego ze po zalozeniu B6, obnizonych sprzezyn i gum PU na tyle auto jest zbyt sztywne. Ktos pisal o oponach, ze jak sa w zlym stanie to tez tak sie dzieje. Moje najgorsze nie sa ale raczej juz do wymiany, faktycznie. Nie wiem z ktorej strony to zlapac i czego szukac. Mam tez lekko pochylone kola do zewnatrz ale na badaniu wyszlo ze jest 2.5stopnia i podobno to jest okej. Oczywscie nie ma jak inaczej tego ustawic jak przez zrzucenie belki. O ile zrzucenie belki to nie jakis problem to juz ustawienie tego rowno z 2 stron bez jest prawie niemozliwe bez garazu i sprawdzania konta za kazdym razem. Mechanik krzyknal oczywscie jakas smieszna kwote za robote. Ale jakos nie moge uwierzyc zeby to bylo przyczyna.

Czy ktos mial juz taki problem i ew. co moglo byc przyczyna. Chodzi mi glownie o osoby z obnizonym, utwardzonym zawieszeniem. Jutro zamierzam zalozyc inne kola 18stki i sprawdze czy bedzie roznica.
 
Jade do tego mechanika jeszcze raz, niech sprawdzi zbieznosc i poprawi. Nie moge nigdzie znalezdz jakie powinny byc nastawy dla 166 ze sportowym zawieszeniem. Moze ktos ma ?

- - - Updated - - -

Pojechalem do tych 'mechanikow' oczywiscie zero dyskusji, z łaska wydrukowali mi wykres z wczoraj. Niech ktos na to spojrzy prosze i powie mi co tam powinno byc inaczej ustawione. Tym mi ucieka i strasznie mnie to wkurza. Nie zauwazylem zeby to bylo niebezpieczne, staralem sie zeby mi pojechal bokiem ale poza odczuciem uciekania tylu nie ma chyba zadnego niebezpieczenstwa.

tracking.jpg
 
Ja mam obniżoną ale czy utwardzoną to szczerze nie wiem. Już tak kupiłem od kubicza a on ponoć od kogoś. Auto leży jak naleśnik aż mnie to czasem wkurza. Po pomiarze wysokości auta wyszło mi że leży -65mm do -60mm. Nie wiem jakie mam amortyzatory ale z tyłu coś tam jak przetarłem to widziałem żółte bilsteiny. Jakie odczucia mam? Poza tym że jest twardo (ale wymiana foteli na elektryczne w skórze już sporo pomogła) to mogę właśnie się trochę skarżyć na noszenie autem na boki. Póki jest gładko jest git. Ale jak są jakieś koleiny to jest masakra. Moja poprzednia miała serię i tam tego tak nie czułem. Wiadomo że trochę koleiny "ściągały" ale nie tak jak teraz. Ustawiałem też zbieżność w zwykłym serwisie z geometrią komputerową no i nie miałem żadnych ekscesów. Nic nie wyszło ani nic się nie zmieniło. Tak więc doszedłem do wniosku że obniżony i utwardzony po prostu tak ma.
Czy mam tak samo jak Ty to nie wiem ale podobnie zdumiony byłem po zakupie.
 
Ale rzeczywiście ucieka Ci tył tak, że koła Ci się ślizgają czy tylko tył podskakuje na nierówności i po chwili odzyskuje przyczepność? Chodzi mi o to, że tłumienie odbicia amortyzatorów może być zbyt duże. Wtedy zaraz po wybiciu na nierówności koła mogą na ułamek sekundy tracić przyczepność a kiedy znowu ją odzyskują to Ty czujesz małe szarpnięcie i przez to masz wrażeniu braku przyczepności.
Jakie wsadziłeś sprężyny? Przy tak sztywnych nastawach najlepiej by było jakby wszystko było kupione od jednej firmy i ustawione pod konkretny model samochodu. Mało tego, pod konkretny typ nawierzchni. Opony też są ważne. Wyższy profil powinien po części niwelować efekt skakania. Możesz też spróbować na próbę coś ciężkiego do bagażnika i sprawdzić czy tak samo będzie skakała.
 
Nie wydaje mi sie zeby opony tracily przyczepnosc. To jest takie odczucie jakby wjezdzac i wyjezdzac z koleiny ! tak to mozna porownac idealnie ! Nie wydaje mi sie zeby tracil przyczepnosc. Cuda dzis robilem zeby mi zarzucilo i obrucilo tylem na pusto i nic, ale dziwne to odczucie jest. Jutro zaladuje cos ciezkiego do bagaznika i zobacze jak sie bedzie zachowywal. Amory sa Bilsteiny B6, a sprzezyny FK automotive -40 przod -35 tyl, gumy stronglex czerwone. Zgadzam sie ze mozna to bylo zestroic lepiej ale juz po ptakach teraz. Opony mam standardowe 17stki telefony, tam jest profil 45 chyba, moje 18 czekaja na nowe opony i tam mam rozmiar 225/40/18, do tego mam oryginnalne dystanse do alfy 166 pod te felgi ( inaczej nie da sie ich zalozyc ) , ktore koryguja ET i naprawde delikatnie poszerzaja. Mam nadzieje ze to problem opon jest i po zmianie ten problem zniknie. Zaplacilem 70 euro za zbieznosc, nawet jak na tutejsze standardy to jest dosc sporo bo ceny sa od 30 do 50 mniej wiecej. Ale ze zachcialo mi sie maszyny 3d hwdp;) to mam.

Marek - Dzieki, widac ze masz podobnie. Ciekawe ze te alfy tak sie zachowuja po obnizeniu i utwardzeniu. Co ciekawe nie tylko te nasze gruchoty ale tez nowe. Grzebiac w necie natrafilem na watek o alfie, chyba gulietta, gdzie ludzie skarzyli sie na rzucanie tylem auta z fabryki na sportowym zawieszeniu. Ciekawe to jest.

Numberuno - Nie traca przyczepnosci, tak jak napisalem wyzej, to jest takie odczucie jakbys wjechal albo wyjechal z koleiny. Tak jakby opona szukala gdzie ma zlapac sie drogi. /\/\/\/\/ cos takiego mniej wicej.
 
Też mam obniżoną. Sprężyny Eibach, poliuretany z tyłu. Natomiast amorki są seryjne. Kyb z przodu i Magneti z tyłu. Prowadzi się świetnie, nie mam nic do zarzucenia. Tylko felgi mam na tą chwilę 16". Już czekają 17" na lato więc nie wiem jak będzie na niższym profilu.
Przejedź się na stację diagnostyczną i sprawdź sprawność amorków. Sprawdzenie polega na mierzeniu przez jaki procent czasu badania koła przylegają do platformy. Jeśli będzie sprawność dość niska, np. ok. 50-60% to jest to o czym mówię. Zbyt mocne tłumienie odbicia w stosunku do siły sprężyny. Jak pojeździsz trochę na tych amorkach powinno się to tłumienie osłabić. Tak samo osłabi się jak temperatury wzrosną i olej w amorkach będzie cieplejszy. Wtedy powinno być lepiej. Na razie bym się tym nie przejmował tylko przyzwyczaił.
 
Numberouno - Stacje diagnostyczna :P uwierz mi ze w IE takiej nie widzialem nawet jednej, to jest smieszny kraj naprawde:) Sprawnosc amorkow mozna sprawdzic tylko podczas przegladu, bardzo szczegolowego swoja droga. Ostatnio jak sprawdzali mi moje byłe ST200 to zajelo im to 1.5 godziny i 4 osoby. Amorki sa nowe, maja moze z miesiac albo 2 przejechane. Coz, ja nie mam z tym problemu, moja zona natomiast sie dzis rano troche przestraszyla jak jechala. Dzieki za pomoc koledzy. Jak ktos jeszcze na cos wpadnie ciekawego to niech da znac. Bede obserowal watek i ew napisze jak zmienie opony i co sie bedzie dzialo jak zaladuje auto.
 
Ja tam teraz mam zimówki 16" i fakt trochę lepiej. Mi się wydaje że to kwestia twardości i skoku zawiasu. Tak musi być.
 
Numberouno - Stacje diagnostyczna :P uwierz mi ze w IE takiej nie widzialem nawet jednej, to jest smieszny kraj naprawde:) Sprawnosc amorkow mozna sprawdzic tylko podczas przegladu, bardzo szczegolowego swoja droga.
Nic bardziej mylnego. Na każdej stacji (okregowej) możesz zmierzyć w dowolnej chwili sprawność amortyzatorów, oczywiście płacąc odpowiednią kaskę ustaloną przez ustawodawcę.

Ponadto ja mam też obniżoną (nie wiem ile - tak kupiłem) i nie mam efektów które opisujecie. W zawieszeniu na przeglądzie do niczego sie nie doczepili a prosiłem żeby sie przyłożyli.

99.jpg
 
Poziomica na dach? :D I co mi to da? A jak bedzie oczko? ;)
W ten jakże ciepły sobotni wieczór chyba nie ogarniam waszych metod :P
 
Jakie oczko? :) kładziesz poziomicę w poprzek na środku dachu i mierzysz odległość do gleby.
 
Niewpadłbym na to :D Jaki jest oryginalny wymiar? Mam 17".
 
Znowu muszę przypomnieć Ci o instrukcji :P
 
Nic bardziej mylnego. Na każdej stacji (okregowej) możesz zmierzyć w dowolnej chwili sprawność amortyzatorów, oczywiście płacąc odpowiednią kaskę ustaloną przez ustawodawcę.

Ponadto ja mam też obniżoną (nie wiem ile - tak kupiłem) i nie mam efektów które opisujecie. W zawieszeniu na przeglądzie do niczego sie nie doczepili a prosiłem żeby sie przyłożyli.


Nie w Irlandii, tutaj nie ma jako takich stacji diagnostycznych. Moge zaplacic i jechac na przeglad ale to by bylo na tyle i nie jest to takie hop siup bo tutaj sie czeka okolo miesiaca do nawet 3 ! i za kazdym oblanym placi sie wiecej kasy na nastepnym! Normalny garaz nie ma takiego sprzetu niestety.

Ja zmienialem caly zawias na nowy. Auto jest jak z fabryki tylko ze 3 razy twardsze. Poczekam moze sie dotrze jak nie to pojade do specjalisty od Alfy ale musze uzbierac kase bo on nie jest tani. Swieta ida wiec musze poczekac.
 
Niektórzy czytają wybiurczo posty więc nie doczytali że jesteś w irlandii. A moja rada - zmień opony . Też tu pisałem podobne posty,zrobiłem zawieche z tyłu kompletną i auto jeździło ok.No ok jak na 225 ,dziewczyna jak wsiadła się przejechać (na codzień uży(wa fiata marea na 185 oponkach) to była w szoku,dla mnie było ok. Ale przed zimą postanowiłem zrobic zbierzność( bo geometrii w 166 nie poprawisz ),bo mam nowe zimówki i po ustawieniu było sporo gorzej. Już przeklełem to auto ale że nie mogłem wjechać do garażu to postanowiłem jednak założyć nowe zimówki (mimo niby złej zbierzności) i co się okazało? Auto idzie jak strzała,koleiny czy nie koleiny dziury czy nie dziury nie ma żadnego znaczenia. Tak samo jak w mojej poliftowej 166 opony 225 nie robiły na niej wrażenia tak na przedliftowej nie robią teraz . Więc nie słuchaj historyjek że tak ma być bo auto sztywne (swoją drogą ciekawy tok rozumowania auto sztywne -dupa pływa) tylko założ nowe opony. Nie takie nienajgorsze tylko najlepiej nowe. Bo prawdopodobnie masz lekko (lub bardziej zjechane wewnętrze strony opon),i mimo że wydaje się że jaką to robi różnicę(tez tak uważałem ) to na nowych oponach jest tak jak byc powinno.
 
No chyba nie bede mial wyboru w takim razie. Komplet Federal SS-595 280 Euro wiec calkiem tanio:) A czytalem ze to sa dobre opony. Zreszta mialem je w mondeo ST200 i nigdy nie stracilem przyczepnosci a ostro go katowalem, z czerwonego pola to nie schodzilem;) i tutaj leje co drugi dzien.
 
Patrząc na wydruk, to zbieżność prawego tyłu masz na granicy. Czy tył ucieka w prawo? (przepraszam jeśli pisałeś, a nie doczytałem). Ja ze swoją sporo walczyłem i ustawiałem kilkukrotnie. Warto ustawić idealnie po środku i kilkukrotnie powiesić się za zawias (pobujać góra/dół samochodem) i sprawdzać co się stanie. W ten sposób można znaleźć jakąś tam średnią. Jeśli nie mają idealnych ślizgów i np stawiają jakiś opór przez tarcie w łożyskowaniu, to może się okazać, że kolejny pomiar po zrobieniu chociażby kilku metrów nie pokryje się z tym co masz na wydruku, tym bardziej, że tył jest na granicy - bardzo cienkiej zresztą:)
 
Patrząc na wydruk, to zbieżność prawego tyłu masz na granicy. Czy tył ucieka w prawo? (przepraszam jeśli pisałeś, a nie doczytałem). Ja ze swoją sporo walczyłem i ustawiałem kilkukrotnie. Warto ustawić idealnie po środku i kilkukrotnie powiesić się za zawias (pobujać góra/dół samochodem) i sprawdzać co się stanie. W ten sposób można znaleźć jakąś tam średnią. Jeśli nie mają idealnych ślizgów i np stawiają jakiś opór przez tarcie w łożyskowaniu, to może się okazać, że kolejny pomiar po zrobieniu chociażby kilku metrów nie pokryje się z tym co masz na wydruku, tym bardziej, że tył jest na granicy - bardzo cienkiej zresztą

Tak tyl ucieka w prawo! Bylem u nich z reklamacja dzisiaj. Zero gadki, zostalem potraktowany jak jakis natret i debil co ma problem. Jak trzeba bylo placic to spoko loko byli mili. Jak juz widzieli ze podjezdzam to juz nie mieli czasu. Nawet wydruku mi nie chcieli dac. Bede musial jechac po swietach do kogos innego, znowu wywalanie kasy w bloto, to mi sie nie usmiecha. Zamiast opon to bede 20 razy zbieznosc robil bo patalachy nie potrafia dobrze. tego zrobic.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra