• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Czy nowe sprężyny "siadają"?

Radeon

Nowy
Rejestracja
Lis 2, 2012
Postów
55
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Są: AR 147 1.6TS 16V 2005; AR 166 2.4 JTD 20V Distinctive 2005
Czy nowe sprężyny "osiadają" z czasem?

Hej.
Wymieniłem w swojej AR166 2.4l amortyzatory przednie/tylne Sachs + sprężyny przednie (Kayaba RC1140) - przód podniósł się znacznie. Wygląda to fatalnie a gdy wsiadam mam wrażenie, że jest tak wysoko że tylko niebo widać ;). Prześwit między 18" kołem a nadkolem to 8,5 cm, to norma? Wymienione sprężyny były popękane a mimo wszystko trzymały estetyczne 4 cm. Czy nowe sprężyny siadają po pewnym, znośnym czasie?
 
Ostatnia edycja:
Mam ten sam dylemat i pewne obawy. Również planuję wymiane amorów i sprężyn i boję się, że auto będzie wyglądać jak koza...Nawet myślę nad sprężynami obniżającymi -30/-25
 
ja wam powiem, że u mnie po zmianie z serii na -30mm jamex różnicy z przodu brak. A stare sprężynki były z 2009roku. Tył właśnie składam, ale sądzę, że bedzie podobnie

- - - Updated - - -

Radeon wrzuć jak możesz jakieś zdjęcie, bo sam jestem ciekawy jak to wygląda na 18"
 
Ciekawe.. ja w mojej 2.5 zmieniałem sprężyny z przodu już dość dawno temu (może z 2 lata będą), ale nie kojarzę, żeby siadły. Przód się podniósł, to fakt, ale porównując do tyłu wygląda równo. Możecie obejrzeć fotki z aukcji, link w sygnaturce.
Szczerze mówiąc jak na nią patrzę i porównuję do mojej nowej, obniżonej, to sam nie wiem, co wolę :P
 
już wkrótce, jak tylko znajdę chwilę żeby ją umyć, wyczyścić i porobić foty :)
 
ja wam powiem, że u mnie po zmianie z serii na -30mm jamex różnicy z przodu brak. A stare sprężynki były z 2009roku. Tył właśnie składam, ale sądzę, że bedzie podobnie

- - - Updated - - -

Radeon wrzuć jak możesz jakieś zdjęcie, bo sam jestem ciekawy jak to wygląda na 18"


Hej, hej. Oto fotka.
Btw. zaczynam się przyzwyczajać ;).

AR166.jpg
 
To są 18tki, czy 17tki?
W każdym razie u mnie, po wymianie na Kayaby 1140, o ile mozna to porównać - bo jeżdżę na 16-tkach, jest tak samo jak u Ciebie i myślę, że tak miało być, jak patrzę na fotki w folderze z nowymi 166tkami.
 
To są 18tki, czy 17tki?
W każdym razie u mnie, po wymianie na Kayaby 1140, o ile mozna to porównać - bo jeżdżę na 16-tkach, jest tak samo jak u Ciebie i myślę, że tak miało być, jak patrzę na fotki w folderze z nowymi 166tkami.

Tak, 18". Zatem jestem spokojny, choć nie ukontentowany ;).
 
Radeon: a jak oceniasz sztywność tych sprężyn Kayaba? Masz jakieś porównanie?

Pytam bo ogólnie zawsze mnie denerwował nurkujący przód w mojej 166. Jak wymieniłem sprężyny na nowe (Lesjofors) było tak samo, tyle że wyżej, więc "margines nurkowania" większy. Drogi mamy takie, jakie mamy i czasem trzeba było mocno uważać na "falach" (nie chodzi o dziury, tylko o takie "bujnięcia" przy zbyt dużej prędkości). Kiedyś (jeszcze przed wymianą amorów) regenerowałem stare amortyzatory i kazałem je gościowi usztywnić (była taka opcja). Po tym zabiegu było super (sztywno, ale komfortowo) - niestety po miesiącu-dwóch wszystko wróciło do normy. Na amorach Kayaba jest nieźle, ale wolałbym sztywniej.
Teraz mam sprężyny Eibacha (z takimi kupiłem nową bellę), podniosłem je o 20mm (dla mnie za duża gleba była), ale niestety to nie to. Zbyt sztywno jest, nawet przy nowych amorach nie tłumią nierówności tylko przenoszą na kastę.. oczywiście nurkowania nie ma, jest sztywniutko i prowadzi się jak po szynach - pod warunkiem że nawierzchnia równa. A takich poza autostradami i paroma drogami S w zasadzie nie ma :(
Wychodzi na to, że najlepsza opcja to zwykłe sprężyny + amory Bilstein, niestety cena tych drugich skutecznie mnie zniechęca...
 
czyli wychodzi na to, że nie każda niska 166 jest "obniżona" świadomie, tylko sprężynki tak siadły. Akurat niedawno przyglądałem sie takiej samej 166 FL jak Twoja Radeon (nawet kolorek się zgadza) i miała między kołem a błotnikiem może miejsca na dwa palce, sprężyny seria. Co prawda miała 17" ale i tak można to w miarę porównać. Zastanawiam mnie jezcze jedno, bo podobno są oryginalne sprężyny -30 przynajmniej przed FL z wersji super więc to może być większa zagadka.
Cały czas dziwi mnie, ze tak siadają z czasem te sprężyny. Jakos w innych autach nie słyszałem o tym problemie lub nie zwracałem na to uwagi...
 
Ostatnia edycja:
Radeon: a jak oceniasz sztywność tych sprężyn Kayaba? Masz jakieś porównanie?

Pytam bo ogólnie zawsze mnie denerwował nurkujący przód w mojej 166. Jak wymieniłem sprężyny na nowe (Lesjofors) było tak samo, tyle że wyżej, więc "margines nurkowania" większy. Drogi mamy takie, jakie mamy i czasem trzeba było mocno uważać na "falach" (nie chodzi o dziury, tylko o takie "bujnięcia" przy zbyt dużej prędkości). Kiedyś (jeszcze przed wymianą amorów) regenerowałem stare amortyzatory i kazałem je gościowi usztywnić (była taka opcja). Po tym zabiegu było super (sztywno, ale komfortowo) - niestety po miesiącu-dwóch wszystko wróciło do normy. Na amorach Kayaba jest nieźle, ale wolałbym sztywniej.
Teraz mam sprężyny Eibacha (z takimi kupiłem nową bellę), podniosłem je o 20mm (dla mnie za duża gleba była), ale niestety to nie to. Zbyt sztywno jest, nawet przy nowych amorach nie tłumią nierówności tylko przenoszą na kastę.. oczywiście nurkowania nie ma, jest sztywniutko i prowadzi się jak po szynach - pod warunkiem że nawierzchnia równa. A takich poza autostradami i paroma drogami S w zasadzie nie ma :(
Wychodzi na to, że najlepsza opcja to zwykłe sprężyny + amory Bilstein, niestety cena tych drugich skutecznie mnie zniechęca...

Hej. Mogę porównać tylko do popękanych oryginałów, które tam siedziały już w czasie zakupu (4 miesiące temu). Coż, teraz jest bardziej twardo, świetnie. Ale ja większość czasu spędzam na gładkich autostradowych odcinkach...
 
Hmm, no to może te Kayaby to taki "złoty środek" :)
 
Drobny update: po miesiącu lewa strona -10mm, prawa -5mm :-/. Dziwne.
 
mam podobny problem, ale juz od założenia nowych sprężyn. Różnicy nie mierzyłem pomiędzy stronami ale widać gołym okiem, że coś jest nie halo.
 
Chłopaki, mam prośbę!
Ci z Was, którzy mają instalację LPG: czy możecie podać wysokość od rantu felgi do błotnika z tyłu alfy?

Generalnie chodzi o to, że zbiornik LPG jest ciężki (to wiem) i tył siedzi przez to niżej (wiedziałem, że tak będzie i wziąłem na to poprawkę). Po rozciągnięciu sprężyn (Eibach) z przodu o 2cm, z tyłu o 2,5cm Alfa wygląda następująco:
przód 11cm
tył 10.5cm

Teoretycznie sportowe sprężyny nie uginają się tak, jak zwykłe, ale niestety to tylko teoria. Praktycznie gdy wsiądziemy wszyscy (żona + 2 dzieci, zapasówka + parę klamotów w bagażniku) to z tyłu opony dochodzą do poziomu błotnika. Strach pomyśleć co będzie po zapakowaniu bagażnika na wyjazd. Już teraz jak jadę polną drogą to kulam się 10km/h i czasem przycieram na większych dziurach :(
Muszę szybko ogarnąć temat, więc będę wdzięczny za wszelkie dane!
Na razie rozważam 2 opcje: jeszcze bardziej rozciągnąć sprężyny (ile?) lub dorobić indywidualnie pod Alfę (grubszy drut, odpowiednio wyższe).

Aha, różnica pomiędzy stronami (lewo-prawo) to nie więcej niż 4mm, lewa (kierowcy) jest niżej (przez aku???)
 
grubszy drut ma lift bo kupilem teraz takie dla siebie oryginaly po symbolicznym przebiegu, nie zalozylem tego jeszcze wiec nie wiem jak to wyglada
 
Gdzieś ktoś pisał, że FL siedzi ogólnie niżej, ale to do weryfikacji.
Tak przy okazji: masa mojej 166 beze mnie, puste zbiorniki (Pb i LPG) to około 1700kg (ważone parę dni temu na homologowanej wadze, ja+paliwo odjęte).
Temat siadających sprężyn dotyczy większej ilości aut... wczoraj specjalnie przyglądałem się ładniutkiej BMW 7 starszy rocznik (ta sama co w Transporter 1) idealnie zachowana, 2 osoby na pokładzie i z tyłu podobny motyw co u mnie ;)
 
przód 11cm
tył 10.5cm

nie patrz na to w ten sposób. Przeciez wysokości pomiedzy kołem a błotnikiem z przodu i z tyłu w większości aut nie są takie same. Ba, nawet jest między nimi kolosalna różnica. Popatrz na inne furki, z przodu rękę wsadzisz a z tyłu miejsca na 3 palce. To wynika przeważnie z kształtu błotników. u mnie po obniżeniu -30 przód jest troszkę wyżej niż tył i jestem pewien, że na oryginalnych sprężynach tez tak było tylko nie zwracałem na to uwagi tak jak teraz. U ciebie i tak to wygląda równo według tych "pomiarów" wrzuć jakieś foto jak to wygląda.....

- - - Updated - - -

Aha, różnica pomiędzy stronami (lewo-prawo) to nie więcej niż 4mm, lewa (kierowcy) jest niżej (przez aku???)

weź poprawkę, że auto może krzywo stać, przejedź w inne miejsce i zmierz jeszcze raz.

- - - Updated - - -

Teoretycznie sportowe sprężyny nie uginają się tak, jak zwykłe, ale niestety to tylko teoria

a może po tym rozciąganiu staciły troszkę swoje właściwości?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra