
Witam
Dzisiaj zauważyłem nienaturalnie wiszącą końcówkę wydechu, zajrzałem pod spód- ucho od tłumika końcowego zerwało się na skutek rdzy-prawdopodobnie. Doraźnie, żeby druga strona nie była przeciążona obwiązałem wydech zwykłym przewodem elektrycznym bawiąc się w druciarstwo.
Obspawają to? Tłumik końcowy jest sprawny więc nawet nie biorę pod uwagę wymiany całego elementu przez te ucho- prędzej w druciarstwo się zabawie, ale jakimś stabilniejszym i odporniejszym na temperaturę materiałem.
Czekam na wszelkie sugestie
![]()
Kiedyś fierglu.blog.interia.pl, dziś http://fiergloo.pl/

pojechałbym do jakiegos starszej daty tłumikarza, który pamięta czasy spawania do ostatniego kawałka blachy przed wymianą, w dużym zakładzie może im sie nie chciec bawic. W oryginalnym miejscu może być trudno już, ale jakby jaką opaskę dorobić czy coś, to powinno się udać.
tak jak Kolega wyżej napisał albo dorobić samemu opaskę albo kupić taką
Dla przykładu coś w ten deseń
http://moto.allegro.pl/search.php?st...category=18863
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."

Ok chłopaki dzięki. Raczej coś będe z opaskami kombinował, albo sam jakąś obejmę dosztukuję bo znaleźc tłumikarza dobrego to jest jednak sztuka. A tu trzeba by było owijke z blachy robic jeszcze hak dospawac, szlak wie ile się to trzymac będzie, a obejma to jednak obejma-jedną się założy, drugą wozic będe w bagażniku w razie godziny W.
Kiedyś fierglu.blog.interia.pl, dziś http://fiergloo.pl/
ja mialem na 2 obejmy jedna do jednego haka druga do drugiego ... jeździła tak bardzo długo ... z Nowym zrobilem tak samo ... wiec nie ma co sie martwic ...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki