
Witam, wczoraj po wymianie opon zdarzyła się rzecz dziwna mianowicie pojawiło mi się bicie na pedale hamulca - im mocniej wcisne tym bardziej bije:/ przed wymianą było wszystko ok... Dodam, że przód był podnoszony za wahacze bo progi troszkę skorodowały, czy to możliwe, że tak podnosząc auto zostało coś uszkodzone? Auto jedzie prosto, nie ściąga też w czasie hamowania tylko to pulsowanie... Wie ktoś co mogło się stać?
I jeszcze jedna sprawa... Jak ruszam to czasem słyszę takie puknięcie czuje też je na kierownicy, natomiast przy wyższych prędkościach, ale tylko jadąc po łuku słyszę regularne stukanie (też czuć je na kierownicy)... Początkowo podejrzewałem przegub ale poprzedni właściciel mówi, że niedawno je wymieniał... Czy to może być wina przekładni kierowniczej np.? Bo ma delikatne luzy już...
Aha, zapomniałem dopisać... opony które zdjąłem z przodu były zdarte od wewnątrz... Może też ma to coś wspólnego z tym pukaniem...
Ostatnio edytowane przez lukasz169 ; 21-03-2010 o 16:49
Podejrzewam że któryś wahacz/e (tuleja/e) się rozpada i dlatego masz zdarte opony. Podnieś samochód i "powyginaj" koła na boki jaki i w pionie - tak jak to robią w warsztatach sprawdzając luzy. Jeśli będziesz słyszał bądź czuł jakieś "puknięcia" na kole to szukaj uszkodzonego elementu, do tego będzie Ci ktoś potrzebny by zerkać i macać co się dzieje pod samochodem jak się rusza kołem.
---------- Post dodany o godzinie 17:24 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 17:20 ----------
Ewentualnie jedź na diagnostykę to sprawdza Ci to za jakieś 10zł (ja tyle płaciłem)
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki