Ok, skoro tak to ja czegoś nie kumam... Przednie lewe idzie bezpośrednio z pierwszej sekcji. Przednie prawe też idzie z pierwszej i jest połączone z korektorem siły hamowania na tyle. Do tego samego korektora wchodzi przewód z drugiej sekcji. Z korektora idzie na lewy tył i z trójnika na prawy tył. Wiec dziwi mnie trochę to że udało się odpowietrzyć koło najbliżej pompy i koło które jest najdalej. Jak to się dzieje??? Może mnie ktoś uświadomić? Ciekawość mnie zżera![]()
Ostatnio edytowane przez GUNIOZAUR ; 16-02-2011 o 17:42
NO TO WPADŁEM...

Jedna sekcja pompy zasila przednie lewe i tylne prawe, druga pozostałe dwa koła również po przekątnej... To na wypadek awarii pompy lub przewodu, dzięki czemu samochód daje się prosto prowadzić podczas hamowania, co miałem okazję sprawdzić na własnej skórze choć nie w Alfie... Natomiast korektor hamowania odnosi się tylko do hamulców tylnej osi i odpowiada za wzmocnienie ich siły wraz ze wzrostem nacisku (bagaż, pasażerowie) ale na ten temat jest już osobny wątek. A problem z odpowietrzeniem w tym przypadku rzeczywiście zastanawiający... ale sam mam dziwną sprawę z prawym tylnym kołem, bo przy próbie odpowietrzenia płyn nie leciał naciskając mocno pedał hamulca natomiast naciskając dość lekko płyn schodził równomiernie i do momentu zejścia pedału do podłogi... ale nie zdziwię się jeśli winą jest przewód elastyczny jak sugerowali przedmówcy...
Świetnie tylko że,... akurat przednie lewe koło jest zasilane z pierwszej sekcji i jako jedyne nie jest połączone układem z żadnym innym. Przednie prawe jest połączone z tyłem. W maualu który mam jest mały bajzel ale wygląda na to że z tylnego lewego idą przewody do prawego. Po drodze wchodzą do układu dwa zasilające, czyli wspomniany przewód łączony z przednim prawym i niezależnie przewód z drugiej sekcji. Więc w dalszym ciągu nie kumam o co chodzi, niech już będzie że któraś sekcja siedzi, ale mimo wszystko nie powinno być problemu z odpowietrzeniem którejś osi. Gdyby pompa siadła całkowicie to nie dało by się nic zrobić z żadnym z kół. Na tą chwilę wygląda na to że pierwsza sekcja zasila i przód i tył, a druga tylko tył. Więc układ wygląda na niemalże nie zawodnyTeoretycznie wiec gdyby siadła pierwsza sekcja to było by cieniutko z przednimi hamplami i z prawej i z lewej strony wiec i z odpowietrzaniem było by licho z obu stron a nie tylko z jednej. Z tyłem podobnie, skoro druga sekcja zasila normalnie jedno koło to i z drugim nie powinno być problemu, ciśnienie w układzie rozchodzi się jednakowo, a mostek z przodem odgrywa rolę bardziej "bezpiecznika". Poza tym nawet gdyby działo się coś na przewodzie z pompy na tył to przecież mamy nasz "bezpiecznik" wiec jakieś ciśnienie i tak jest w układzie i na pewno nie działa wybiórczo tylko na jedno z kół. Dalej nie kumam o co chodzi. Jutro podniosę mojego dziada do góry i zobaczę dokładnie jak ta plątanina wygląda na tylnej belce. Jak dla mnie to dalej wygląda na przewody, a nie wadę pompy, dziwne tylko że jej wymiana rozwiązała problem
No ale to 33
![]()
NO TO WPADŁEM...
Tak patrzę w epera i faktycznie jakoś dziwne są te połączenia, tzn. jedna sekcja rozgałęzia się normalnie na tył i na PP kół a wężyki do pozostałych dwóch kół idą jakby z drugiej sekcji ale oba wchodzą do pompy. Wg tych rysunków na tył idzie po jeden wąż na koło. Jest jeszcze drugi rysunek, na którym tak jakby zamieniono strony P i L.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki