ProMoto-Expert Sklep z częściami do aut 502709007 zapraszam
http://www.forum.alfaholicy.org/pozo...naukowego.html
Witajcie koledzy, mam pytanie, może troche głupie i ogólne, dlatego nie zakładalem nowego posta tylko sie podłączam tutaj.
Ile kosztuje jazda 33? i jak cieżko jest dostać w miare rokujący egzemplarz?
Chciałbym kupić sobie drugą alfe ( jakby miał za mało problemów i kosztów z pierwszą)
Auto ma byc do rekreacyjnej jazdy, troche bardziej sportowej, może zahaczyło by czasem o jakiś KJS albo sprint czy ja to się tam nazywa.
Jakie silniki są w miare proste i mocne? 1,7 v8 czy v16? 1,5?
Jak wygląda eksploatacja 33 jak się jej troche bardziej przyciska? Co trzeba w niej zmieniać zeby tak jeździć? ( czy w ogóle trzeba coś zmieniać? ) I czy w ogole temat jest sensowny czy raczej z tych głupich?![]()
Pozdrawiam użytkowników ostatnich prawdziwych alfa, ponoć![]()
Alfa Romeo 156 2.0TS / Uaz 469 2,6i(Isuzu) / Isuzu Trooper 3,2
bo włoskie i rosyjskie mają w sobie to coś
Alfa Romeo 33 to dość specyficzny samochód. Kupujesz w sumie za grosze, niestety auta w naprawdę dobrym stanie szukać ze świeczką, gdyż mało kto chce sprzedać zadbaną 33-kę, z racji tego, że nikt nie chce zapłacić ci za nią takiej kasy jaką naprawdę jest warta.
Tak więc kupisz AR33 za powiedzmy te 3000zł i szybko włożysz w nią drugie tyle, gdyż w tym aucie zawsze jest coś do zrobienia. Co do silnika to 1.7 8v jest mniej problemowy od 16v, ale te 25KM więcej robi na pewno swoje, choć nie miałem okazji bezpośrednio tego porównać. Niemniej jeśli 8v jest bardzo dynamicznym autem, to w 16v jest już na pewno szaleństwo.
Generalnie uważam 33-kę za auto, które daje mnóstwo radości - dźwięk boxera, prowadzenie, mała waga auta, osiągi dają dużo emocji za kierownicą. Oczywiście jest to okupione sporą konsumpcja paliwa - spokojna jazda to 7-8l, ale jeśli chcesz wydobyć z tego samochodu to co najlepsze, czyli jazda na 3500-4500obr/min po mieście to poniżej 10l nie zejdziesz.
Co zmienić w samochodzie jeśli chcesz jeździć nieco dynamiczniej? Jak dla mnie wystarczy tylko nieco ją obniżyć i utwardzić i jest świetnie w zakrętach.
Jeszcze inna sprawa jak możesz wyłożyć nieco więcej kasy to warto się rozejrzeć za jakąś ciekawszą wersją niż zwykłe 1.7, np. 1.7 na podwójnych gaźnikach Webera w budzie z I serii (wersja QV), ale takie rodzynki to już tylko za granicą szukać.
Alfa Romeo to rodzaj choroby, entuzjazm do czegoś co w podstawowej funkcji jest tylko środkiem transportu, to sposób na życie, szczególny rodzaj percepcji pojazdu wyposażonego w silnik
Taa, typowe zagadnienie dla powieściopisarzy![]()
Na początek powiem tyle że do kjs'ow wokół trzepaka to 33 się zupełnie nie nadaje - średnica zawracania jest gigantyczna wręcz, jak na takie małe autko. Reszta imprez nie wymagających manewrów a'la egzamin praktyczny na prawko kat. B - jak najbardziej i wydaje mi się że im szybsze te imprezy tym chyba lepiej 33 się sprawdzi, szczególnie że zestopniowanie pierwszych biegów raczej zamula start.
Co do eksploatacji.. zastanawiam się czy ktokolwiek jeździ 33 nie przyciskając jej bardziej..Generalnie jeśli dostajesz w ręcę dobrze przygotowane auto to koszty nie mają prawa być wyższe od innych/nowszych samochodów, poza pewnymi niechlubnymi wyjątkami. Trwałość zawieszenia jest bez wątpienia ponadprzeciętna, ale o dostępności i cenach nowych amorków było parę postów wyżej. Druga sprawa to hamulce - bębny na tył są podobnie jak amory szokująco drogie i prawie niedostępne, więc lepiej od razu się ich pozbyć i założyć tarcze(razem z belką, piastami), tylko nie wiem jak z dostępnością linek ręcznego do zacisków.
Nadwozie - ktoś pisał że jest miękkie. Mnie się wydaje że jest okMoże miękkie w kontekście podatności przy wypadku.. ale jeśli idzie o szytwność budy to, myślę że jak na samonośną, to wcale jakoś strasznie się nie gnie. A przynajmniej nic nie wiem o tym by coś się działo nie tak z tego powodu. Poza tym ma fabrycznie "rozpórkę" przednich kielichów
![]()
O silnikach 16V za dużo nie opowiem, poza tym że prostsze, trwalsze i tańsze w naprawie od 8V na pewno nie są.Generalnie silniki 8V w każdej wersji są z grubsza takie same, należy spodziewać się zużycia pompy oleju(droga i niedostępna?), a wcześniej panewek i może jeszcze zużycia wałków rozrządu(przy słabych popychaczach?). Jeśli jesteś w stanie wcześniej to sprawdzić/naprawić to silnik nie powinien przysporzyć problemów i raczej z natury lubi gdy się mu daje w palnik, odwdzięczając się fenomenalnym, boxerowym rykiem(polecam gorąco "pokręcony" kolektor wydechowy 1-2 3-4).
W skrzyniach newralgicznym punktem jest dyfer - jeśli jest mocno wyeksploatowana to najwyżej trzeba mieć drugą(trzecią?) na zapas i z grubsza problem rozwiązany. Zgrzytający II bieg mnie się nie trafił jak dotąd, mimo że miałem styczność z trzema skrzyniami.
Tak jak Scuderia napisał - ciężko jest znaleźć 33 ze zdrową blachą a to jest pięta achillesowa 33ki. Warto kupić zdrową 33 nawet z uszkodzonym motorem, bo potem możesz sobie wstawiać co chcesz i z czego chcesz, a 33ka z działającym motorem ale skorodowana ma praktycznie wartość złomu.
Ogólnie 33 dla mnie to w miarę solidnie zrobiony samochód tamtych lat który jeśli nie ma zajeżdżonego motoru to w zasadzie odpala i jeździ bez niespodzianek i nie sprawia mu różnicy czy ma jechać na 10 czy na 100%![]()
W ogóle to polecam czasem dać się przejechać komuś kto na codzień jeździ przeciętnym d..wozem a wiadomo że ma odrobinę benzyny we krwi - poza traumą związaną z szukaniem lewarkiem poszczególnych biegów to relacja takiego człowieka potrafi nieraz wprawić w naprawdę dobry humor i docenić te zalety 33, o których zapomina się z przyzwyczajenia.
Dziękuje za odpowiedzi. Cały czas zastanawiam się czy warto.
A czy taki plan jest racjonalny: kupić narazie cos się trafi do 2-3 tys zł. Pojeździć zobaczyć czy się spodoba 33 i jak się sprawdza do zabawy i czy taki samochód w ogóle ma sens. a jeśli chciałbym kontunować to poszukąć jakieś w lepszym stanie(np za granicą) a starą zostawić na cześci? ew papiery itp.
Czy można łatwo robić swapy silników? np jakbym znalazl jakąś 1,4 to pozniej przełożyć na 1,7.
Czy do bokserów alfy trzeba mieć jakiegoś specjalnego mechanika czy wystarczy zwykly? sam cos tam potrafie podłubać, ale powiedzmy zmienić wahacz czy hamulce, rozrządu nigdy nie zmieniałem sam i chyba bym się nie odważył. No chyba ze 33 ma także taką zalete ze kształci właściciela w mechanice samochodowej.
I ostatnie pytanie czy ma ktoś może 33 w okolicach krakowa, i miałby chwile zebym sobię ją mógł na zywo zobaczyć?
Alfa Romeo 156 2.0TS / Uaz 469 2,6i(Isuzu) / Isuzu Trooper 3,2
bo włoskie i rosyjskie mają w sobie to coś

Myślę, że to dobry pomysł, ale... Raczej poszukałbym od razu czegoś w niezłym stanie u nas i ewentualnie do zrobienia na glanc gdyby Ci się spodobałaZa 2-3 tys idzie taką kupić
Bo te w naprawdę dobrym stanie są za granicą niesamowicie drogie:/ Tak jak kolega wyżej napisał pod uwagę trzeba brać tylko auta ze zdrową budą bez rdzy i bez większych przygód. Resztę można zrobić bez problemu
No i raczej unikałbym aut z amortyzatorami przednimi na 3 śruby bo są straszne problemy z dostaniem nowych i z ich ceną:/ Tylko pamiętaj, że w razie gdyby Ci się 33 nie spodobała to bardzo ciężko będzie ją odsprzedać dalej
A swapy mona robić bez większych komplikacji![]()
Ma gość w okolicach Krakowa. Rozmawiałem z Nim na forum alfy 33.Miał nick RONI o ile się nie mylę. Może go znajdziesz pozdro
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki