
Witam, w ostatnim czasie zauważyłem niepokojący objaw w naszej Alfince. Rzekłbym, iż stała się za miękkaProblem polega na tym, że jak się dociska prawy przedni błotnik to auto bardzo łatwo się ugina pod ciężarem i skrzypi. Z lewą stroną jest trochę lepiej, ale jak dla mnie bez rewelacji. Alfa bardzo łatwo ugina się pod ciężarem, ale zaraz potem wraca na miejsce. Problem mój polega na tym że nie wiem co należałoby wymienić czy zużyły się amorki czy sprężyny? Jakie są objawy zużytych amorków a jakie zużytych sprężyn? Pozdrawiam i czekam na sugestie.
Amortyzatory.A jak dociśniesz i puścisz to odbija i się trochę huśta to też amortyzator/y .Albo jesteś przewrażliwiony ,przez te ocieplenie w stosunku do zimy może się lekko zmiękczyć,maleje lepkość oleju![]()
Ostatnio edytowane przez RAFALPD7 ; 16-04-2011 o 12:33
Anonima Lombarda Fabbrica Automobili,Turismo Internazionale,Quadrifoglio Verde...Pytasz kobiety o wiek?
A no właśnie,o znaczenie tych słów również się nie docieka...to się czuje.

No właśnie nie buja. Dociskasz lewy błotnik, auto siada, puszczasz auto wraca na miejsce bez zbędnego bujania(bez bujania takiego jak te jamniki na tylnej półce we Fiatach 125p ). Ostatnio właśnie tak przy mocniejszym skręcie miałem wrażenie że coś jest nie tak z zawieszeniem, ale później pomyślałem o oponach jakie teraz mam 165/70/14 więc najlepiej byłby w końcu zmienić na letnie 195/50/15.
Hah, no właśnie ja mam chyba taki sam problem jak u CIebie. Nie ma zbędnego bujania nadwozia, sprężyny jeszcze nie siadły, a jak oprzeć się mocniej o róg nadwozia to ugina się te 2,3 cm. Ostatnio oglądałem tą ładną granatową 33 z Łodzi i tam nie ma tego efektu - ciężko jest zmusić zawieszenie do jakiegokolwiek ugięcia. Nie mam za to żadnego skrzypienia. Po prostu zawieszenie jest miękkie i tyle. Ja wymieniałem z tyłu amorki(na nowe oryginały), bo lewy był wylany i po wymianie niby lewa strona nie jest już tak rozhuśtana ale całość nadal jest zdecydowanie za miękka. Czuć podczas jazdy po mniej równych drogach - tak jakby skok zawieszenia był za duży. Na razie planuję zmienić sprężyny i wtedy zobaczymy co dalej..
Co do efektu w szybkim skręcie to raczej kwestia zimowych opon..
Takie pytanie do zawieszenia ze tak sobie pozwole podpiac sie pod temat. Czy na normalnej drodze mieliscie juz cos takiego ze Alfinka plywala wam w gore i w dol jak na falach i wydawala sie dosc niestabilna. Ogolnie jak popatrzylem to bylo wszystko niby oki ale wole sie dopytac.

Powiem Ci kolego że w mojej 33 też miałem takie wrażenie. Wydawało sie jakby płynełołodzią a nie jechało samochodem. Na początku myślalem że to wybite amortyzatory jednak na przeglądzie facet powiedział że sprawnosć wynosiła 78 i 75 %. Wiec chyba tak było seryjnie. Problem tej niestabilności na zakrętach rozwiązałem niższym profilem i szrkością opon. Były tył był 195\50\13 a przód 185. Pływanie na zakrętach znacznie zanikło a i przyczepnośc sie polepszyła lecz kosztem spalania (ok 0.5-1l wiecej)
Moim zdaniem to tych wyników badań amorków w stacjach diagnostycznych nie ma sensu brac na serio... Tzn. jak już to tylko to dlla porównania czy ogólny stan zawiechy jest lepszy z lewej czy z prawej strony. Żeby sprawdzić same amorki trzeba je wymontować z nadwozia, imho.

podepne sie pod temat i w mojej jest chyba to samo jezeli wsadze do bagaznika worek ziemniakow to tak mi siada ze juz pasazera nie wezne bo tylne kola obcieraja o blotnik a amortyzatory nowe to mysle ze to chyba sprerzyny sa walniete miekkie czy jakos tak
to szkolny objaw sprezyn
ProMoto-Expert Sklep z częściami do aut 502709007 zapraszam
http://www.forum.alfaholicy.org/pozo...naukowego.html
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki