WIatm. Kolejny problem. 2 lata temu wymieniłem jedną z zębatek sterujących klapami nawiewu bo strasznie strzelało i połamało zęby.
Ucichło. Niestety od pół roku problem powrócił. Po włączeniu zapłonu kiedy wszystko się ustawia słychać strzelanie. Jak wszystko już jes ustawione zaczyna się notoryczne "chrupanie" mniej więcej co sekundę. Wygląda to tak jakby silniczek dostawał impuls co sekundę i próbował ustalić klapę która już jest domknięta lub otwarta. Trudno powiedzieć. Stąd właśnie zniszczenia zębatki. Tyrkotanie jest non stop niezależnie od wybranego nawiewu. Czasami potrafi na jakiś czas zamilknąć gdy włączona jest klima. Przy econo non stop. Dostaję szału bo przy podróży 1000km to naprawdę przestaje być zabawneCzy ktoś ma chociaż cień myśli dlaczego tak się dzieje??? Bo za niedługo z zębatki zostanie rolka i znów będę 2 dni walczył z deskąrozdzielczą w celu wymiany zębatki co będzie oczywiście rozwiązaniem doraźnym...
Jest jeszcze problem z niedziałającymi spryskiwaczami lamp ale to pryszcz w porównaniu z tym. Choć i tak nie mam już pomysłu dlaczego to nie działa. Silniczki dobre. Przekaźnik wymieniłem i dupa...
Witam.
Mam ten sam problem. Pytanie podstawowe. Skąd miałeś kółko zębate?
Jak dla mnie , to historia się powtórzyła. Znam ten miarowy dźwięk.
Tu masz adres stronki: http://members.multimania.nl/Riesvan...gen/index.html
Facet naprawdę się napracował.
Na górze strony jest zakładka, w której opisuje modyfikację elektryczną układu, zmniejszającą moc silników elektrycznych.
To ma uchronić, przed powtórnym wyłamywaniem zębów.
Witam. Koło zębate kupiłem kiedyś w komplecie z silniczkiem za jakieś 20 zyla. Wymieniłem i po sprawie. Na chwile. Będę musiał kupić ponownie. Allllle. Znam starego zegarmistrza. I on może dopasuje mi zębatkiStalowe oczywiście. W opcji nr 2 targam deskę. Bo już wiem jak. Wyciągam silniki. Wymieniam co trzeba. Lutuje rezystory i mam nadzieje po sprawie...
W każdym razie dzięki serdeczne za zlokalizowanie przyczyny. Teraz już wiem z czym walczę. Ale będę walczył z tym w trakcie długiego urlopu to dam znać jak wyszło. Chyba że znajdę tego holendra (jak mniemam) w Holandii który to wszystko opatentował to szybko mi to ogarnie heheh
ja poprostu wypialem wtyke i cicho jest... bo ze zdejmowaniem deski nie chce mi sie walczyc....
V6
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki