
Witam. Miałem kiedyś podobny problem w citroenie picaso 1.6 8v 90km, Jak była zimna to zawsze paliła , a jak rozgrzana to trzeba było kręcić przez kilkanaście sekund. Też była z sekwencja. Powymieniałem czujniki temp, ale nie pomogło. Trochę pomogło wyregulowanie zaworów. Mechanik w aso mówił, że prawdopodobnie trzeba zrobić głowice tzn przeszlifować zawory. Niestety tego już nie sprawdziłem bo auto sprzedałem, ale wydaje mi się , że to mogła być wina wypalonych ( nieszczelnych) zaworów. Było przejechane jakieś 130kkm na gazie. Instalacja była na 100% ok. Warto sprawdzić. Pozdrawiam

czy nieszczelne zawory dają objaw podczas jazdy? Na benzynie auto chodzi wzorowo. Po odkręceniu korka oleju ładnie przyciąga i odpycha dłoń w rytm pracy silnika no chyba, że to nie ma nic wspólnego ze szczelnością zaworów. Gaz zakładał warsztat we włoszech 6 lat temu przy nie znanym mi przebiegu. Poprzedni właściciel Polak twierdził,że nic nie musiał robić przy silniku. Może faktycznie to zawory.
Wodzu33 tak przy okazji to Twój ts odpala od strzału? Głośno masz podczas jazdy np 3000 obr na 5 biegu?

Wyreguluj instalację gazową (wymień filtry) u kumatego gazownika i problem z kiepskim odpalaniem zniknie.

Mi odpala zawsze od strzału, jest cicho przy 3000obr na 5biegu przynajmniej jak miałem oryginalny wydech. Objawy wypalonych zaworów to problemy z odpaleniem, nierówna praca, spadek mocy , później głośna praca silnika i niemożliwość odpalenia na zimnym silniku. Sprawdź kompresje na cylindrach to da odpowiedź czy któryś zawór jest wypalony. Ja w mojej nie mam gazu. Ale miałem wcześniej problemy z pracą silnika i okazało się, że rura dolotowa (ta gumowa) była pęknięta, objawem były falujące obroty, szarpanie i brak mocy.

Wg. moich obserwacji zajebiste znaczenie przy odpalaniu ma korekcja dawki paliwa na podstawie czujnika temp. powietrza w przepływomierzu (niby zwykły termistor ale nie udało mi się go wymienić bo ciężko dobrać charakterystykę). Przy gazie czujnik lubi polecieć.
W drugiej kolejności ciśnienie paliwa wynikające z awarii pompy. Ciśnienie otwarcia wtrysków to ok. 1.5 bara. Poniżej 1 bar też chodzi ale jest problem z odpalaniem.
Czujnik położenia wału to raczej mniejsze prawdopodobieństwo i łatwo go sprawdzić bez wywlekania na wierzch.
Instalacja gazowa to rzecz wtórna. Odepnij elektronikę i szukaj w podstawowym układzie.
Jak chcesz szczegółów to PW. Walczyłem z tym rok temu ze skutkiem pozytywnym ale bez euroscana (lub podobnego) nie dojdziesz ładu z czujnikiem temp. powietrza.
Ostatnio edytowane przez flup ; 17-01-2012 o 09:27

Może w tym tygodniu uda mi się zreanimować wydech, ale przestałem się łudzić, że będzie przez to ciszej.
---------- Post added at 22:24 ---------- Previous post was at 22:11 ----------
Sprawa długiego kręcenia rozrusznikiem znalazła swój finał u gazownika. Diagnoza - padnięty reduktor Genius. Dmucha gazem do kolektora ssącego zamiast całą dawkę gazu dawać na wtryski. Już wiem czemu w kabinie czuję gaz na wolnych obrotach. Jak odpalam to razem z oparami gazu miesza sie benzyna i silnik nie może odpalić na takiej mieszance. Padnięty reduktor psuje całą mapę wtrysków gazu. Lambda widzi cały czas za bogata mieszankę. Na bezynie jest git chociąż już lambda ze starości daje wolniejsze odczyty. W tej sytuacji nie mam możliwości jakiej kolwiek regulacji dawni lpg. Za nowego geniusa brc wołają 550 pln, a regenerowanego 250 pln. I teraz rebus w co zainwestować.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki