Witam Wszystkich! Przed chwilą odpaliłem auto. Odpaliło zakręciło się i coś trzasnęło. Myślę sobie coś nie tak, odpalam, kręci i nic więcej. Podnoszę maskę i widzę że nie ma paska klinowego tego od pompy wody i alternatora, do tego coś dziwnie pachnie. Patrzę a tam pod autem wisi martwy kociak, który wlazł do komory by schronić się przed deszczem i ogrzać bo silnik był jeszcze ciepły. Co może być przyczyną tego że nie odpala? Czy w tym przypadku brak paska klinowego na alternatorze może świadczyć o braku zapłonu, czy przez to że kot tam w pasek się jakoś wkręcił to przestawił się rozrząd?
Mam małego szoka przez to

Zobacz czy wszystkie wtyczki sa na miejscu bo jak go tam mieliło :mrgreen: mogl cos wyrwać![]()
Zaraz jadę zobaczyć co i jak, nie było to u mnie pod blokiem tylko bardziej w centrum, za dnia się okaże co się tam jeszcze narobiło
Dodano
Jest masakra! Nie życzę czegoś takiego najgorszemu wrogowi. Opiszę moją diagnozę: siersciuch wlazł do komory silnika chowając się przed deszczem i aby ogrzać swoje cztery litery. Jako że był to młody kot wlazł na samą górę i położył się tuż przy pompie od wspomagania, na wężach od płynu, o czym świadczą kłaki. W momencie kiedy wsiadłem do auta kot pewnie sobie spał, gdy uruchomiłem silnik, rzucił się do przodu w stronę chłodnicy, zaczepił o pasek klinowy, ten od pompy wody i alternatora, silnik pracował więc kota wciągnęło. Pasek ten jest na kole pasowym najbliżej rozrządu, ciało kota pomogło paskowi klinowemu wyskoczyć z koła pasowego właśnie w stronę rozrządu. Pasek pękł i nawinął się na paski od rozrządu, które po prostu pękły obydwa. Cudem będzie to że rozrząd nie popierniczył zaworów, na pewno dostały od tłoków, o czym może świadczyć gwałtowne zgaśnięcie silnika.

Alfa Romeo 156 2.0 TS tuning Zendera --> Alfa Romeo 156 2.0 TS --> Alfa Romeo 33 1.7 8V I.E. --> ???
Słyszałem o przypadkach szczurów wchodzących przez wydech. A Sprawa się okaże jaka będzie. Mam prośbę, potrzebuje schematu i podpowiedzi jak wymienić ten pasek i jak ustawić rozrząd. Mam paski z 2 silnika, założę i usłyszę. Jak będzie coś pogięte to już nie będzie co robić, chyba żę nabiorę ochoty i złoże z 2 silników 1, ale nie wiem jakie są koszty nowych uszczelniaczy, bo mając to na wierzchu lepiej chyba zmienić na nowe te części.
P.S dzisiaj jak jeszcze nie wiedziałem co się stało i z kuzynem oglądaliśmy silnik czy jakieś wtyczki nie są odpięte, zakręciłem silnikiem i nie było słychać żadnego stukotu metalicznego. Czy jest jakaś szansa że zawory nie dostały w tyłek??
koszt zrobienia jednej głowicy nie powinien przekroczyc 200 zł.
2xIMOLA; 33 16V;164 3.0 12V ;155 V6 - było
33 16V- aktualnie do zrobienia
www.LKAR.pl - Lubelski Klub Alfa Romeo

http://siwy_144.ovh.org/forum/viewtopic.php?t=16Napisał wynalazek
Mam jeszcze jeden taki sam silnik z rozwalonym korbowodem i strasznie stukającą panewką. Czy przełożenie głowic i wymiana uszczelniaczy wystarczy czy to wcale nie jest takie proste?

Mogły tłoki jeszcze dostać trzeba zobaczyć czy tuleje cylindrów nie są porysowane od zaworu.
nie ma opcji ze tuleje sa porysowane od zaworu korbowody sa mocne w tym silniku przeloz glowice tylko wczesniej wymien uszczelniacze dla swietego spokoju...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki