Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 24
  1. #11
    bassman
    Gość

    Domyślnie

    phantom71, Dzieki wielkie za rysunki, jak zwykle sie przydadza.

    r-sokol, Obawiam sie ze iskra jest oki, cewka zostala zmierzona, rano zmierze wzmacniacz sygnalu.
    Co do gazu to nie bralem tego pod uwage ze moze byc zbyt bogata mieszanka spowodowana dwoma paliwami.
    Jesli mam sprawdzic przeplywomierz, to sie tego nie da zrobic (fizycznie nie wystepuje w tym modelu), Jesli chodzi o czujnik cisnienia bezwzglednego to nie wiem gdzie on jest? Mozliwe ze jest w obudowie jednostki sterujacej, tak jak czujnik podcisnienia kolektora ssacego.
    Co do czujnika halla to byl mierzony pasywnie (rezystancja cewki) i jest prawidlaowa, do pomiaru dynamicznego musze miec oscyloskop by zobaczyc jaki przebieg odczytu wysyla na komputer. Niestety nie dorobilem sie jeszcze oscyloskopu... ;//
    Ja bym stawial wobec tego na uszkodzona jednostke sterujaca, w niej i tak jest czujnik podcisnienia kolektora...

    Tak z innej beczki to podczas dzisiejszych prob zrobilem jeszcze jeden test na jakosc iskry wystepujacej na swieczkach.
    To co sie stalo nie umiem racjonalnie wytlumaczyc:
    Gdy wszystkie 4 swiece sa wkrecone i podlaczone do cewki silnik nie odpala.
    Gdy zdejme z jednej z wkreconych swiec ( nie ma roznicy z ktorej) kabel zaplonowy objawy te same (nie odpala).
    Natomiast gdy wykrece jedna ze swiec zaplonowych z glowicy (nie ma roznicy ktora), silnik odpala i pracuje, daje sie nawet wkrecic go na wyzsze obroty pedalem gazu (oczywiscie nie probowalem wkrecac powyzej 1600 obr/min), ale tak czy siak pracuje na trzech cylindrach a na czterech nie chce...

    Zglupialem, juz kompletnie nie wiem co jest.

    Czekam na wskazowki i rady.
    Z gory dzieki i Pozdrawiam.

  2. #12
    Użytkownik Romeo Avatar r-sokol
    Dołączył
    08 2006
    Mieszka w
    Puławy (Jaroszyn), woj. Lubelskie
    Auto
    AR 156 2.0TS '98 ecu: M1.5.5 żona, AR 33 1,7 16v P4 stoi i czeka na..., AR 156 2,5 V6 '02 ecu ME 3.
    Postów
    961

    Domyślnie

    cześć
    przepływomierz to ta czarna plastikowa rura. właściwie to faktycznie przepływomierza nie ma bo w tej rurze siedzi czujnik temperatury powietrza. komputer na podstawie informacji z czujnika temperatury i czujnika podciśnienia (to jest właśnie czujnik ciśnienia bezwzględnego) i czujnika położenia przepustnicy wylicza ile powietrza wpływa do cylindrów. temperatura i podciśnienie dają informację o gęstości powietrza i w połączeniu z czujnikiem otwarcia przepustnicy o ilości.
    faktycznie istnieje możliwość że masz uszkodzoną jednostkę sterującą - najprościej sprawdzić przez wymianę - potrzebny ci ktoś kto ci na chwilę pożyczy jednostkę.
    ale napisałeś że jak wykręcisz jedną świecę to silnik odpala...
    jest parę możliwości:
    - iskra jest rzucana parami na cylindry 1-3 i 2-4 i występuje na cylindrze pary tam gdzie akurat jest spręż (wustępują warunki dogodne do zapłonu). być może masz wewnętrzne przebicie wysokiego napięcia w cewce zapłonowej. statyczne pomiary nic nie wykażą. iskra pojawia się na wszystkich cylindrach i zakłóca pracę silnika. tylko wymiana cewki na krótko ci coś pokaże. - ale to chyba nie to bo nie zależałoby to od wykręcenia świecy.
    ponieważ pewnie nie masz ani drugiej cewki ani drugiej jednostki to zobacznajpierw to co poniżej:
    jeżeli wykręcenie świecy ma wpływ...
    - zwróć uwagę że przestrzeń wału korbowego (nad miską) jest połączona przez odmę z kolektorem ssącym. jest tam lekkie nadciśnienie spowodowane ruchami tłoków. (jak zdejmiesz korek wlewu oleju to lekko dmucha).
    ale zdarza się że nadciśnienie w misce korbowej jest tak duże że zakłóca wyliczanie ilości powietrza przez komputer... kiedy?
    kiedy powietrze znad tłoka przy suwie sprężania dostaje się pod tłok. a dzieje się tak gdy na przykład uszczelka pod głowicą jest przepalona. gdy wykręcasz świecę to to co miało pójść pod tłok idzie w powietrze. uszczelka może przepalić się między cylindrami lub np do przestrzeni chłodziwa lub do przestrzeni oleju. czy silnik zapala jak wykręcasz jakąkolwiek świecę czy wykręcasz cały czas tą samą? bo może wykręcasz akurat z tego cylindra gdzie masz dziurę pod uszczelką?
    sprawdź czy:
    -zdejmij korek wlewu oleju zakręć silnikiem. zobacz czy mocno dmucha z wlewu.
    -zobacz czy nie masz oleju w płynie chłodzącym (tłuste plamy)
    -zobacz czy nie masz płynu w oleju (robi się masło (biała mazia z oleju)
    -zobacz czy nie widać kropel chłodziwa na świecy lub w cylindrze...
    jeżeli masz którąś z tych rzeczy to najprawdopodobniej padła ci uszczelka pod głowicą.
    -wykręć po kolei każdą ze świec i za każdym razem uruchom silnik. za którymś razem powinna być różnica. przy tej wykręconej świecy przy której silnik pracuje najlepiej lub w sąsiedniej w tej samej głowicy jest dziura w uszczelce.
    ps. więc raczej to nie gaz...
    Wszyscy mają alfę - mam i ja! r-sokol@wp.pl

  3. #13
    drugimarcin
    Gość

    Domyślnie

    Dobry trop, dorzucilbym jeszcze zmierzenie cisnienia w cylindrach, szybko sie przekonasz czy to nie tu lezy przyczyna, albo dwie naraz razem z uszczelka, zebys dwa razy nie rozbieral silnika.

  4. #14
    drugimarcin
    Gość

    Domyślnie

    Dobry trop, dorzucilbym jeszcze zmierzenie cisnienia w cylindrach, szybko sie przekonasz czy to nie tu lezy przyczyna, albo dwie naraz razem z uszczelka, zebys dwa razy nie rozbieral silnika.

  5. #15
    Użytkownik Romeo
    Dołączył
    04 2006
    Mieszka w
    ES / ETM
    Auto
    2x 33
    Postów
    1,323

    Domyślnie

    Cytat Napisał drugimarcin
    Dobry trop, dorzucilbym jeszcze zmierzenie cisnienia w cylindrach, szybko sie przekonasz czy to nie tu lezy przyczyna, albo dwie naraz razem z uszczelka, zebys dwa razy nie rozbieral silnika.
    Z tego co napisal cisnienie juz sprawdzil i jest ok.

  6. #16
    bassman
    Gość

    Domyślnie

    drugimarcin,
    Z tego co napisal cisnienie juz sprawdzil i jest ok.
    Dokladnie.
    r-sokol, Nie ma roznicy ktora ze swiec i z ktorego cylindra jest wykrecona.
    Prawdopodobnie juz wiem co sie dzieje i co jest, ale po kolei.

    Jak wykrecam ktorakolwiek swiece to silnik pracuje, czy ktos sie zastanawial dlaczego?
    Moja pierwsza mysl byla taka ze silnik ma lzej... to prawda! Ale kiedy ma miec lzej?
    Koncentrowalem sie na powietrzu potrzebnym do spalania mgly paliwowej, trop dobry, ale tu wszystko jest oki. To skoro nie powietrze w kolektorze ssacym, ktore jest i pomaga spalic mieszanke to trzeba spojrzec na gazy po spalaniu (nasze kochane spaliny).
    Trop (wydaje mi sie ze w 100% pewny) naprowadza na zbyt duza ilosc gazow dlawiacych silnik. Uklad wydechowy w boxerze jest dosc rozbudowany i dlatego czasami odpalala i chwile chodzila na tych nieszczesnych 500 obr. Jak naciskalem pedal gazu zwiekszalem ilosc powietrza w kolektorze ssacym a tym samym spalin w kolektorze wydechowym, dlatego sie dusila i przestawala pracowac.
    Wiec jak silnik pracuje na 3 cylindrach a jeden jest otwarty "na swiat" to zauwazylem pewne zjawisko (dymek z gniazda swiecy), po wlozeniu palca w gwint swieczki czuc cieple gazy, jak zatkalem gniazdo palcem podczas pracy silnik od razu gasnie.
    I tu jest rozwiazanie tego nieszczesnego tematu! Dymek to spaliny z kolektora wydechowego, ktory jest polaczony z pozostalymi cylindrami, ktory sie wydostaje przez gniazdo swiecy zaplonowej po napotkaniu pracujacego zaworu wydechowego na odslonietym cylindrze.
    Czyli jest zapchany uklad wydechowy. Czym? Otoz niczym, jest tam katalizator ktory prawdopodobnie sie wysral! I to on powoduje te anomalie ktore mi zajely caly tydzien.
    I to juz koniec tego dennego wykladu :mrgreen:

    Jedno jest pewne, jestem bogatszy o nastepne doswiadczenie ktore prawdopodobnie rozwiazalem, w tydzien czasu. Pocieszac sie tylko moge ze zaden mechanik mi nie pomogl i kazdy robil duze oczy jak to opowiadalem.
    Rano bede mial 100% pewnosci jak wyktrece korek diagnostyczny przed katalizatorem z ukladu wydechowego. Jak odpali to jestesmy w domu, jak nie to chyba sie poddam i zaprowadze do serwisu.

    Pozdrawiam i bardzo dziekuje za pomoc, roznego typu materialy z sugestiami, bez nich siedzialbym jeszcze ze dwa tygodnie nad moja Alinka.

    Wyniki mojej diagnozy przedstawie w najblizszym czasie by zakonczyc ten temat by ktos inny sie nie denerwowal caly tydzien :mrgreen:

  7. #17
    drugimarcin
    Gość

    Domyślnie

    to moze wytnij kata, zapal aby sie przekonac czy lepiej chodzi, co do cisnienia to czytalem na poczatku i zapomnialem, zapchane katy czasem psuja prace, ale jak na razie glownie sie z tym spotkalem w jtd, jak go wytniesz i bedzie winowajca, to mozesz go przy okazji wypatroszyc.

  8. #18
    drugimarcin
    Gość

    Domyślnie

    to moze wytnij kata, zapal aby sie przekonac czy lepiej chodzi, co do cisnienia to czytalem na poczatku i zapomnialem, zapchane katy czasem psuja prace, ale jak na razie glownie sie z tym spotkalem w jtd, jak go wytniesz i bedzie winowajca, to mozesz go przy okazji wypatroszyc.

  9. #19
    Użytkownik Romeo Avatar r-sokol
    Dołączył
    08 2006
    Mieszka w
    Puławy (Jaroszyn), woj. Lubelskie
    Auto
    AR 156 2.0TS '98 ecu: M1.5.5 żona, AR 33 1,7 16v P4 stoi i czeka na..., AR 156 2,5 V6 '02 ecu ME 3.
    Postów
    961

    Domyślnie

    no cóż...
    skoro mi szczur pociął wiązkę elektryczną koło filtra powietrza, wyciągnąłem zaskrońca spod kołpaka koła, to tobie katalizator mógł zrobić kupę albo jakieś paprochy z pordzewiałego wydechu zatkały ci rure.
    katalizatora to może nie wycinaj tylko go wykręć i popatrz do niego. ja u siebie robiłem wydech (cały od podstaw) z kwasówki. pierwsza wersja była bez katalizatora. nie dość że samochód ryczał jak wół to jeździł jak zmulony. wspawałem katalizator i jest ciszej i co dziwne zmulenie całkowicie ustało. bez katalizatora to ta twoja alfinka może nie jeździć...
    ale katalizator możesz mieć faktycznie zapchany. jeśli masz do tego instalacje gazową bez kontrolera sondy lambda to on nie jest zatkany tylko stopiony.
    jeśli to jest faktycznie to - to ja bym w życiu na to nie wpadł - gratuluję nieszablonowego myślenia.
    jeśli cię sprowadziłem moimi sugestiami na błędne tory - to najmocniejsze sorry - ale trudno coś wymyślić jak się nie widzi samochodu - a usterkę tylko z opowieści.
    Wszyscy mają alfę - mam i ja! r-sokol@wp.pl

  10. #20
    bassman
    Gość

    Domyślnie

    Witka!

    Spoko spoko nie przepraszaj bo nie masz za co, to ja jeszcze dziekuje za pomoc.
    Wszystkie sugestie sa dobre, po to jest to forum.

    W 33 na rurze przed katalizatorem jest korek diagnostyczny (po drugiej stronie jak sonda), wykrecilem gada i auto odpalilo bez problemu. Z katalizatorem natomiast poradzilem sobie inaczej, odkrecilem od kolektora wydechowego, do odkurzacza zamontowalem gietki waz ogrodowy, i caly syf wyciagnalem. To co zostalo z katalizatora to puszka zewnetrzna, niestety nie dalo sie odratowac wnetrza bo bylo poktuszone i polamane.
    Z reszta co nie wyciagnal odkurzacz poradzilem sobie inaczej, wiertarka z udarem i dlugie wiertlo widiowe, pokruszylem tym sposobem reszte i dalej wyciagnalem odkurzaczem.

    Spostrzezenia:
    Silnik nie jest glosniejszy, dostal tylko ledwo slyszalnego gangu (jak przy tlumikach ultera) nie powiem zeby mi sie to podobalo, ale jeszcze mi to nie przeszkadza.
    Jesli chodzi o charakterystyke mocy i momentu to sie znacznie zmienila. Moze to zauwazyc nawet laik.
    Tak jak mowisz Alfinka stala sie bardziej mulowata, ale to dotyczy nizszych obrotow silnika, natomiast jesli chodzi o gorny zakres obrotow, jest szatanem.
    Jeszcze nie zauwazylem jak ta wybebeszka podziala na ilosc spalanego paliwa.
    Jedno co mnie irytuje to zbyt niskie obroty na gazie, na rozgrzanym silniku wynosza max 800 obr/min. Co prawda silnik wszystkie media (pompa oleju, chlodziwa, itd) obsluguje prawidlowo ale jakos mi sie to nie podoba. Jesli chodzi o benzynke to wszystko gra jak powinno.

    Wolalbym miec katalizator ale do czasu zdobycia go musze jezdzic dlatego zostal stary wybebeszony.
    Jezdzic sie da i to jak na razie jest najwazniejsze.

    Jesli ktos z Was wie gdzie moge w sensownych kosztach zakupic katalizator to prosze o namiary, interesuja mnie nowe, regenerowane i uzywane - nie wiem na ktore mnie bedzie stac.

    Pozdrawiam i z gory dzieki za pomoc

Podobne wątki

  1. Stalo sie. Alfa 156 GTA
    Utworzone przez wasyl w dziale Nasze Belle
    Odpowiedzi: 77
    Ostatni post / autor: 18-02-2012, 14:23
  2. Stalo sie -10 i Alfa nie odpalila:(!
    Utworzone przez danloo23 w dziale 156
    Odpowiedzi: 36
    Ostatni post / autor: 16-02-2012, 20:22
  3. [145] Cos sie stalo -tylko co? :(
    Utworzone przez hobbit_666` w dziale 145/146/155
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 13-12-2010, 21:14
  4. Coś sie stalo z nawiewem
    Utworzone przez danielm10 w dziale 156
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 06-08-2009, 09:14

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory