wiec tak, standardowo miałem głosniczki pod radio i do tego sub pod wzmakiem, ostatnio zaczałem podłanczac narazie tylne łosniki pod osobnego wzmaka...wszystko ok, podłaczone, ustawione i gra cudnie, ja do jazdy odpalam auto a z głosników takie jakby wycie, wzrasta w zaleznosci od obrotów silnika...zamieniałem wzmacniacze, kable sygnałowe...powywalałem zwrotnizki od głosników, radia, na nowo przeciagałem osobno kable sygnałowe na druga strone zeby z zasilajacymi nie szły, kupiłem i załozyłem filtr dowzmacniacza ale nic nie pomogło, od czego to moze byc? regulator napiecia siada czy moze potrzebny filtr na alternator?
Częsty problem... Przyczyn kilka.... Słabe jakościowo kable, Niedokładnie oczyszczone połączenie z karoserią(masa) wzmacniacza bądź radia... Połącz pojedyńczym przewodem masę radia i wzmacniacza...

A jakiej firmy masz wzmacniacz bo jak jakiś badziewny ... to nie ma co się dziwić![]()

nie ciąg kabla tylko podepnij z innego miejsca mase wzmacniacza, dopiero wtedy ciąg kabel, kable mogą iść razem tylko czincze powinny być osobno
jak nie pomoże masa to zmień czincze, na koniec zostają filtry przeciwzakłóceniowe
możesz dodatkową masę od aku. jeszcze gdzieś złapać... Na pewno nie zaszkodzi... Możesz też masę pociągnąć z aku do wzmaka ale wzmacniacz też musisz połączyć z karoserią. Kable syg. jak najdalej od prądowych![]()
Ostatnio edytowane przez ssman122 ; 21-05-2011 o 18:55
sygnałówki ida po drugiej stronie auta co zasilajace...wzmacniacz blaupunkt a filtry kupiłem załozyłem i klops, oddałem je bo i tak lipka
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki