
Taaa, ostatnio się wśród znajomych nachwaliłem, że moje maleństwo nie sprawia żadnych kłopotów i nie generuje kosztów
Dzisiaj rano ją odpaliłem, a ta menda wstrętna wypluła mi dołem koło pasowe wału korbowego
I tak trzy stówy się poszły.... A jeszcze jakby było mało od tygodnia dostaję przesyłki ze Straży Mięsnej
Kończąc wątek... do zobaczenia wszystkim jutro rano... w Irbisie...
Bunga, bunga per tutti!

Jest nadzieja, ze do wieczora auta nie zepsuje, wiec nie bedzie mnie ani Alfy na PaprotnejNapewno jest chlopakom teraz smutno ze jej nie ma, w koncu przez 3 tygodnie byla elementem krajobrazu.
No ale nie lam sie! Zawsze moglo sie cos bardziej zepsuc - to dopiero drobna repryMENDA![]()
Mumin jak coś mogę Ci pomóc w wymianie koła, paska, napinacza no chyba, że nie tylko na tym się skończyło - ostatnio robiłem to u siebie więc...

Jedna z Popowickiej i dwie z Jedności Narodowej (koło browaru). Więc teraz jeżdżę poniżej 70 wszędzie gdzie jest znak
Dzięki za deklarację, ale rano wstawiam ją do Irbisu. Koszt wymiany to 80 zł, więc choć rozważałem wymienę samodzielną, to mi się odechciało...
Też byłem lekko zdziwiony, że ono po prostu upadło na chodnik. Na początku myślełem, że to coś z zawiechy odpadło. Ale później pokojarzyłem, że odpadło zaraz przy rozruchu, więc nie zdążyło nabrać obrotów. A poza tym pasek ocalał, więc w ogóle większych szkód nie ma.
Bunga, bunga per tutti!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki