snoop, zebys nie mial potem watpliwosci, to sprobuj znalesc gdzies to auto tyle, ze z bokserem i poprostu sie przejedz. jak dla mnie to bokser w tym modelu dodaje jeszcze wiecej agresywnosci. jezeli nie masz takiej mozliwosci to posluchaj chociaz na youtubie jak mrucza te silniki. gdybym nie zainwestowal tyle w swoja 145 to zmieniam ja na taka sama tyle ze z silnikiem 1,7 bx.
pozdrawiam.

biedziak tyle, że ja jestem młodym studentem, a to ma być mój pierwszy samochód ;]
Najpierw przez tydzień siedziałem przed kompem i zwalczałem w sobie mit AR=awaryjność.
Zdecydowałem się na T.Sparka ze względu na mniejsze spalanie itp.
Ale dzięki za radę ;]
To jakaś kopia z pisemka motoryzacyjnego. To te paski się zrywają znienacka? same? Panewki sie urywają po śniadaniu?? Co za idiotyzmy.
I totalne kłamstwo, powielane w pismach moto (przy okazji, ukłony, niedouczeni panowie redaktorzy): "Producent zdawał sobie sprawę ze słabości bokserów i w 1997 r. wycofał je z oferty Alfy 145". Bzudra. Jedynym i głownym powodem były względy ekonomiczne, Fiat chciał ujednolicić ofertę swoich marek, co miało związek np. z zatrudnianiem inżynierów, liniami produkcji, osprzętem, kosztami unowocześniania silników, itd. Poza tym grały role czynniki dotyczące zużycia paliwa: boxer nie jest silnikiem ekonomicznym a takie względy zaczęły brać górę z biznesie motoryzacyjnym.
Nie pisz durnot kopiowanych z pism, kolego.
Zgadzam się z Pingwinem... Boxerki to udane jednostki i ubolewam nad tym że górę wzieła ekonomia i nie poszli dalej i nie zrobili np 2.0 lub 2,5 Boxer który by połykał np Imprezkę
Silnik chrakteryzuje sie świetną dynamiką, dźwięku nie da sie porónac z zadną inną jednostką, zara na mnie nakrzycza że V6, V8, V12..fakt brzmię nieprzeciętnie ale...napewno nie buolgoczą tak samo jak bokserek...byc może jestem troche zaslepiony miłościa do tej jednostki, wybaczcie
Jesli dbasz o autko (zakładam ze nie masz pecha), pilnujesz oleju, serwisu bieżącego, filterków, nia katujesz na zimnym to pojeździsz długggiieeee lata...
W mojej 145 1,7 16V w bx z roku 1995, wymieniłem panewki ale tylko dla własnej "spokojności" przy okazji rozrządu i innych wymian po kupnie...panewki były czysciutkie, niepopalone, wyglądały jakby dopiero z fabryki silnik wyszedł...więc widac że jak się dba tak się ma...
Mam tez TSa w 156 i jestem z niej bardzo zadowolony, wymieniam olej, filtry i czasami zarówkę postojowąi nigdy mnie nie zawiodła...albo jestem szczęściarzem albo w wyniku wirusa Alfa jestem popieprzony
i reaguje paniką na każde stuknięcie heh
Polecam te jednostki szczęściarzom i/lub ludziom z głową
Pozdrawiam
"Wiem że masz duszę. Masz Alfę - masz klasę" - Jeremy Clarkson
Alfa Romeo 166 3.0V6 226 KM i uśmiech z twarzy nie schodzi
Lancia Ypsilon 1,2 - Miejski przemieszczacz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki