• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Ubezpiecznie GT 3.2 V6 Busso

brute4c

Nowy
Rejestracja
Sty 30, 2016
Postów
166
Lokalizacja
Wrocław / Nowa Ruda
Auto
GT 1.8 Twin Spark
Hej, mam pytanie, głównie skierowane do właścicieli GT z Busso. Chodzi o ubezpieczenie samochodu. Czy ma ktoś jakiś sposób, żeby auto ubezpieczyć na kwotę wyższą niż, średnia rynkowa modelu GT, gdzie zdecydowana większość to JTDm i nijak się ma ich cena do cen V6? Miałem w kwietniu wypadek swoją nową GT kupioną za 32k, po miesiącu posiadania samochodu i niestety, ale PZU orzekło szkodę całkowitą i wyceniło mi wartość samochodu na ledwie 16k z czego do dzisiaj udało odzyskać tylko 13k, czyli jestem 19k w plecy i to nie z mojej winy. Na forum nie brakuje właścicieli samochodów wartych wiele więcej, a wycenianych tak samo. Choćby GT od LukeMazur czy arquadiusy. Dlatego zastanawiam się, czy jest jakiś sposób, żeby auto lepiej ubezpieczyć, czy po prostu nikt się tym nie przejmuje i wszyscy wychodzą z założenia, że będą się martwić po szkodzie?

Szukam bazy do odbudowy samochodu, ale trochę się martwię, że znowu włożę w samochód masę pieniędzy, a ktoś mi znowu mi samochód skasuje i znowu będę w plecy.
 
Hej, mam pytanie, głównie skierowane do właścicieli GT z Busso. Chodzi o ubezpieczenie samochodu. Czy ma ktoś jakiś sposób, żeby auto ubezpieczyć na kwotę wyższą niż, średnia rynkowa modelu GT, gdzie zdecydowana większość to JTDm i nijak się ma ich cena do cen V6? Miałem w kwietniu wypadek swoją nową GT kupioną za 32k, po miesiącu posiadania samochodu i niestety, ale PZU orzekło szkodę całkowitą i wyceniło mi wartość samochodu na ledwie 16k z czego do dzisiaj udało odzyskać tylko 13k, czyli jestem 19k w plecy i to nie z mojej winy. Na forum nie brakuje właścicieli samochodów wartych wiele więcej, a wycenianych tak samo. Choćby GT od LukeMazur czy arquadiusy. Dlatego zastanawiam się, czy jest jakiś sposób, żeby auto lepiej ubezpieczyć, czy po prostu nikt się tym nie przejmuje i wszyscy wychodzą z założenia, że będą się martwić po szkodzie?

Szukam bazy do odbudowy samochodu, ale trochę się martwię, że znowu włożę w samochód masę pieniędzy, a ktoś mi znowu mi samochód skasuje i znowu będę w plecy.

Każdy właściciel zadbanego auta ma taki problem. Wartość wyznacza rynek, a ten jest zawalony szrotem. Można kupić GT V6 za 16k? Na upartego można. Więc dla ubezpieczalni tyle jest warte.
Jak mi krzyknęli wartość auta 11k przy wyliczaniu AC, to ich wyśmiałem.

- - - Updated - - -

Hej, mam pytanie, głównie skierowane do właścicieli GT z Busso. Chodzi o ubezpieczenie samochodu. Czy ma ktoś jakiś sposób, żeby auto ubezpieczyć na kwotę wyższą niż, średnia rynkowa modelu GT, gdzie zdecydowana większość to JTDm i nijak się ma ich cena do cen V6? Miałem w kwietniu wypadek swoją nową GT kupioną za 32k, po miesiącu posiadania samochodu i niestety, ale PZU orzekło szkodę całkowitą i wyceniło mi wartość samochodu na ledwie 16k z czego do dzisiaj udało odzyskać tylko 13k, czyli jestem 19k w plecy i to nie z mojej winy. Na forum nie brakuje właścicieli samochodów wartych wiele więcej, a wycenianych tak samo. Choćby GT od LukeMazur czy arquadiusy. Dlatego zastanawiam się, czy jest jakiś sposób, żeby auto lepiej ubezpieczyć, czy po prostu nikt się tym nie przejmuje i wszyscy wychodzą z założenia, że będą się martwić po szkodzie?

Szukam bazy do odbudowy samochodu, ale trochę się martwię, że znowu włożę w samochód masę pieniędzy, a ktoś mi znowu mi samochód skasuje i znowu będę w plecy.

Każdy właściciel zadbanego auta ma taki problem. Wartość wyznacza rynek, a ten jest zawalony szrotem. Można kupić GT V6 za 16k? Na upartego można. Więc dla ubezpieczalni tyle jest warte.
Jak mi krzyknęli wartość auta 11k przy wyliczaniu AC, to ich wyśmiałem.
 
Niestety jeśli chodzi o AC to ubezpieczyć możesz tylko wg. widełek aurotaxu czyli wartości rynkowej seryjnego auta, a jeśli chodzi o OC to teoretycznie powinni pokryć wszystko. Pozostaje walka z ubezpieczalnia bo skoro kupiłeś miesiąc wcześniej i masz na to umowę/fakturę to na tej podstawie domagał bym się wypłaty odszkodowania.
 
Każdy właściciel zadbanego auta ma taki problem. Wartość wyznacza rynek, a ten jest zawalony szrotem. Można kupić GT V6 za 16k? Na upartego można. Więc dla ubezpieczalni tyle jest warte.
Jak mi krzyknęli wartość auta 11k przy wyliczaniu AC, to ich wyśmiałem.

.

No ale przy zawieraniu ubezpieczenia co sobie wpiszemy to jedno, a przy szkodzie sięgają do tabelek ponownie i wtedy klops.
Mnie też to wkurza (wartość 166 3,2 z 2004 w cenie jej dwóch lamp ksenonowych z grubsza, no , może ze zderzakiem :) ).
Jak ktoś ma rozwiązanie, to chętnie wysłucham również.
 
Tomtrz Wyśmiałeś i co? Nie kupiłeś w ogóle ?

Z mojego doświadczenia wynika, że tak naprawdę jedyne co można zrobić, to po szkodzie wynająć rzeczoznawcę. Tylko, że nawet tutaj ciężko znaleźć kogoś kompetentnego. Niektórzy to nawet nie chcieli się podjąć zlecania, bo to duży kłopot. Nawet jak jakiś się podejmie to nie ma co liczyć, na jakąś rewelację. Mogą wyciągnąć wartość pojazdu coś koło 20% więcej niż w eurotaxie. Żaden rzeczoznawca nie podniesie wartości samochodu ze względu na modyfikacje, więc sportowy wydech czy jakieś spojlery za gruby hajs nie mają żadnego wpływu na wartość samochodu... Paranoja jakaś.
 
Ostatnia edycja:
Mają znaczenie jeśli masz na te modyfikacje rachunki niemniej w takich przypadkach najlepiej oddać sprawę firmą, które się zajmują. Pobierają one prowizję od uzyskanej kwoty odszkodowania i ich prawnicy zajmują się cała papirologią. Przedstawiłes ubezpieczalni umowę kupna bądź fakturę z kwota, która zapłaciłeś za auto miesiąc wcześniej i od której odprowadziłeś wszelkie opłaty skarbowe?
 
Oddałem sprawę kancelarii, która właśnie się w takich sprawach specjalizuje, ale Oni bardziej się skupiają na wyciągnięciu odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu, bo tu chyba im łatwiej jakieś większe pieniądze zgarnąć. Niestety, ale według nich, umowa tutaj akurat nic nie daje, tylko wycena rzeczoznawcy, ale jak wcześniej napisałem, ten też cudów nie zdziała. Dlatego szukam teraz sposobu na zabezpieczenie się przed takimi przygodami, bo szczerze mówiąc odechciewa mi się składać samochodu jak sobie pomyślę, że drugi raz mogę przez to przechodzić :-/ Zwłaszcza, że jak samochód będzie po swapie, to pewnie jeszcze bardziej zaniżą jego wartość.
 
A przypomniało mi się, że Warta wprowadziła ubezpieczenia dla samochodów zabytkowych/klasyków na indywidualną wycenę.
Ale może tam być kryterium wieku czy żółtych tablic. Ale może będą powoli to rozszerzać? zapytaj i daj znać czy da się podciągnąć u nich tą wartość .
 
Trochę głupie, bo teraz w zastępstwie jeżdżę starą Mazdą 121 z 1992 roku i w zasadzie za rok będzie się już łapała na żółte tablice, a wartość ma praktycznie zerową. Spróbuję się dowiedzieć, jak to z tą Wartą wygląda. Generalnie to dla mnie te wszystkie wyceny są śmieszne, powinno być, że każdy może sobie ubezpieczyć samochód na tyle ile mu się podoba, ale nie mniej niż wartość rynkowa, dokładnie tak jak jest to z ubezpieczaniem na życie. Wiadomo, że powinno to być odpowiednio droższe i zarówno OC, jak i AC powinny być od tej wartości jakoś zależne, bo zaraz by ludzie sobie wykupowali ubezpieczenie na 100k na jakiegoś starego fiata i aranżowali wypadki, ale to się da zrobić.

Dla leniwych:
https://wartaklasyki.pl/
Ubezpieczeniem Warta Klasyki mogą być objęte:

  • samochody osobowe w wieku min. 25 lat i wartości nie mniej niż 10 tys. zł , zarejestrowane na stałe w RP,
  • pojazdy wykorzystywane tylko do użytku prywatnego (bez usług odpłatnego wynajmu czy przewozu, np. do ślubów), lecz nie służące jako jedyny samochód do codziennego użytku (maksymalny deklarowany roczny przebieg – 6000 km)
 
Ostatnia edycja:
podobno można wystąpic o wycene indiwidualną jesli niema modelu,np.gt Q2 NIE MAJĄ I NIE TYLKO WARTA ALE I INNE:)))
 
Jak wstawię do GT V6 Q2 to wtedy też się liczy? Zwłaszcza, że będzie robiony SWAP? Pewnie wycenią to jeszcze taniej, niż zwykła GT.
 
Jeśli chcesz ubezpieczyć na wyższą kwotę, to najlepiej zrobić to z wyceną rzeczoznawcy. W innym przypadku przy szkodzie jest liczone od wartości katalogowej. Gdybyś miał więcej pytań to śmiało dzwoń na nr z podpisu.
 
Ja mam podobny problem z 147 QV. Auto zdecydowanie więcej warte niż podają tabele ubezpieczycieli :(
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Amortyzatory
Powrót
Góra