obserwujac zdjecia i w realu niektóre nakładki typu sport pack sa tj. minimalnie za krótkie (około 1,5 cm na obu koncach), a niektóre sa takie jak byc powinny - przez cała długosc progu az do konca rantu błotnika. czy ktos sie orientuje w temacie od czego to zalezy i jak byc powinno?
pzdr

Z moich informacji wynika, że te oryginalne są za krótkie i spowodowane jest to pozostawieniem miejsca na błotochorony, czyli chlapacze.
Natomiast te, które całkiem zakrywają próg pochodzą od rzemieślników i nie są oryginalnym elementem, a jedynie go kopiują uzupełniając te brakujące minimetry, bo przecież mało kto ma w 156 błotochrony.
Pozdrawiam.
- Rafał
cuoreventi thanked for this post
Ja mam![]()
AR 156 2.0 TS ECU M1.5.5 '99r
[Nie ma ludzi którzy nie rozumieją, są tylko ludzie którzy źle tłumaczą.]
Ja też mam zachodzące na rant błotnika. Temat był na forum kilka razy a produkuje je firma plastbike.pl i kosztują bodajże 270 zł.
Nie ma zbyt szybkich aut.... są zbyt wolni kierowcy.
...ale kotlet![]()
jaki kotlet?
AR 156 2.0 TS ECU M1.5.5 '99r
[Nie ma ludzi którzy nie rozumieją, są tylko ludzie którzy źle tłumaczą.]

Motofan - zobacz kiedy ostatni post zostal napisany.. w 2009r ;D
temat nie był zamknięty więc można pisaća że ostatni post był 2 lata wstecz to inna bajka;p;p
Renault 25 2.2 1986r.- była
Renault 25 2.0 1991r.- była
AR 164 T.Spark aktualnie
Oj tam się czepiacie, pojęcie stary to pojęcie względne, powiedzmy zapomnianyTemat nie był zamknięty jak dobrze zauważył kolega krycho
a powracając do rzeczy, ja mam oryginalne chlapacze i muszę powiedzieć że dużo pomagają, bo kamyczki nie uderzają o lakier
AR 156 2.0 TS ECU M1.5.5 '99r
[Nie ma ludzi którzy nie rozumieją, są tylko ludzie którzy źle tłumaczą.]
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki