Niestety zaliczylem pierwszą stłuczke w zyciu...
W poniedzialek jechalismy z żoną (w 6m-cu ciązy) na Mazury, jadac przez Warszawe na jednych swiatłach kierowca za mna nie zauważył ze my juz stoimy na czerwonym i władował mi sie w tył...
było sporo strachu o Żone i dziecko, karetka zabrała ja do szpitala, na szczęście okazało sie ze dziecko jest bezpieczne i nic mu sie nie stało. potem musileismy jechac do innego szpitala zeby nas zbadano!! sick!. cała stłuczka odbiła sie na naszej psychice(Dorcia juz raz miała bardzo poważny wypadek i dla niej to kolejny raz była trauma, zwłaszcza ze jest w ciazy) i kręgach szyjnych oraz na straconym urlopie, nie mielismy ochoty i sil nigdzie jechac, zreszta do Krakowa wrocilismy juz pociagiem.
Alfka nie wyglada zle, klapa nietknieta zamyka sie z lekkim oporem, zderzak do wymiany i pytanie co jest pod nim bo mysle ze bedą musieli klepac, pytanie czy tylko wzmocniena do wymiany czy podłoga do klepania.. w poniedzialek przyjdzie rzeczoznawca. auto mam zamiar wstawic do ASO, chyba to Viamotu. jak robic to dobrze.
Jak to wyglada z 10letnim samochodem, ubezpieczyciel bedzie sie migał od naprawy w ASO? mam zamiar załatwic to bezgotówkowo.
Czy ktos z Krakowa orientuje sie czy w Viamocie jest szansa na auto zastepcze?
Jak rzeczoznawca stwierdzi co jest do roboty skoro nawet nie zdemntuje zderzaka? nie chce zeby zaniżył koszt naprawy
Ostatnio edytowane przez Paweł156 ; 12-06-2009 o 21:39

witam w czwartek miałem podobny problem jechełem w Chorzowie do pracy zatrzymałem sie przed pasami za mna staną seat i nagle usłyszłem!!! w seata wbiła sie skoda a seat w moja 156 . Wychodze ogladam zderzak skrzywiony pas tylni równierz klapa leciutko wygieta nawet sie ucieszyłem ze tak słabo ale spojżałem na seata a tu masakra nie potrafili go nawet zepchnac na pobocze ja odpaliłem i bez problemu . Przyjechała policja spisalismy wszystko itd ... jednak nie dawało mi spokoju i otworzyłe tylną klape koło koła zapasowego zwineła mi sie podłoga od razu mi sie odechciało!! pojechałem do PZU z sprawca zrobili fotke i wycenili naprawe na 8 000 jak bym to robił w ASO otrzymam 6000 zł w normalnym warsztacie zrobią mi to za 3000 bez gotówkowo moge to załatwic tylko w ałtoryzowanej sieci PZU . Okazało sie że mam za małą wartosc pojazdu która dzieli sie na pół . i tą kwote dostane . Moja żona sprawdza wszystko czy nie ma jakiegos wała bede wiedział wiecej w poniedziałek . Ale najwazniejsze jest to zeby przy wycenie podniesc wartosc pojazdu biora pod uwage nawet alumy i instalacje LPG Pozdrawiam
Miałem taką samą sytuacje.
Też tył.
Szkoda całkowita, kwota wypłacona - 6700
koszt naprawy - ok. 3000
Alfa tak samo jeździła i wyglądała nie najgorzej.
vrrroooom.!
zapytaj jeśli potrzebujesz częściNOWE, paragon/faktura
telefon: 511 783 811
nie dobrzenie lubie stluczek ja mialem ostatnio pierwsza w zyciu...;/ dobrze ze nic wam sie nie stało, no i waszemu dziecku
napewno wszytko bedzie ok
a jak cos to dzwon to zrobimy porzadek z kolesiem
![]()
Alfa jest jak Kobieta humorzasta ale z charakterkiem
Widocznie przekroczyła, sporo elementów mi zaliczono do wymiany, wporzo rzeczoznawca
W przypadku orzeczenia szkody całkowitej Twoje możliwości ograniczają się jedynie do świadczenia w pieniądzu, tracisz możliwość bezgotówkowego przywrócenia samochodu do stanu z przed kolizji.
Wartość samochodu oceniono na 11tysięcy złotych, po odjęciu czegoś tam wypłacono mi wspomnianą wyżej kwotę.
Przy wycenie kosztów naprawy pod uwagę brane są elementy dostępne na rynku. W przypadku alfy wiele z nich jest dostępnych jedynie w aso. A tam jak się orientowałem swojego czasu - klapa tylna ponad 1kzł, podłoga bagażnika 2kzł, błotnik też coś koło tysiąca...
Stąd wychodzi, że jakbyś chciał to zrobić w aso, to przepłacisz fure![]()
Ostatnio edytowane przez puotek ; 12-06-2009 o 23:52
vrrroooom.!
zapytaj jeśli potrzebujesz częściNOWE, paragon/faktura
telefon: 511 783 811
oprócz tego że nie zazdroszczę Wam stresu (szczególnie Tobie Paweł156 - żona w ciąży a tu taki motyw...) to ciekawe na ile wycenili Wam wasze Belle?
Pytam, bo właśnie w tym miesiącu odnawiałem ubezpieczenie i na AC wycenili mi moją 166 na 12tys (jedno miejsce) tudzież 15tys (drugie) - model 2.5V6 automat '99. W sumie mało... teoretycznie 156 powinna jeszcze taniej wypaść... i zaraz się okaże że szkoda całkowita i kasacja (biorąc pod uwagę ceny części...)
ja niedawno też zaliczyłem wjazd w tył.. gość Matizem otarł mi się o zderzak - na szczęście tylko otarł, bo widziałem go w lusterku i odbiłem na pas obok - to było na 3-pasmówce... a mogło być nieciekawie...
powodzenia w załatwianiu formalności,
pozdr,
~tomaz
Hej.
Najważniejsze Paweł ,że Wam nic się nie stało.
Pozdrowienia .
Kto chce szuka sposobu,
kto nie chce szuka powodu.
155 V6v12 lpg -była
156 V6v24 lpg-była
147 2.0TS Selespeed lpg.-jest
166 2.0 V6 TB -LPG-jest

moją wycenili na 12500 rok 98 18 TW wzieli jednak pod uwage alumy 16 i nowy silnik na który miałem fakture !!! tak lipa dzisiaj demontuje tłumik aby to samemu ocenic . Musze załatwic klape i zderzak !!

Najważniejsze, że nic się nikomu nie stało.
Ja miałem rok temu stłuczkę (stara babcia wyskoczyła z podporządkowanej reflektor,maska, zderzak, chłodnic i pas) rzeczoznawca z warty wycenił auto na 3 500 przed wypadkiem i na 400 po wypłacili 3100 zrobiłem to za 1300, nie pamiętam jak to się robiło ale prócz odszkodowania ubezpieczyciel musi wypłacić także za np holowanie
Alfa Romeo 156 1,9JTD '02 SPORTWAGON
Szerokopojęta elektronika i elektryka samochodowa
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki