Tylko że mi osobiście chodzi o coś innego. Nie uważam, że 75 jest wygodniejsza od bmw, ale ma inne zalety, których bmw nie posiada. Chodzi o to, że nieco nieszczere wydaje się z perspektywy czasu to, iż show wychwalał swoją 145 niemalże nad niebiosa, ile w niej rzeczy nie zdołał zrobić, a gdy przyszło przesiąść się na golfa (rzekomo wciśniętego przez rodziców), alfa i alfaholicy stali się tymi złymi i najgorszymi, oburzając się taką radykalną zmianą zdania. Tak ja to widzę i od początku o to chodziło.
Kurcze, ale mi się powtórzeń narobiło.
Oj Panowi, znowu zaczynamy temat, który zakończy się wielką wanturą
Moja prośba do:
jj82 i showtime - proszę stosować się do regulaminu forum, w tym przypadku szczególnie polecam lekturę pkt. 10 i 11 w/w regulaminu
Pozostale osoby proszę o wyważone wypowiedzi
P.S. mrutyna - nie da się porównywać samochodów z różnych lat produkcji
AR 145 - 1994-200 (lata produkcji)
VW golf IV - 1997 - 2006 (lata produkcji)
to nie jest ważne czy wciśniętego czy nie... jak ja bym miał 145 dostał bym golfa IV to bym go wziął bo chodzi o zdrowy rozsądek, a tutaj golf wygrywa, nie stylistycznie czy funem z jazdy ale tym że jest młodszy,
a to nie alfaholicy stali się najgorszymi tylko alfaholicy robią z kolegi co jeździ golfem szmatę... i to alfaholicy obrażają jego a nie on nas... zresztą jacy alfaholicy...
AR_33: ja to napisałem już dawno...
a dla wszystkich co uważają że Show pojawił się znikąd to informuję że zapewne pojawił się tak na forum jak i na tym świecie w taki sam sposób jak Wyalbo większość z nas
![]()
a temat Showa wraca przez takich jak kolega, który temat założył...
BTW
mi też zdarza się jeździć golfem, parkować koło golfa, spotykać z ludźmi co jeżdżą golfem i uważam że golf jest ok![]()
sam nawet często jeżdżę Alfą w golfie
a teraz czekam na linczi zgłaszam temat do zamknięcia bo do niczego konstruktywnego on nie prowadzi.
Dziękuję![]()
Ostatnio edytowane przez mrutyś ; 24-07-2009 o 10:56
Kobiety są jak motocykle, chwila nieuwagi i lądujesz w rowie...
Tako rzecze mrutyna.
Fotografia Ślubna

Moja mama ma Golfa II- i co? Też zdarza mi się nim jeździc niestety z musu- żeby zmienic koła czy do warsztatu, albo na pobliską rampe kolejową jak coś się sypnie- przecież swojej mamy nie wyślę z kluczami albo do warsztatu. Borą też jeździłem i Golfem IV też jeździłem, róznego rodzaju Audi i Passaty też mi przez ręce przeszły żadno z tych aut nie jest moje i raczej sam nie chciałbym ich miec. Ich natura i przeznaczenie gryzie się z moją naturą i tego co wymagam od auta. Co nie zmienia faktu, iż woły robocze z nich przednie, co jak widac na przykład przeszkadza- analogicznie- Mercedesom W124 stac się youngtimerami- bo ciągle kojarzy się z wożeniem owoców na stragan i taksówkami, a to ostatnie naprawde niezawodne Mercedesy-jeśli chodzi o mechanikę, bo elektryczne gadżety sypią się w nich jak w Alfach, sam z kilkoma na wypasie miałem do czynienia i częśc elektroniki w nich po prostu nie funkcjonowała.
Kiedyś fierglu.blog.interia.pl, dziś http://fiergloo.pl/
Ja uwazam, ze w watku tym chodzi nie tyle o to, ze Showtime zmienil auto, tylko o to, ze najpierw pisal, ze robi to z bolem, z musu bo rodzice i tak dalej, a teraz wychwala golfa pod niebiosa.
Jesli ktos wmusilby mi auto, ktorego nie lubie z zalozenia, to nie zmienilbym forntu tak szybko. Sam stosynkowo czesto jezdze punciakiem malzonki, ktory to jest autem praktycznym zwrotnym i bezawaryjnym, a do tego pali tyle, co nic - ale nie lubie tego wozu, choc zawsze sobie wmawiam, ze to inna kategoria aut. I cokolwiek by sie nie dzialo, nie bede pial z zac hwytu nad tym wozem, bo choc ma wiele zalet, ma tez i wady. Alfa tez ma sporo wad, ale przyjemnosc jaka z niej plynie, rekompensuje to wszystko. A jedyna przyjemnosc z jazdy fiacikiem odczuwam przy dystrybutorze.
Temat zamykam, bo nic nowego nie zostanie do niego wniesione (powiedziane)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki