Nie jeżdżę Alfą ostatnio, ale chciałem się nią przejechać. Okazało się że jest mało paliwa i dolałem trochę (około 2 litrów) z karnistra. Silnik pracował normalnie, wróciłem do domu po 2 dniach odpalam i coś jakby stukało w okolicach wtryskiwaczy, przy okazji okazało się że w karnistrze była jakaś lewa benzyna bo i kosiarka coś na niej przerywała .Teraz nie wiem czy to jest przyczyna czy może jakaś panewka. Stukanie jest na wolnych obrotach i pod obciążeniem. Teraz nie wiem czy spuścić to co zostało czy dolać benzyny i jakiegoś STP do czyszczenia układów wtryskowych.
Lesio panewki to będzie słychać od dołu .Chociaż jak umierało pierwsze serce mojej Alfy to stukot panewek był słyszalny wszędzie .
Jak masz tak mało paliwa to nie bardzo jest co spuszczać , zalej do pełna normalną benzyną . Być może komputer nie potrafi się zaadoptować do tego paliwa i stąd ten hałas . Może dzwonią zawory ?
Chyba to jednak coś z paliwem bo teraz się wsłuchałem to odgłos jest taki jakby kilkakrotnie podgłośnić cykanie wtryskiwaczy.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki