
WitamKorzystam z tego serwisu od 2007 roku, serwisując 145 1.4 T.S. i jestem generalnie z niego zadowolony. Ceny w porównaniu z aso są u mnie średnio o 50% niższe - zakładając, że pomyłki im daruję (czego nie robię), a aso już nie.. Jedynie co mnie martwi to to, że maja dość wygórowane ceny części (dot. 159 1.9 JTDm) - koplet szprzęgło + zamach 4,5 tyś. z czego robota 1 tyś.
Ostatnio edytowane przez Drizzt666 ; 29-06-2011 o 07:56
A ja jako nowy powiem, ze zostawiłem tam własnie auto na uszczelnienie skrzyni, wymianę płynu w sel i sprzegło. Całość 3000 zł więc o 50% mniej niż w ASO. pan Jacek podejscie ma profesjonalne i umie rozmawiac. Nie to co ASO.

3000 - robocizna plus części ?

Panowie, jeżeli jest to serwis który zajmuje się samochodami Maserati i Ferrari to dziwnym nie jest że jest drogi
raz tam zajrzałem przejazdem i nie był gościu zbyt miły - chciałem tylko obejrzeć co mieli na stanie ale zesrał i dałem sobi spokój - co do jakości usług i cen sie nie wypowiem - i chyba na szczęście!
Tak.
---------- Post added at 18:07 ---------- Previous post was at 18:05 ----------
Tak. Wyjecie skrzyni, uszczelnienie, łożysko wałka sprzęgłowego, sprzęgło, olej, płyn w selespeed, złożenie do kupy![]()

Napisz ile wzieli za samą robotę
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
Sprawdzę dokładnie w domu na wydruku ale wydaje mi się, że robocizna koło 950 zł.
W każdym razie zrobili:
- uszczelnienie skrzyni
- uszczelniacze półosi
- uszczelniacz tyłu silnika
- uszczelniacz i łożysko wałka sprzęgłowego
- sprzęgło kompletne
- płyn w selespeedzie
- olej w skrzyni
Więc trochę się tego zebrało i cena 3000 za to wszystko nie jest wygórowana.
Ostatnio edytowane przez Whitie ; 21-12-2011 o 16:00
Ja też dorzucę swoje 3 grosze do wątku. Na Arkuszową trafiłem 2 razy. Po raz pierwszy "mój" warsztat nie podjął się wymiany świec (!!) bo panowie stwierdzili, że to delikatne auto, boją się że ukręcą,....bla bla bla..... Na arkuszowej świece wymienili mi w parę chwil i zapłaciłem 50zł mniej niż mają w oficjalnym cenniku na stronie (może to rabat ze względu na ramki alfaholików).
Moja druga wizyta na arkuszowej to trochę dłuższa historia: kilka tygodni temu jak podjeżdżałem pod dom poczułem, że coś spod maski śmierdzi, jakby kopcącym się olejem albo innym ustrojstwem. Rzuciłem okiem pod maskę i jedyne co udało mi się zauważyć to plama na osłonie silnika - od razu podjechałem do "mojego" warsztatu. Diagnoza - uszkodzona chłodnica, jak pytałem o inne wycieki to powiedzieli, że tylko jeden wyciek znaleźli - między skrzynią a silnikiem (o tym akurat wiedziałem wcześniej i nie zamierzałem tego robić). Po wymianie, jak odbierałem samochód, musieliśmy zajrzeć pod maskę (bo Panowie zapomnieli światła podłączyć) zobaczyłem, że na osłonie rolek i osłonie termicznej pod bagnetem jest mokro od oleju. Pan serwisant stwierdził, że "widocznie czymś pryskali".... Po takim stwierdzeniu uznałem, że dalsza rozmowa nie ma sensu. W międzyczasie zacząłem przymierzać się do wykonania płukania układu smarowania (wariator klekotał jak głupi, a silnik tracił moc powyżej 4tys obrotów) - no ale przecież nie mogę tego zrobić jak mam wycieki oleju. Skontaktowałem się z producentem takiego preparatu (nie będę podawał nazwy, żeby nie było krypciochy - w razie co mogę podać na priv), zaproponowali, że mogą dostarczyć niezbędne środki do "mojego" warsztatu i przekazać niezbędne instrukcje co i jak wykonać. Nauczony ostatnimi doświadczeniami poprosiłem, żeby zarekomendowali mi inny warsztat w Warszawie, który może wykonać takie czyszczenie. Okazało się, że zarekomendowali arkuszową 2a. Umówiłem się zatem na wykonanie przeglądu i uszczelnienia wycieków oraz płukanie silnika. Muszę przyznać, że szybko i sprawnie wszystko poszło, kilka wycieków od razu znaleźli, kilka uszczelek trzeba było wymienić. Przy okazji przeglądu dowiedziałem się, że mimo zapewnień poprzedniego właściciela samochodu, nie był wymieniany rozrząd a pompa wody stoi.... Szczerze powiem, że przeczuwałem, że z rozrządem u mnie nie jest za dobrze, ale nie spodziewałem się że będzie do wymiany. Z bólem serca zgodziłem się na kolejny wydatek i rozrząd wymieniłem. Być może trochę mnie na to naciągnęli, ale to co ważne napiszę teraz: wariatora nie słychać!! nawet podczas odpalania, silnik pracuje równiutko, jakby zupełnie bez wysiłku, jest cichszy. Bella zbiera się bardzo ładnie, wróciła jej moc - mam wrażenie, że samochód się totalnie odmulił, nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek tak ładnie jeździła. Co ciekawe, udało się też usunąć objaw, o którym pisałem w moim pierwszym poście, który wrzuciłem po zakupie samochodu: 156 2.0 TS - brak mocy, spadające obroty, głośna zmiana biegów a mianowicie ten dziwny metaliczny szmer, o który podejrzewałem skrzynię biegów (byłem u kilku mechaników i nie było jednoznacznej diagnozy a nie zdecydowałem się na wyjęcie i sprawdzenie skrzyni). Podsumowując: z rezultatu jestem bardzo zadowolony, mam pewność, że samochodem zajmowały się osoby, które znają się na tym co robią. Oczywiście muszę dodać, że tanio nie było, spłukałem się konkretnie...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki