Pomoc dla Was w dyskusjach z.....

  • Autor wątku Autor wątku Pingwin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pingwin

Guest
...ze stereotypowym ględzeniem, jakie te alfy awaryjne... Oto oficjalne raporty awaryjnosci Dekra za rok 2008:

Alfa 159: bez usterek 96,6 procent pojazdow.
BMW serii 5: bez usterek 89,3 procent pojazdow.
VW Passat; bez usterek (uwaga!) 67,2 procent pojazdow.
VW Golf V: bez usterek 92,6 procent pojazdow.
Audi A4: bez usterek 85,2 procent pojazdow.

Macie teraz argument w dyskusjach z wielbicielami Panzerwagenów:)
 
to sa dane samochodów nowych czy uzywanych przez kilka lat? bo np passat dostal gwarancje serwisowa na okreslona liczbe kilometrow po ktorych po prostu sie rozpadal. Alfa wypadła najlepiej gdyż nieco podciągła sie w swych "produktach a inne sie że tak powiem opuściły. nie ma co zachwalac panzerniaków czy makaronów. teraz takie czasy że wszystko robi sie na odpierdziel i jest tak pomyślane żeby nowe jeżdziło a używane jakiś juz dłuzszy czas sie naprawiało. w ten spośob producent zarabia również na częsciach .
 
...ze stereotypowym ględzeniem, jakie te alfy awaryjne... Oto oficjalne raporty awaryjnosci Dekra za rok 2008:

Alfa 159: bez usterek 96,6 procent pojazdow.
BMW serii 5: bez usterek 89,3 procent pojazdow.
VW Passat; bez usterek (uwaga!) 67,2 procent pojazdow.
VW Golf V: bez usterek 92,6 procent pojazdow.
Audi A4: bez usterek 85,2 procent pojazdow.

Macie teraz argument w dyskusjach z wielbicielami Panzerwagenów:)

Stereotypem? A Ty nie wiesz że alfa w swojej całeś karierze nie wyprodukowała tylko modelu 159?? i opinia o awaryjności nie wzięła się z modelu 159, a z trwającej wiele- wiele lat do dziś swojej działalności, ze wszystkich pozostałych modeli - spójrz na stare raporty np 145,146,147 156 (bo starszych chyba nie było w raportach).
Jeżeli alfa przez kolejne 10 lat będzie szła w tym kierunku w którym idzie obecnie, to wtedy za 10 lat można będzie mówić o stereotypie - chodź i tak jeszcze nie wiadomo jak będzie spisywać się np 10 letnia 159...
 
Ostatnia edycja:
No ale co z tego? Volkswagena promował Adolf Hitler i co z tego dziś wynika, ze to słabe auto? To są dobre auta ale piekielnie nudne. Do wyrzygania.
Raport Dekry pokazuje obecną rzeczywistość. O tym mówimy.
 
Ilość przebadanych samochodów jeszcze wypadałoby podać.

Alfa 159 - 381 szt
BMW 5 - 26 641 szt
Audi A4 - 84 420 szt

Jest różnica prawda?
Nie mówię, że 159 to złe auto, jednak przy tak małej ilości samochodów sprawdzonych ciężko stwierdzić gdzie AR się plasuje wobec konkurencji.
Ale fakt, jeśli Wam się znudzi słuchanie od znajomych o awaryjności, zawsze można dowalić im linkiem z Dekry na zasadzie "odczepcie się" ;)
Ja tam swoich znajomych nie muszę przekonywać, wystarczy, że każdemu, kto opowiada kawał o powitaniach i serwisie odpowiem słowami "ja jeżdżę czym lubię, ty jeździsz czym lubisz, no chyba, że jest inaczej i jeździsz czym musisz" :)
 
No ale co z tego? (...)
Raport Dekry pokazuje obecną rzeczywistość. O tym mówimy.
No masz rację, dzięki temu raportowi twoja 145 stanie się samochodem bez awaryjnym.

bo w temacie napisałeś:
"...ze stereotypowym ględzeniem, jakie te alfy awaryjne..."
a nie :
"...ze stereotypowym ględzeniem, jakie te 159 awaryjne..."
 
Kiedyś sprawdzałem 145 z roku około 97 i porównałem z Golfem 3 z podobnego rocznika. Wyszło, że Alfa jest MINIMALNIE bardziej awaryjna. Poszukaj sobie Pingwin rankingu i porównaj z Golfem 2 benzyną :D Nie powinno być źle.

A stereotypy o awaryjności wzięły się raczej jeszcze sprzed modeli od Fiata. Za Fiata bardzo poprawiły się zabezpieczenia antykorozyjne.
 
wypraszam sobie;) 75ka jest niefiatowa i sie 3ma;) jak dziubalem blache mialem do zrobienia w aucie ktore ma 20 lat 2 reperaturki nadkoli (fragmentami i 1 dziurke w miescu wneki na kolo zapasowe w sumie 30 cm2 powierzchni:) dla porownania passat z tego roku....procz robienia kazdych drzwi i podlogi mamy jeszcz ekplt nadkola i progi oraz klape bagaznika:)
 
wiecie co.... Plancior zapytał o ilość modeli.. że tak mało przebadano.. Plancior, chłopie, znasz zasady, pewnie, co? Jak masz wybory prezydenckie to już po przeanalizowaniu paru procent lokakli wyborczych wychodzą wyniki zbliżone BARDZO do ostatecznych. To samo tutaj. Prawie 400 aut sprawdzili, a jakby sprawdzili 4000 wyniki bylyby absolutnie porównywalne. Prawda?
Poza tym, panowie... Awaryjność aut 10 letnich na przykład, golf ma tyle a alfa ma tyle. Popatrzcie jednak na liczby. Aut z poważnymi usterkami AR 147 masz 7 procent i tyle samo Golfów IV ma takie poważne usterki... Tak czy owak, siedem procent ze stu: czyli jak się ustawimy w rządku, co dziesiąty, co jedenasty z nas, będzie miał auto z poważną usterką...
Zmierzam do tego, ze wysnuwanie na tej podstawie opinii o jakości aut i ich niezawodności jest drogą do nikąd. A to własnie robią wielbiciele niemieckich wozideł. Przytoczyłem tę opinie tylko dlatego, zebyście mieli ewentualnie twarde, liczbowe argumenty w dyskusjach. Mój kuzyn zacytował to samo na forum dyskusyjnym gdzie indziej, i rozpętała się jatka:)) Prostactwo niemieckolubne od razu wyszło z nor:)))
 
wiecie co.... Plancior zapytał o ilość modeli.. że tak mało przebadano.. Plancior, chłopie, znasz zasady, pewnie, co?

Jakie zasady?

Jak masz wybory prezydenckie to już po przeanalizowaniu paru procent lokakli wyborczych wychodzą wyniki zbliżone BARDZO do ostatecznych.

Aaaa, te zasady :)

To samo tutaj. Prawie 400 aut sprawdzili, a jakby sprawdzili 4000 wyniki bylyby absolutnie porównywalne. Prawda?

No niestety nie mogę się zgodzić. To nie jest to samo. Wybory prezydenckie, a badania usterkowości pojazdów to dwie różne sprawy, i to nie tylko jeśli chodzi o podejście merytoryczne :)
Miałeś przynajmniej statystykę na studiach? Wiedziałbyś wtedy dlaczego taka Alfa 159 nie została uwzględniona w całym rankingu, a jej wyniki tylko podawane są poglądowo.
Poniżej informacja ze strony:
http://www.uzywane.mojeauto.pl/raport_awaryjnosci_dekra_2008/

Pewnie na niej się wzorowałeś. Cytat:
"W rankingu uwzględnione zostały jedynie te modele samochodów, które były badane dostatecznie często (powyżej 1000 sztuk)."

Chyba z jakiegoś konkretnego powodu prawda?
Teraz już nie znajdę linku do oryginalnej Dekry ze strony niemieckiej, ale jak przeglądałem informacje nt 159, to również na stronie dedykowanej temu modelowi podali tę samą wiadomość.

Zmierzam do tego, ze wysnuwanie na tej podstawie opinii o jakości aut i ich niezawodności jest drogą do nikąd. A to własnie robią wielbiciele niemieckich wozideł. Przytoczyłem tę opinie tylko dlatego, zebyście mieli ewentualnie twarde, liczbowe argumenty w dyskusjach. Mój kuzyn zacytował to samo na forum dyskusyjnym gdzie indziej, i rozpętała się jatka:)) Prostactwo niemieckolubne od razu wyszło z nor:)))

Z tym się zgadzam.
 
Ostatnia edycja:
Polecam zobaczyć Ranport TUV-a .
Tam Alfa wypadła prawie NAJGORZEJ chodzi o model 145,146,147 bo inne nie znalazłem i są tam raporty w nawet do 10 lat użytkowania . Polecam popatrzeć - jak to wypadliśmy :( z naszymi Bellami
 
znamy te Tuvy, ale mowimy o nowych modelach, 159. Poza tym spójrz na zestawienia, zobacz procenty. owszem, są na dole stawki ale co z tego?czy co drugie auto się rozlatuje? nie. To są procenty rzędu kilku do kilkunastu, czyli nie jest to problem globalny.
Patrz na liczby: to procent aut z poważnymi usterkami. 145 i 146 ma ich 32 procent. Czyli co trzeci model ma powazną usterkę. czyli z trzech jeden będzie walnięty a dwa dobre.
Ale patrz dalej: audi A4, czy BMW albo Passat maja od 22 do 25 procent. Co to znaczy? Ze z czterech jeden ma usterkę. Czy są to auta bezawaryjne?
dalej, Fordy i Renault maja około 30 procent. Prawie to samo co Alfa! Też co trzeci będzie walnięty. Jakie znaczenie dla Ciebie, jako użytkownika marki ma usterkowość 32 procent i 30 procent albo 29 procent, przez porównanie?
Żadne. Wskazuje tylko, że powinienes dbać o auto, a będzie ono jeżdziło tak samo jak Ford, Renault i minimalnie gorzej niż Niemcy.
 
Ostatnia edycja:
mam wrażenie jakbyś nie do końca był z Alfy zadowolony... mam racje? :)
POZDRO

Niestety nie masz racji, po prostu nie jestem typem człowieka, który z jakichś przyczyn musi się dowartościowywać, i jakiego chłamu by nie kupił musi wokoło wpajać, że wszystko, co ma jest najlepsze;), a reszta się nie zna. To tyle, jeśli chodzi o odpowiedź na twoje pytanie.

 
mam wrażenie jakbyś nie do końca był z Alfy zadowolony... mam racje? :)
POZDRO

Niestety nie masz racji, po prostu nie jestem typem człowieka, który z jakichś przyczyn musi się dowartościowywać, i jakiego chłamu by nie kupił musi wokoło wpajać, że wszystko, co ma jest najlepsze;), a reszta się nie zna. To tyle, jeśli chodzi o odpowiedź na twoje pytanie.


Zdrowe podejscie Kolego - jezeli chodzi o ten temat to mam bardzo podobne zdanie.

Te ankiety i zestawienia to o kant du.. rozbic.

Wiem jedno i niepisze tego dlatego ze mam inne auto (lubie zmieniac samochody i za jakis czas pewnie bedzie inne ) ale Alfa 156 to najbardziej awaryjny samochod z jakim mialem do czynienia nie da sie awaryjnosci tego modelu porownac z zadnym samochodem jaki mialem.

Nie wiem jak wyglada sprawa z innymi modelami ale oby miala sie jak najlepiej.

Reasumujac - porownanie Audi 99r Bmw 99r VW 99r i alfa 156 99r - w tym zestawieniu Alfa wypada najgozej (mowimy o awaryjnosci).

Oczywiscie nie na forum i w klubie bo tam Alfa jest zawsze na miejscu 1.

pozdrawiam
 
Oj o tej awaryjności to wprost legenda :D .To wszystko zależy jak się trafi.Ja mam świadomość (dzięki temu forum zresztą - i to jest najśmieszniejsze:D) ,żę jeżdżę awaryjnym samochodem, który prędzej czy później mi się zacznie sypać....choć do tej pory oprucz oleju i filtrów nie dołożyłem ani złotówki, a jeżdżę rok i przelatałem 30kkm)
Prawda jest taka że tak samo posypie się Audi, tak samo posypie się BMW itp itd....
Ja już się przekonałem, inie chodzi tu o Alfie ale ogólnie o doświadczenie z samochodami. Większość ludzi mówi, że alfa jest awaryjna i na pewno coś w tym jest....ale nie zapomnijcie ,że Ci sami mówią ,że jak się o alfę zadba to odwdzięczy się niezawodnością i też coś w tym jest.
A przypadkiem czy my sami nie za dużo czasem gmeramy przy naszych autach?? nie za dużo,przesiadujemy w garażu, czyścimy, odpinamy wtyczki, czyślimy jakieś zaworki szmery bajery pierdoły a potem....tu błądzik wyskoczył, tu ku...wa coś zatrzeszczało, tu nima postojówki, miga coś, maska się nie domyka, itp. itd.....Wracając do tematu....jak trafisz dobrze na fure to będziesz jeździł lata a jak nie to kicha
 
Ostatnia edycja:
A co do tej awaryjności....podam jeszcze przykład z autopsji. Pewnego razu przestały mi działać szyby i otwieranie klapy tylnej....awaria centralki?? nie -to była nie łącząca wtyczka przy drzwiach :) .
A jeśli ktoś twierdzi ,żę Alfka chodzi bezawaryjnie...to według mnie nie jest dowartościowanie a stwierdzenie faktu bezusterkowości tyle w tym temacie.
 
Ostatnia edycja:
A co powiecie, że Alfa Romeo 159 jest w pierwszej dziesiątce w raporcie na rok 2010?
Link: Dekra Alfa Romeo

Skoro Mito ma być niespodzianką to chyba znaczy, że może być lepiej niż ze 159...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra