Przeglądasz Forum Alfa Romeo - Alfaholicy. Wyświetlony wątek znajduje się w dziale Forum ogólne o Alfa Romeo - Ogólne rozmowy na temat Alfa Romeo i podzespołów, kiedy dyskusja nie dotyczy żadnego konkretnego modelu. Rozmowy natury filozoficznej, sprzedaż, informacje, decyzje kierownictwa marki.
Alfa psuje się w dniu zakupu i ten stan trwa aż do dnia sprzedaży.
Postów
2,562
Podziękowania za post / Lubię to
Thanks (Dane)
198
Thanks (Otrzymane)
77
Likes (Dane)
0
Likes (Otrzymane)
0
Dislikes (Dane)
0
Dislikes (Otrzymane)
0
Czas spędzony na forum
4 d 21 h 9 m
Napisał Piotrekk
Sprzedałem ją przed zimą i żałuje CHOLERNIE ŻAŁUJE !! i nie wybaczę sobie tego nigdy bo takiej drugiej nie znajdę.
Żałuj żałuj bo masz czego. Widziałem ją na żywo/ hihi nawet Piotr dał mi posiedzieć na siedzeniu/ robiła naprawdę niezłe wrażenie. Ps.Wróciłeś Piotr już na stałe?
Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu. 155 V6v12 lpg -była 156 V6v24 lpg-była 147 2.0TS Selespeed lpg.-jest 166 2.0 V6 TB -LPG-jest
Wg niektórych pewnie lepsza jest w tych samych pieniądzach Alfa Romeo 156 z przebiegiem 300kkm cofniętym na 180 kkm, ale Panie ona jest zadbana, w Germanii jeździła po drogach gładkich jak pupa niemowlaka. Widzę, że większość z Was sama siebie oszukuje: mały przebieg źle bo auto nie jeżdżone, duży przebieg też źle bo auto jeżdżone. Ktoś inny powie, że jak auto ma 13 lat to powinno mieć 200 kkm, a jak ma mniej to skręcony licznik a przy takim przebiegu to się nie opłaca kupować. Rozśmieszacie mnie.
Uczciwa i wydajna praca podstawą dobrobytu narodu.
Wg niektórych pewnie lepsza jest w tych samych pieniądzach Alfa Romeo 156 z przebiegiem 300kkm cofniętym na 180 kkm, ale Panie ona jest zadbana, w Germanii jeździła po drogach gładkich jak pupa niemowlaka. Widzę, że większość z Was sama siebie oszukuje: mały przebieg źle bo auto nie jeżdżone, duży przebieg też źle bo auto jeżdżone. Ktoś inny powie, że jak auto ma 13 lat to powinno mieć 200 kkm, a jak ma mniej to skręcony licznik a przy takim przebiegu to się nie opłaca kupować. Rozśmieszacie mnie.
Coś chyba Ci się pomyliło, auto powinno mieć przebieg adekwatny do rocznika i nikt sie nie bedzie dziwił że auto 10 letnie ma nastukane 200 tyś i wiecej kilometrów. Owszem zdarzają się auta 10 letnie z mniejszym niż 100tyś kilometrów ale to nie jest powód do wywalenia tak wysokiej ceny taki przebieg może zachęcić kupującego do zakupu takiego auta i nie ma wpływu na cenę. Dalej jestem przekonany że auto nie jest więcej warte niż 8 tyś nie jest to egzemplarz szczególny pod żadnym względem ani silnik ani jego wyposażenie
Ostatnio edytowane przez 75andrew155 ; 12-03-2010 o 21:02
Tak ? Teraz napisze co czuje sprzedajacy: pokazcie mi druga taka w takim stanie i z takim przebiegiem. Bardzo ladnie ktos powyzej pisal, ze lepiej kupic przekrecona 156.... . Teraz napisze cos od strony sprzedajacego. Ja swoja byla V6 nabylem z symbolicznym przebiegiem (przebieg org w dniu zakupu 61 tys mil, rok prod 96. przebieg smieszny). Jak gdyby kontynuowalem dzielo po zakupie i robilem jakies 3 tys mil rocznie, coz to za przebieg, symboliczny. W dniu sprzedazy na liczniku bylo jakies 10 tys mil wiecej. Sprzedawalem 13 letnie auto z przebiegiem okolo 115K km. Nie kazdy duzo jezdzi, naprawde. Nie jest to regula. I teraz faktycznie bolesna prawda, oczywiscie auto musialem sprzedac po smiesznej cenie. Uwazam ze jak ktos nie jest zdesperowany to ma prawo zadac sporo wyzszej ceny za zadbany egzemplarz, jednak nie kosmicznej. Tylko potem kazdy pisze ze goscia chyba po****lo i mieszany jest z blotem!
Przejrzalem jeszzcze raz ogloszeniei i po zweryfikowaniu allegro uwazam ze ten samochod jest warty minimum 8 tys zlotych. Pod maska jak nowy, w srodku nie zuzyty, czego sie czepiacie ??? jakies zgazowane szroty sa po 8 tysiecy wystawiane. A ze Twin Spark ? Dla niektorych jest to zaleta. Ja uwazam, ze jesli niski przebieg odzwierciedla stan techniczny to jest to mocny argument do tego zeby cena byla duzo wyzsza niz przecietnych egzemplarzy. Bo niby co ma wplywac na cene. Szczegolnie jesli mowa tu o autach nietuzinkowych, ktorych jest garstka.
A wlasnie. Jest jakas szansa ze wejde w posiadanie:
Silnik V6 swoimi walorami w pelni rekompensuje mi slabe prowadzenie w porownaniu z Ts Zaluje ze sprzedalem moja V6, szukalem troche 156 V6, jest tego od groma w roznym stanie, ale kiedy pojawia sie taka 155 nie potrafie byc obojetnym Nie wiem, ale 155 maja w sobie cos takiego.... nie umiem opisac, to sie czuje Przepraszam za off top, ponioslo.
Ostatnio edytowane przez wasyl ; 12-03-2010 o 21:58
ja osobiscie ogladalem ten samochod i jest naprawde zadbany pisalem juz o tym na forum i mysle ze 10 tys mozna dac jesli ktos szuka takiego auta ,wasyl widze ze co chwile jakas 155 wpada ci w oko jak bedziesz wiedzial moze kto ma skory do 155 w uk do sprzedania to daj znac tylko ze ja mam lhd pozdr
Tylko potem kazdy pisze ze goscia chyba po****lo i mieszany jest z blotem!
Ale gościa nikt nie miesza z błotem, każdy ma prawo żądać ceny za auto jakiej uważa a my tu tylko rozważamy nad opłacalnością zakupu takiego auta a nie nad stanem zdrowia sprzedającego
W tej alfie to na moje są wszystkie gumy do wymiany bo od stania to one się skruszyły... zresztą kiedyś też kupiłem auto idealne- z małym przebiegiem... niestety był mało uzywany bo większość czasu stał... na warsztacie. Swoją drogą w Berlinie ostatnio widziałem 155 2.5td na full opcji i naprawdę zadbaną z książką do końca prowadzoną za 2000k euro....
Zakładki