A ja jadąc kiedyś z Radomia zostałem pozdrowiony przez Alfiste jadącego czerwoną 33, oczywiscie ja sie tez zrewanżowalem i rownież łapką machnąłemha... nawet mu swiatelkami mrygnąlem
No ale niestety to tylko raz bylo i chyba predko sie nie powtórzy!!!!! Jak probowalem pozdrawiac kierowców Alf u mnie to patrzyli na mnie jak bym sie z choinki urwal :? Tak wiec jak widze Alfe na swojskich blachach to daje sobie na wstrzymanie bo nie ma sensu. SZKODA!!!!! :cry:






Odpowiedź z cytatem
ha... nawet mu swiatelkami mrygnąlem 











Zakładki