
zbieram się do wyjazdu na dłuższa trasę moją 145 1.9 jtd i tak się zastanawiam czy mnie nie zawiedzie, mam ją od nie dawna i jest to mój pierwszy diesel, proszę o radę właścicieli tej belli na co zwrócić szczególna uwagę i jakie mają własne doświadczenia,jak już pisałem mam to autko od nie dawna i jest to mój taki okres zapoznawczy ale już zauważyłem że po przejechaniu ponad 1000km znikło mi troszkę płynu chłodzącego no ok. 200ml i tak się też zastanawiam jaki jest dopuszczalny wydmuch spod korka wlewu oleju bo po jego odkręceniu czuje wydmuchiwane powietrze, za cenne uwagi dziękuje i pozdrawiam
Był już podobny temat, wystarczy poszukać Długa Podróż proszę o pomoc
Ostatnio edytowane przez Jagiel ; 05-05-2010 o 21:05
podjedź do sprawdzonego mechanika i sprawdź wszystko

płyn chłodzący w sprawnym aucie nie ma prawa znikac,musisz znależc przyczynę ubytku(200ml/1000km to dużo). Co zrobisz w trasie gdy np. "sparciały" przewód wodny lub nieszczelna chłodnica, (nie daj Boze uszkodzona uszcz. pod głowicą) teraz lekko puszcza płyn a w drodze wyciek się zwiększy?
Przedmuchem przejmowałbym się mniej.Jak na 1000km. nie wziął oleju jest ok.
Zajmij sie ubytkami płynu, a tak poza tym, to nie trzeba nic robić. Wsiadasz i jedziesz, przecież to jest auto jak każde. Ja do swojego starego fiata, wsiadam i jadę 1000 km, jeśli coś się będzie miało zepsuć, to się zepsuje i tyle
Nie wybierasz się chyba na wycieczkę dokoła świata?
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee

jeśli chodzi o płyn to nie mogę zlokalizować gdzie ubywa ale mam podejrzenie że to uszczelka bo przewody wyglądają na całe i pod autem nic nie widać a co do przedmuchu z wlewu oleju to tak sobie porównałem z astra 2 silnik 2.0 dti z przebiegiem 150 tys mojego znajomego i powiem ze nic tam nie poczułem nawet lekkiego dmuchania i zastanawiam się czy w różnych dieselkach wygląda to inaczej czy jednak zaworki już puszczają

ja przed swoja długa trasą 800 km ( długa podróz prosze o pomoc to mój temat) tez miałem problem z wyciekiem płynu jednak udało mi sie go zlokalizowac mianowicie jeden wąż mi sie zsunoł delikatnie i ciekło
co prawda mi wyciekło 300ml przez 10kkm ale to nie zmienia faktu ze ma wogóle nic nie ubyc
. a tak to powiem ci ze 800km przeleciałem bez najmniejszych problemów w 8 godzin niecałe
pozdrawiam napisz jak zajedziesz
![]()

Ja kupiłem swoją 500 km od domu i na początku był lekki strach, że coś się stanie podczas powrotu, ale w miarę upływu km czułem się tylko pewniej![]()
Pozdrawiam![]()
ja moja przelecialem prawie 1400km zaraz po zakupie
i bez przygod dojechala do PL
gdzie kucharek szesc tam jest co poklepac| jeszcze tu wroce | jezdze alfa bo mnie stac;P
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki