• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

10 przykazań dla diesla

zieloo007

Nowy
Rejestracja
Maj 10, 2009
Postów
4,041
Wiek
41
Lokalizacja
Racibórz
Auto
Była 156 1.9 jtd, jest Toyota Avensis t27 '18
Uwaga!

Przedstawiam 10 przykazań diesla dla właścicieli klekotów, którzy powinni je przestrzegać :D


1) nie bedziesz jezdził na dziadowskim paliwie ze stacji hipermarketowych i nie
bedziesz lał paliwa które nie wie co to liczba cetanowa. Lej za to wszystko co czyste,
łącznie z opałem, by traktor twój pedził z pociągu zapałem. Czystośa paliwa czasem
ważniejsza ku niechceniu nizli czteropaka zapas na tylnim siedzeniu.

2) przed zimą sprawdzisz stan akumulatora swej Niuni, świec żarowych, rozrusznika i
alternatora, a kąt wtrysku u zegarmistrza nastroisz - wtedy rozruchów sie zimnych nie
boisz.

3) czcij turbine swą i szanuj albowiem po dłuższej jezdzie studzia ją bedziesz a na zimnym
silniku niech noga twa nie odważy sie buta mocno wciskaa. Ciskaa zaś musisz ciepłego
potwora, bo PSJ nie lubi twojego traktora. Niemniej dobieraj żwawo buta wychylenie coby
spreżarka dawała cisnienie, bo gdy prikazu tego nie zastosujesz kierownice w turbinie
wnet zafastrygujesz.

4) pilnowac bedziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina twa potrzebuje go niezmiernie a
wymiany oleju pilnowac bedziesz bardziej nizli wierności kobiałki twej. Lepsza bowiem
niewiernośa małżenska niewielka nizli w dieslu twoim malutka usterka. Olejem
syntetycznym lej turbo-traktora ziomie ,bo minerałem poia go bedziesz tylko na złomie.

5) zimą dodawał bedziesz uszlachetniaczy do paliwa aby parafina obca twojemu zbiornikowi
paliwa była. Zmiarznieta ropa zamarznąa może i wtedy nawet kopciuch ci nie pomoże.
Depresator ważnym ekwipunkiem w twoim bagażniku , inaczej zamiast kobiałki pchać
bedziesz auto bluzniąc niczym szewc, smyku.

6) dbaj o wtryski w Niuni albowiem zaprawde odpalanie zimą łatwiejsze bedzie a chmura
dymu za autobusem twym przejdzie w niepamiea. Wtryski w Niuni ważniejsze są czasem
nizli za panną latanie z gołym kuta..m

7) dbał o szczelnosć przewodów IC bedziesz inaczej dopadnie Cie reka sprawiedliwego i
kopcia fura twa bedzie a konie w las pogonią.Momentu również Ci zabraknie gdy turbina w
powietrze pompować zacznie.

8 ) filtr powietrza sprawdzaa bedziesz i wymieniaa czesto, bo zaprawde powiadam Ci
powietrze nieczyste ograniczy tchnienie traktora twego i jego koni. Filtr powietrza gdy jest
porwany, wtedy twój silnik wnet bedzie sfakany, nie lubi twój traktor syfu w dolocie, staraj
sie by świezy był zawsze w klekocie.

9) pilnowaa bedziesz wymian paska rozrządu niczym minotaur labiryntów Minosa. Przy
wymianie zdobądz dobrego technika, dla którego nieobca traktorowa technika, bo gdy zle
do kupy rozrząd Ci złoży to Cie twój traktor za to wybatoży. Stanie w środku lasu w z rysą
w silniku a ty mord popełnisz na swoim "mechaniku".

10) nie dopuscisz do przegrzania silnika Niuni twej albowiem biada jemu i kieszeni twej.

Te przykazania wyryj na pamiea stary i młody, który z traktorem stanąłeś w zawody. Choa
traktor konstrukcją nazbyt udaną która do czasu może bya świechtaną, to pamietaj kolego
że traktor bedzie twym przyjacielem , gdy bedziesz o niego dbał wiecej wiele... Kochaj
zatem TDI`ka, TDCI`ka, JTD`eka, TD`eka i inne wynalazki, które klekoczą, pan Rudolf
mia3 wszakże myśl z3ota, ze wyprodukowa3 mostrum, które zbudowane z aluminium i stali
wszystko co wlejesz zacnie przepali, lecz dbaj i chuchaj, smaruj i doglądaj
Powiesz wtedy że diesla nigdy nie zdradzisz, predzej sie od panny swojej wyprowadzisz.
 
Fajny tekst dla wielbicieli diesla. Ja dodam od siebie tylko tyle że wielbiciele turbo ropniaków powinni dziękować każdego dnia przed snem za to że ktoś wpadł na pomysł zastosowania turbosprężarki do silników diesla... bo bez tego elementu nawet najnowsze ropniaki nie mają szans z silnikami benzynowymi oczywiście pod względem parametrów jak i akustycznym względem :)
 
Bez sprężarek kręciły by przebiegi takie, że jeden samochód z tym samym silnikiem starczył by do końca życia - no może jak by i reszta części też wytrzymała :D. Benzyniaki niestety nie mogą się tym poszczycić.. Chyba że wolnoobrotowe, duże benzyny ale to też swoje spali a plusem wolno-ssaka ON jest właśnie wytrzymałość i minimalne zużycie paliwa. W sumie to nie ma sensu o niczym innym pisać bo się robi kolejny wątek PB vs. ON :D :D :D.
 
Milionowe przebiegi w niewysilonych dieslach to fakt, ale jaka radość z tej jazdy? :)
Diesel do ciężarówek,samochodów dostawczych bądź służących do celów zarobkowych jak najbardziej, ale do dawania radości z jazdy to coś niewyobrażalnego dla diesla:)
To jak z osłem i ogierem :) Ten pierwszy to diesel(małe wymagania pokarmowe i jest w stanie dużo wytrzymać), ten drugi to benzyna(daje radość z jazdy i zapewnia nie zapomniane wrażenia).
 
Milionowe przebiegi w niewysilonych dieslach to fakt, ale jaka radość z tej jazdy? :)
Diesel do ciężarówek,samochodów dostawczych bądź służących do celów zarobkowych jak najbardziej, ale do dawania radości z jazdy to coś niewyobrażalnego dla diesla:)
To jak z osłem i ogierem :) Ten pierwszy to diesel(małe wymagania pokarmowe i jest w stanie dużo wytrzymać), ten drugi to benzyna(daje radość z jazdy i zapewnia nie zapomniane wrażenia).

Po co zaczynasz dyskusje pb vs. on, dobrze wiesz jak to się skończy.
 
Po co zaczynasz dyskusje pb vs. on, dobrze wiesz jak to się skończy.

Też uważam że to pianobójczy temat który do niczego nie prowadzi. Co najwyżej do jadostrzałów, kłótni i określania poglądów politycznych, rasowych i religijnych. Tak- były takie przypadki.


Bez sprężarek kręciły by przebiegi takie, że jeden samochód z tym samym silnikiem starczył by do końca życia

Ciężarowe też mają turbosprężarki. Praktycznie każdy od wielu lat, nawet do Detroitów dwusuwowych wpychali turbinę. Przy czym silniki w ciężarówkach czerwone pole mają od 2,5 tys obr/min, a wolne obroty to koło 600 do 750 obr/min. No i pojemności spore.

Ale benzyniaki z ciężarówek jeszcze nie odeszły. Przykłady to USA i Rosja, gdzie w Rosji Ził do dzisiaj wrzuca 6 litrowe V8 na gaźniku. Co przy mrozach rzędu -40 specjalnie mnie nie dziwi.
 
Mam jeszcze pytanie do jazdy dieslem: czy jadąc np. z góry lub dojeżdżając do świateł mogę wrzucać na luz?? Czy szkodzi to silnikowi taka jazda na luzie.
 
Mam jeszcze pytanie do jazdy dieslem: czy jadąc np. z góry lub dojeżdżając do świateł mogę wrzucać na luz?? Czy szkodzi to silnikowi taka jazda na luzie.

czy na luzie bedziesz jechal, czy na biegu niedodajac gazu to zuzycie paliwa bedzie zblizone! za to na luzie jestes zmuszony uzywac czesciej hamulca co prowadzi do szybszego ich zuzycie, raczej ograniczylbym uzywanie sprzegla
uwazam ze lepiej trzymac auto na biegu do konca
 
Ostatnia edycja:
czy na luzie bedziesz jechal, czy na biegu niedodajac gazu to zuzycie paliwa bedzie zblizone

no i tu znowu można zacząć nową dyskusję
ja się z tym nie zgadzam ( o ile zdanie "nie dodając gazu" oznacza całkowite zdjęcie nogi z pedału )
 
mialem na mysli calkowite zdjecie z gazu!

ale dokladnie tak jak napisales dyskusja moze byc dluzsza bo ...
jesli jedziemy rowna pusta droga ktorej -dajmy na to nie widac konca to jaknajbardziej wrzucamy looz i cieszymy sie z zaoszczedzonych miligramow paliwa, ale ALE to sa dwie
 
taaaa
a po wytraceniu prędkości ponownie rozpędzamy auto i płaczemy za roztrwonionym paliwkiem
 
...chyba ze predkosc samochodu jest dobrze dobrana do odcinka drogi i na koncu drogi tak czy inaczej czeka nas STOP
 
Przy jezdzie z gorki puszczamy gaz i nie zbijamy auta z biegu poniewaz auto wtedy nie pobiera paliwa prawie wcale. to sie nazywa oszczedna jazda.... mozna to sprawdzic w autach np z komputerem ktory pokazuje spalanie w danej chwili
 
Przy jezdzie z gorki puszczamy gaz i nie zbijamy auta z biegu poniewaz auto wtedy nie pobiera paliwa prawie wcale. to sie nazywa oszczedna jazda.... mozna to sprawdzic w autach np z komputerem ktory pokazuje spalanie w danej chwili
U mnie komputer nigdy nie pokazuje 0. Czy jade na luzie czy na biegu waha się między 2-3 litry.
 
W dieslach do ciężarówek jest takie mądre urządzonko które nazywa się hamulcem długotrwałego działania. Taki system Jacobsa używany w Renault, Mackach, Detroitach, Cumminsach i Caterpillarach który otwiera tylko zawory wydechowe, zamykając dolotowe i unosząc dźwigienkę wtryskiwacza żeby paliwo nie było pompowane do cylindrów. Skutek? 10% spadek przy 34 tonach i stała prędkośc 25 km/h bez używania hamulców zasadniczych. Oczywiście poniżej 1100 obr hamulec jest wyłączany. Cóż 1000 Nm momentu hamującego brzmi bardzo obiecująco

W osobówce nie ma to sensu- zastosowanie tego ustrojstwa jest drogie, masa własna osobówki jest niska, a i tak mało kto umiałby się tym posługiwac.
 
Nie wiem na 100% jak jest w praktyce, jednak komputer pokładowy w IVECO 2010` (inna beczka, ale zasada ta sama) jadąc z górki na "luzie" spalanie wynosi 8l. natomiast wrzucając nawet 5 bieg, spalanie wynosi 2l.
Co w sumie jest nawet logiczne i osobiście obstaje za tym.

Pzdr!
 
U mnie komputer nigdy nie pokazuje 0. Czy jade na luzie czy na biegu waha się między 2-3 litry.

Kiedyś jak miałem puga 206 2.0HDi to komp przy puszczonym pedale gazu, na biegu z górki pokazywał 0.
W 159 pokazuje 2.

Kiedyś czytałem opinie, że samochód nie spala paliwa wcale jadąc z górki. Nie dam sobie jednak ręki uciąć czy tak rzeczywiście jest.
 
jesli postawisz 2 auta, jedno odpalone a drugie nie to z tego odpalonego bedzie ubywac paliwa chociaz nie bedziesz dawal gazu! a to co komp pokazuje to jest dalekie od prawdy
 
Amortyzatory
Powrót
Góra