
Koledzy, zastanawia mnie jedna kwestia. Po zgaśnięciu silnika poruszenie kierownicą powoduje jej zablokowanie, a pedał hamulca staje sie twardy i nie powoduje zatrzymania auta.
Załóżmy, że jedziemy całkiem szybko, z jakiegoś powodu (np. przytkanie wtryskiwacza) autko gaśnie. Hamowanie powoduje zesztywnienie hamulca i w rezultacie nie pozwala się płynnie zatrzymać... nie wspominając już o zablokowanej kierownicy... co wtedy? Modlitwa do Św. Piotra?
Przyznam, że jakieś pół roku temu, zanim wymieniłem filtr paliwa, auto właśnie zakrztusiło się i zgasło. Jechałem na szczęście wolno, ale od razu odcięte zostało wspomaganie kierownicy, a bez wspomagania nie da się nią po prostu kręcić. Jeden ruch i jest zablokowana. Udało mi się zahamować, ale gdybym wciskał pedał chociażby pulsacyjnie - hamulec stałby się twardy i bezużyteczny. Po prostu zastanawia mnie kwestia bezpieczeństwa jeśli coś podobnego zdaży się przy dużej prędkości. Przecież wtedy nie ma żadnych szans na jakąkolwiek reakcję.
Myśleliście o tym kiedyś, albo mieliście podobną sytuację?
Bardzo sobie chwalę rewelacyjne wspomaganie kierownicy, wspomaganie hamulca i hydraulikę sprzęgła, ale to wszystko działa gdy Alfa jest odpalona.
PZDR
Ostatnio edytowane przez Tuti ; 03-11-2010 o 09:12
Alfa Romeo GTV 2.0
Alfa Romeo 164 Super 2.5 TD

Mialem rowniez ciekawa przygode ze zgasnieciem autka. Wlaczalem sie do ruchu na dosc ruchliwa droge. Podporzadkowana byla stroma. Alfa swiezo po kupnie, nie zrobione jeszcze wszystko co potrzeba. Obroty falowaly etc.
W kazdym badz razie, wyjezdzam, dodaje gazu, a auto sie zadlawilo i zgaslo. Zamiast zawinac w prawo, pojechalismy prawie prosto...

No właśnie... czy to znaczy, że z AR-ką jest jak z samolotem pasażerskim? Dopóki leci na silnikach jest okey, ale jak zgasną to koniec?
Alfa Romeo GTV 2.0
Alfa Romeo 164 Super 2.5 TD

Oj tam, ona wymaga od ciebie krzepy i kondycji, zebys w kazdej sytuacji mogl nad nia zapanowac. Wydaje mi sie, ze w innych samochodach, sytuacja wyglada podobnie?

Jeździłem kiedyś polskim czołgiem - Polonezem i wiem, co to znaczy być "samemu wspomaganiem swojej kierownicy"Krzepę warto mieć, ale np. wspominany hamulec zawsze działa, niezależnie od tego czy auto jest odpalone czy nie.
Po prostu ciężko mi pogodzić się z tym, że w fajnym aucie bez załączonego wspomagania nie ma możliwości wyprowadzenia samochodu w sytuacji awaryjnej. Bo co zrobić jak leci się setką, zbliża się zakręt, a tutaj zostajesz na trasie prosto, albo jednym ruchem blokujesz kierownicę i auto leci na bok jak po szynach. Hamowanie chyba tylko ręcznym pozostaje
Ale, jestem ciekaw jak jest w innych autach.
Alfa Romeo GTV 2.0
Alfa Romeo 164 Super 2.5 TD

Tak samo, alfa nie jest tu niczym wyjątkowym. Hamulec i możliwość skręcania jest zachowana, tylko siły trzeba włożyć dużo więcej. Facet sobie poradzi, martwi mnie słabsza płeć.
Aleś sobie temat znalazł do rozmyślań![]()
156 3.0 V6

Hehe, faktycznie temat dekadencki![]()
Alfa Romeo GTV 2.0
Alfa Romeo 164 Super 2.5 TD

To jeszcze nic... poprzedniemu właścicielowi mojej alfa zablokowała się kierownica w trakcie jazdy tzn załączyła się blokada z kluczykiem w stacyjce![]()
Ja kiedy zakupiłem Alfę, miała falowanie i gasła przy wrzuceniu na luz. Jechałem do pracy, była zima, musiałem na zakręcie zwolnić i zredukować bieg bo śliska droga, Alfa zgasła, zniosło mnie prosto na krawężnik wysepki, auta jadące za mną także musiały szybko hamować, myślałem że skasuje nowe auto. Stwarza to bardzo niebezpieczną sytuację na drodze dla kierowcy i innych użytkowników ruchu. Aczkolwiek w niektórych autach można ręcznie wyłączyć wspomaganie w samochodzie i kierownica chodzi ciężej bo wiadomo, ale się nie blokuje! Dziwne że nie potrafiono zrobić tego w Alfie. Parodia z tym wspomaganiem.
AR 156 2.0 TS ECU M1.5.5 '99r
[Nie ma ludzi którzy nie rozumieją, są tylko ludzie którzy źle tłumaczą.]
niemożliwe jest zablokowanie kierownicy po zgaśnięciu silnika! stacyjka przecież się nie wyłącza w pozycję blokady, która i tak załącza się po wyjęciu kluczyka, rafal_155, stacyjka do rozebrania i naprawienia, a jeśli nie, to na złom!
jedynie brakuje wspomagania i da się z tym jechać, choć ciężko i jest to spora niespodzianka
z hamulcami podobnie, ale jak zgaśnie silnik i nie wciśniesz sprzęgła, to wyhamujesz dość łatwo silnikiem, a jak jeszcze dasz radę zredukować, to będzie dobrze
po co komu wyłączanie wspomagania? żadne auto tego nie ma
Ostatnio edytowane przez kudlaty_bytom ; 05-06-2011 o 12:53
verdebiancorosso
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki