
Ale jakoś w wyścigach "Puchar Alfa Romeo 156" panewki się nie obracałya "dół silnika" był seryjny, moc +-195KM, to czemu niby w seryjnych muszą się obracać?
Przy następnej wymianie oleju odkręcę misę by sprawdzić panewki bo jestem przewrażliwiony.
Dodam tylko ze mój zaprzyjaźniony mechanik od włoszczyzny ma Alfę 156 2.0TS z (100% realnym) przebiegiem 205000km z czego część przejechana na LPG, często kreci silnik do czerwonego pola, a w silniku wszystko jest oryginalne i na razie nie odczuwa żadnego spadku mocy, silnik chodzi cichutko równiutko jakby niedawno opuścił fabrykę, oprócz wymiany oleju, przepływomierza, sondy i rozrządu do silnika głębiej nie zajrzał.
Wiec może jednak nie musi być źle
Może TS'em trzeba jeździć (po rozgrzaniu) agresywnie i wkręcać na obroty żeby był bezawaryjny?
POZDRObardzo lubię mojego twin spark'a mimo wszystko
![]()
Ostatnio edytowane przez Młody_Alfista ; 18-01-2011 o 23:02
Alfaholizm jest zaraźliwy
Alfa 156 2.0TS Berlina 1998r. - moja---Alfa 159 1.9JTDm 8v 2007r. 159KM 342nm by Cinsoft - taty --- Alfa 147 selespeed - w rodzinie
Ola[*] Kuba[*]
jakie awarie ??Mój TS przejechał ze mną ponad 60 kkm i ma się bardzo dobrze. Wymiana oleju co 10kkm, stan oleju zawsze na max, gdy nagrzany motor to jeździ tylko na wysokich obrotach i ostro, gdy zimny to na niskich i delikatnie.
Jak dla mnie bomba bo 3 lata już minęły, a silnik dalej jak dzwon!
Pozdrawiam
http://allegro.pl/sklep/4649894_cent...hop_id=4649894 502 127 077
Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej.... wtedy zaczyna się Kyokushin
Wow chłopie rządzisz! Ja już mam 2giego TS'a. Oba w gazie. Pierwszy przejechał u mnie 50tyś. kilometrów i nie było problemu, olej zawsze elf 10W40 STI. Rozrząd robiony po zakupie i potem już po 3 latach. Silnik ostro dostawał po kościach i nigdy nie było z nim problemu, odpalał i miał jechać, jechać szybko. Wodował największe kałurze, przebijał się przez śniegi i jeździ do tej pory u znajomej - bez większych problemów.
Obecnie jest 147 1.6TS - niby 110tyś. kilometrów w tym uwaga 80tyś. na gazie. Z 2003 roku kupiona za 13tyś. Żadnych problemów, pali na dotyk, tylko nie mam pojęcia po co koleś castrola 5W40 załał. Ale się wróci do elfa jak przyjdzie zmiana i będzie GIT.
Ja wychodzę z założenia że samochód ma jeździć a nie wymieniać w nim wszystko 2x częściej niż fabryka zaleca i cudować nie wiadomo po co i na co, jak się ma coś popsuć to i tak się popsuje!
Ogólnie silniki nie są złe, zrobiłem na nich 60tyś i fajnie się jeździ. Lepiej jeździło mi się tylko V6 w mx3![]()

A znacie jakiś silnik który z 3 1/2 tłoka (kawal tłoka był urwany i nigdzie go nie ma, mechanik się głowi co się mogło z nim stać), wypalonymi gniazdami zaworowymi, luzami na pierścieniach ponad 1,5mm, i małym luzie na panewkach, przejedzie 2500km podczas których będzie wkręcany do odcięcia, pojedzie 210km/h i będzie jeździł nadal (nie zatarł się!)??
TS mojego wujka podołał temu i nikt nie zdawał sobie sprawy ze silnik to taki wrak ponieważ mocy mu naprawdę nie brakowałojedynie brał około 1l oleju/700km, poza tym nie było żadnych skutków ubocznych.
Ciekawi mnie kiedy by się zatarł gdyby go nie zawiózł do mechanika w celu wyeliminowania brania oleju
POZDRO![]()
Alfaholizm jest zaraźliwy
Alfa 156 2.0TS Berlina 1998r. - moja---Alfa 159 1.9JTDm 8v 2007r. 159KM 342nm by Cinsoft - taty --- Alfa 147 selespeed - w rodzinie
Ola[*] Kuba[*]

Ja wychodzę z założenia że to bardzo delikatny silnik, i jeżeli miałbym takim autem jeździć to pierwsze co wymieniłbym panewki i rozrząd, wtedy troche bym pojeździł z uczuleniem na delikatne obchodzenie się z nim na zimnym. A więc delikatna jednostka. Jestem już przyzwyczajony do delikatnych silników ale jak nie kiedy popatrzę na roboczą Omegę A kombi brata z przebiegiem ponad 350tys męczona dzień w dzień ciągnąca często duże ładunki to tęskni się za trwałymi silnikami na miliony.
Zagłosuj na mnie w "Stypendium z wyboru" i pomóż mi w unikatowym swapie!
Z Alfą jak z kobietą... Żyć trudno, a zabić szkoda
Alfa Romeo 145 (jeszcze) 1.4 TS 16V 2000r - Moja Funia

dobra dosyć pitolenia, i zachwalania. Kto mi wytłumaczy dlaczego jest to przeważnie zatarcie na pierwszej korbie od strony rozrządu? Dlaczego inne panewki się nie zacierają tylko akurat ta? Ma ktoś sensowne wytłumaczenie? Bo jak na razie to każdy tylko zachwala bo może rzadko kręcicie je wysoko.
Ostatnio edytowane przez Mdx ; 19-01-2011 o 10:34
http://allegro.pl/sklep/4649894_cent...hop_id=4649894 502 127 077
Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej.... wtedy zaczyna się Kyokushin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki