
Koledzy,
W sobotę moja bella otrzymała dzwonka w lewy tylny błotnik.
Nie była to moja wina więc zgłosiłem szkodzę w TU MTU sprawcy. Czekam na wizytę rzeczoznawcy. Proszę o wasze opinie i doświadczenia co zrobić w tej sytuacji.
Który z ASO AR w okolicy Siedlec(Warszawa, Lublin)solidnie podejdzie do sprawy i zrobi mi Alfę jak najlepiej bo tylko i wyłącznie na tym mi zależy?
Czy przysługuje mi samochód zastępczy w takiej sytuacji?
Będę bardzo wdzięczny za pomoc w tej sprawie. Jeśli nie podałem istotnych dla was szczegółów sprawy proszę o pytania.
Si![]()
Ostatnio edytowane przez Tuti ; 28-10-2011 o 20:15

Pierwsza wizyta rzeczoznawcy pewnie i tak nic nie da, bo jak już oddasz auto na "warsztat" to przy rozbiórce na pewno wyjdzie jeszcze parę rzeczy.
Generalnie sprawa może być dość skomplikowana, bo jak wiadomo, TU będzie chciało doprowadzić auto do stanu sprzed szkody minimalizując koszty. W przypadku jeśli wybierzesz opcję naprawy na podstawie wyceny warsztatu, może wystąpić problem z porównaniem kosztorysów, innymi słowy, zakład niekoniecznie może się zgodzić na kwotę, jaką poda warsztat, sugerując się wyceną części na podstawie katalogów InfoExpert lub np. Eurotax, a także inny koszt roboczogodziny, który często jest zależny od regionu, chyba, że znajdziesz warsztacik, który ma podpisaną umowę z MTU, wtedy sprawa powinna pójść dość gładko.

Myślę, że przy przesunięciu tyłu takim jak opisujesz, będzie szkoda całkowita. Więc poczekaj na razie na wycenę, zanim oddasz to komukolwiek do naprawy - bo może się okazać, że bardziej Ci się opłaci sprzedać rozbite auto i wziąć dopłatę od ubezpieczyciela.
WWW.AUTKA.PL - kompleksowa obsługa samochodów

Szkoda całkowita występuje tylko w przypadku AutoCasco, natomiast ubezpieczyciele narzucają ten termin także w przypadku OC, ale dobrze mówisz Tomku,
Najpierw niech wycenią, potem zaczniemy coś myśleć
Ostatnio edytowane przez Fisz ; 12-09-2011 o 20:23

Napisz do Bociana, kolega zna się na rzeczy napewno dobrze Ci doradzi!
Była : 146 1.6TS 97r (2006-2011)
Jest : 156 1.8Ts (2010 - ? )

pierwsze co bym zrobił to biegusiem na pogotowie ...
kasa za zdrowie często większa jak za autko :-)
a szczegóły ?
no w sumie to prawie nic nie wiemy chyba
uszkodzenia widoczne gołym okiem ?
czy autko użytkowane przez firmę , do celów zarobkowych itp czy tylko prywatnie
i wiele innych
rano leć na pogotowie - szczegółów nie będę tu opisywał bo sporo by tego wyszło
jest PW w razie czego
edit:
teraz dopiero doczytałem że dzwonek był w sobotę ( sugerowałem się datą postu i tekstem "świeżo po .." )
ale to nie wyklucza $$ z zadośćuczynienia
Ostatnio edytowane przez bocian ; 12-09-2011 o 23:44

ale sporo warty jest sam kwit z pogotowia
tam tylko wstępnie przebadają i wystawią kwit
i potem już lekarze , przychodnie itp
no i zawsze może poczuć bóle itp np w godzinach nocnych i wtedy raczej przychodnie nie działają
ale to już szczegóły
Niektóre działają na nocnych dyżurachAle są jeszcze IP i SOR
Mógł od razu świrować, że go coś boli. Bólu nikt nie udowodniA nie zawsze musi być widoczny uraz żeby bolało jak cholera. Miałem tak z karkiem i na RTG i na Tomografie nic nie wyszło
A bolało ze 2 tygodnie.
La mia Bella e a volte capricciosa

o widzisz - ja pisząc "pogotowie" miałem na myśli właśnie SOR ( sam tam byłem po dzwonku )
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki