Przeglądasz Forum Alfa Romeo - Alfaholicy. Wyświetlony wątek znajduje się w dziale Forum ogólne o Alfa Romeo - Ogólne rozmowy na temat Alfa Romeo i podzespołów, kiedy dyskusja nie dotyczy żadnego konkretnego modelu. Rozmowy natury filozoficznej, sprzedaż, informacje, decyzje kierownictwa marki.
-
Użytkownik
Romeo

Napisał
mariuszoles
Często łapię się na tym, że jak wysiadam z Alfy i idę gdzieś, to nie mogę się powstrzymać by jeszcze raz się za nią obejrzeć. Chyba po prostu mi się podoba

Może nie jest to jakiś wielki sentyment, nie fetyszyzuję tego auta bo to w końcu tylko auto. Ale jednak bardzo mi się podoba.

Mam identycznie. Jeszcze na odejście to luknięcie na Alfę. To się robi takim odruchem bezwarunkowym, że nawet już o Tym nie pamiętam. Ale często pasażer mi przypomina, ze co ja się tak jeszcze oglądam na Alfę 
---------- Post added at 11:15 ---------- Previous post was at 11:10 ----------

Napisał
TKfoto
Moja Alfe mam ponad 1,5 roku i caly czas uwielbiam na nia spogladac przez okno... I wlasnie wczoraj tak stalem, patrzalem i myslalem... i wiecie co: telefon, scyzoryk ani inne gadzety nie moga byc przyjacielem czlowieka, bo to tylko przedmioty, ale samochod jednak chyba moze... tyle kilometrow razem, tyle godzin za kolkiem, zmienialem szkoly, ,,prace'', miejsca zamieszkania, a ona caly czas ze mna... i tak stoi pod tym oknem i cierpliwie czeka, az pojedziemy... i nigdy mnie nie zawiodla... nieraz moglem na wlasne zyczenie stracic w niej zycie, nieraz mi je ratowala, tyle osob w niej wozilem, tyle rozmow, tyle waznych slow w niej powiedzialem, przy tylu wydarzeniach mi towarzyszyla... Przez te 1,5 roku tyle sie w moim zyciu zmienilo, tylko nie ona... i wcale nie mam zamiaru jej zmieniac! To sentyment juz???
Mam tak samo. Nie jestem sentymentalnym człowiekiem, ale Alfa to jeden wielki wyjątek. Nawet niedawno była w sumie okazja, żeby sprzedać dołożyć i kupić na po FL. Ale nie potrafię. Za dużo wydarzyło się w tej Alfie.. za dużo widziała i za dużo słyszała. I nadal ze mną jest choć u mnie przez te 2,5 roku wszystko się zmieniło. a ona nadal jest ze mną i cierpliwie czeka, aż gdzieś razem pojedziemy. Niby to tylko blacha na 4 kołach, ale ile frajdy daje. Chyba tylko wy potraficie mnie zrozumieć, bo z mojego otoczenia niewiele osób.
Fiat Uno - Ducati 750 Super Sport - Alfa Romeo 156
Mam chorobę zwaną ITALIA
-
31-01-2012 11:15 # ADS
Akwizytorka
-
Użytkownik
Romeo
mariuszoles, czy Pan Leszek słysząc Twoją prośbę popukał się w głowę?
Łukasz.L., czy możesz pokazać swoją Lanćkę w przedsionku alfisti?
Alfa Romeo rządzi i wymiata na ulicach świata. Gniecie diesle i auta D.
-
Użytkownik
Pirat drogowy

Napisał
Wujek
Łukasz.L., czy możesz pokazać swoją Lanćkę w przedsionku alfisti?
Nie mam dobrych zdjęć, ale cos tam mogę wrzucić
Alfa, Lancia & Ducati - czyli italian psycho!

-
Użytkownik
Alfa i Omega

Napisał
SCHNNAZZI
Mam identycznie. Jeszcze na odejście to luknięcie na Alfę. To się robi takim odruchem bezwarunkowym, że nawet już o Tym nie pamiętam. Ale często pasażer mi przypomina, ze co ja się tak jeszcze oglądam na Alfę

---------- Post added at 11:15 ---------- Previous post was at 11:10 ----------
Mam tak samo. Nie jestem sentymentalnym człowiekiem, ale Alfa to jeden wielki wyjątek. Nawet niedawno była w sumie okazja, żeby sprzedać dołożyć i
kupić na po FL. Ale nie potrafię. Za dużo wydarzyło się w tej Alfie.. za dużo widziała i za dużo słyszała. I nadal ze mną jest choć u mnie przez te 2,5 roku wszystko się zmieniło. a ona nadal jest ze mną i cierpliwie czeka, aż gdzieś razem pojedziemy. Niby to tylko blacha na 4 kołach, ale ile frajdy daje. Chyba tylko wy potraficie mnie zrozumieć, bo z mojego otoczenia niewiele osób.
heh musze sie podlaczyc bo mam wszystkie powyższe objawy.
-
-
Użytkownik
Embrion
nie wiem
Witam
Nie wiem gdzie mam napisać , jaki dział , jaki coś tam , coś tam. Jestem tu całkowicie nowiuśki . Pewnie setki razy wałkowany był ten temat który porusze , ale po prostu nie potrafię go znaleść dlatego piszę gdzie popadło
Moja Alfa ( 156, 1,8 benzyna , 97 rok) wymaga leczenia . Rozrząd i zawieszenie z przodu . ( z tyłu też ale narazie nie mam tyle kasy ) . Konkretna sprawa !!! Czy powinienem zakupić częśći na alegra ( jest o połowę taniej ) czy nie . No i przede wszystkim jakie częśći . Jaka firma . Wahacze , stabilizatory .... i rozrząd z pąpą wodną .
Jarek
-
Użytkownik
Alfa i Omega

Napisał
jaroszy
Witam
Nie wiem gdzie mam napisać , jaki dział , jaki coś tam , coś tam. Jestem tu całkowicie nowiuśki . Pewnie setki razy wałkowany był ten temat który porusze , ale po prostu nie potrafię go znaleść dlatego piszę gdzie popadło
Moja Alfa (
156, 1,8 benzyna , 97 rok) wymaga leczenia .
Rozrząd i
zawieszenie z przodu . ( z tyłu też ale narazie nie mam tyle kasy ) . Konkretna sprawa !!! Czy powinienem za
kupić częśći na alegra ( jest o połowę taniej ) czy nie . No i przede wszystkim jakie częśći . Jaka firma . Wahacze , stabilizatory .... i rozrząd z pąpą wodną .
Jarek
o kolego to żeś totalnie się minal z tematem - po pierwsze napisz w dziale o 156! - znajdź temat ogólny lub załóż swój własny w tym dziale.
-
Użytkownik
Alfa i Omega
-
Użytkownik
Alfa i Omega
-

Napisał
wasyl
Bardzo fajny temat. Ja czesto odchodzac spogladam czasem nawet kilka razy i sobie wtedy mysle cos w stylu "no zajebista jest". Z najnowszej historii, to przy swiatecznym stole znajomy (bo to nawet nie kolega) powiedzial ze Alfa czy
Fiat to jest "dla mnie najwieksze gowno"

Najkrocej mowiac to zauwazylem, ze ludzie zazdroszcza nam naszych samochodow. Bylo kilka historii gdzie slyszalem wyznania typu jeszcze
vw bo musze, kiedys mialem alfe, chcialbym alfe i tego typu bzdety. Nie odbieram tego typu slow jako milych, po prostu cwany koles nie powie wprost o co mu chodzi. Taki "kulturalny" pan dla ktorego liczy sie jak najnowszy rocznik mniej awaryjnych marek. Bo przeciez Alfa jest super no ale kaprysna, delikatnie mowiac.
Tak. Czuje dume, zdecydowanie i w kazdych okolicznosciach

Hehe, kiedyś rozmawiałem z sąsiadem po tym jak zmienił Vento na Golfa V - oczywiście oba 1.9 TDI, że niemieckie, że Niemiec to Niemiec..., że cośtam... ale jak wspomniał swoją niegdysiejszą 33-kę z boxerem 1.7 to widać było, że mu się łza w oku zakręciła (hehe, nie mógł tego ukryć), że już mu życie przycięło cojones i nie ma odwagi kupić Alfy i że mi trochę zazdrości
Informacje o temacie
Users Browsing this Thread
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Tagi dla tego tematu
Tagi użytkowników
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki