
Czołem,
dzisiaj dobiegła końca kolejna samodzielna naprawa w mojej Alfie - wymiana termostatu
Zanim napiszę wątek w 'zrób to sam' z kilkoma cennymi uwagami, to muszę zapytać o poradę dotyczącą płynu chłodniczego:
z rur dochodzących do termostatu spuściłem ileś tam płynu, parę litrów, opróżniając zbiornik wyrównawczy. Wymieniłem termostat, podłączyłem rurki, nalewam płynu do zbiorniczka (zalałem trochę ponad 'max', nie widziałem ile leję), odpalam silnik i czekam aż się otworzy duży obieg żeby płyn rozlał się po całym układzie
- temp 90*C, duży obieg otwarty, ogrzewanie włączone/wyłączone, a ja mam nadmiar płynu !
Zapomniałem o jakimś odpowietrzeniu? Myślałem, że zbiornik załatwia temat.
Stojąc przed autem w chłodnicy z lewej strony w jej górnej części jest korek do odpowietrzania. Powinien on być wykręcony przy ponownym zalewaniu płynu tak aby się płyn przez niego przelał.
zawsze jak nalewasz, to będzie 'za dużo', bo trzeba odpowietrzyć, jak napisał kolega powyżej
verdebiancorosso

Ok, dzięki za odpowiedź
Przez noc sam się trochę odpowietrzył (przecieków nigdzie nie ma, ale widać powietrze się lepiej przeciska), dzisiaj dokończyłem temat odpowietrzaniem manualnym. Rozumiem, że procedura wygląda tak:
odkręcona zakrętka zbiorniczka, odkręcony odpowietrznik przez który leci powietrze. -> płynu ze zbiorniczka ubywa, aż w końcu przez odpowietrznik zaczyna płynąć płyn, znaczy że powietrza już nie ma.
Dodam, że co jakiś czas pojawia się w odpowietrzniku mały bąbelek, nie jest to klasyczny 'ciurek'. Ale tak może być, nie?
co znaczy bąbelek? nie ma nic cieknąć
jak się termostat otworzy, to się przejedź i zakręć silnikiem, żeby pompa pocisnęła płyn, to się odpowietrzy
możesz nawet kilka dni po zauważyć ubytek w zbiorniczku, bo się odpowietrzy całkowicie
wlej wszystko, co spuściłeś i uzupełnij to, co uciekło i będzie po problemie
verdebiancorosso

ten 'bąbelek' to mały bąbel z powietrzem, który się pojawia jakoś co ~3 sekundy w lecącym przez odpowietrznik płynie. Układ chłodzenia działa dobrze - Zrobiłem już małą trasę i termostat jest szczelny, rura od dużego obiegu zaczyna się grzać dopiero przy 90 stopniach i nie ma wahań temperatury na wskaźniku. Poziom płynu na tym samym poziomie po jeździe co przed jazdą.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki