
...pomijając już dążenie producenta do maksymalizacji zysku różnymi sposobami a wracając do samych promocji rocznikowych to i tak należy być bardzo ostrożnym, mimo iż gotówkowo są dość wysokie to i tak nie uzupełnią utraty wartości wynikającej z rocznika...tu z kolei pojawia się kolejne zagadnienie czyli utrzymywanie wartości przez konkretny model i markę i osławione notowania/wyceny eurotaxu...
Maluchy jadace do Wloch tez byly lepszej jakosci ;]
"Podrobione buty sa z zewnatrz jak oryginal...ale tylko z zewnatrz, podrobione GTA tez..."

Też uważam, że takie postępowanie producentów jest mało prawdopodobne, tym bardziej, że w wielu krajach rocznik auta jest mało istotny, a liczy się data pierwszej rejestracji. A Polska jest zbyt małym rynkiem dla nowych aut, i trudno mi w takie historie uwierzyć. Ale podobno jestem człowiekiem słabej wiary, hehe.
Jaki byłby sens montowania częsci gorszej jakości, przecież mogłaby sie popsuć w trackie trwania gwarancji i trzeba było by ja wymienić na część lepszej jakości, co do kategoryzacji kraju u mnie w Alfie pod deską i pod podsufitką są naklejki z napisem Pologne i jakimiś numerkami ale czy przy produkcji miało to jakieś znaczenie nie wiem, tak czy tak Alfy w tamtym okresie tj. (97-98r. )nie były szczytem precyzji montażu.

sorry bez urazy, panowie, ale bzdury wypisujecie o tym składaniu z gorszych części. Dajcie spokoj.
Alfa Romeo: stan świadomości.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki