
Inaczej przecież napisać nie możesz.
lakier bezbarwny wcale nie równa się śliski czy plastikowy w dotyku. Jak ktoś nie jest nadgorliwym estetą i nie ma zamiaru trzymać auta na wieki a chce sobie trochę kierę i gałkę odświeżyć to chyba 20zł vs. 200 zł jest oczywistym wyborem.
Wiadomo,że w wytartych miejscach faktury się nie odzyska bo jej już tam nie ma ale patrząc na to jakim ta momo było parchem uważam,że taka odnowa wyszła jej tylko na dobre.
Poza tym na spotach/zlotach bardzo się podobała...
tu jeszcze fotka kolegi Maćka http://img811.imageshack.us/img811/2574/dsc1594r.jpg
dobra kierowca kierownicą a może ktoś farbował tymi środkami reszta tapicerki ?
wrzucam obiecane fotki
kierownica owszem wyszła lekko świecąca ale w dotyku jest przyjemna i dobrze ją się trzyma
jak dla mnie to efekt jest super
a jak ktoś chce matową to oddać do obszycia i będzie mat...do czasu aż ją wyślizga łapami :-)
pozdrawiam
1,2,4 zdjęcia PRZED 3,5,6 PO
Z całym szacunkiem ale temu jest daleko do super efektu. Jako półśrodek można to uznać ale nowa skóra będzie wiele tysięcy kilometrów dużo lepiej wyglądała. Koszt jednorazowy jest owszem dużo większy i zachodu też więcej ale nie trzeba jej potem odnawiać przez długi czas i wygląda o niebo lepiej.
---------- Post added at 01:04 ---------- Previous post was at 00:58 ----------
Pisałem Ci odnośnie siedzeń wcześniej. Musisz je dobrze umyć i wcierać ten barwnik gąbką. Czasem trzeba to powtarzać nawet kilka razy zanim znikną przebarwienia i ciemniejsze miejsca. Potem (najlepiej na drugi dzień) impregnujesz to środkiem do skóry i jest ok. Jak będziesz mieszał lakiery to dobieraj kolor do czystego elementu siedzeń. Jeśli chcesz zatuszować ubytki lakieru beżowego na elementach plastikowych to też się do tego nadaje. Nabierasz na mały pędzelek lub wykałaczkę i delikatnie zamalowujesz rysy i przetarcia. Oczywiście najpierw trzeba te miejsca odtłuścić i osuszyć.
---------- Post added at 01:11 ---------- Previous post was at 01:04 ----------
Owszem mógł bym napisać inaczej, gdyby to dawało naprawdę odpowiedni wygląd. Fakt, że obszywam skórą różne elementy nie świadczy o moim subiektywnym odbieraniu tego, tylko pozwala mi porównać końcowy efekt barwienia (czasem robiłem to dla znajomych handlarzy) i obszycia na nowo.
Nie ma zbyt szybkich aut.... są zbyt wolni kierowcy.
no fajnie wygląda..
przyjdzie wiosna i troche ciepłego powietrza zaczne malować i jaefektami podzielę się na forum.. pozdrawiam i dziekuje za zainteresowanie tematem!
Wszystko zależy od tego jakie są zniszczenia kierownicy. Jeśli jest ona tylko miejscowo przytarta to można bawić się z malowanie i odnawianie w ten sposób. Jeśli cała jest poniszczona to lepiej na nowo obszyć.
po małym buszowaniu po internecie
koszt obszycia kierownicy to kosz minimum 100zł ceny maksymalnie w sumie nie ma bo można z paru gatunków rodzajów skóry kolorow i t p..
ale standard to 100.150zł wiec nie jest to kosztowna sprawa
a tez i na forum znalazłem posta z tematem obszycia kierowcy
Obszycie skórą kierownicy i gałki zmiany biegów
Ostatnio edytowane przez Aroniaa ; 05-01-2012 o 13:35
No masz w temacie forumowego obszywacza
Tak dla reklamy: Obszywanie skórą - czyli co potrafi kolega Belfer27
jak już tak temat ściąga do kierowcy
chciałbym poznać wasze opinie o kierownicach drewnianych w alfach?
tak jak pisałem wcześniej zastanawiam sie nad zmiana kierownicy, gałki i kokpitu na drewno.
jak sprawuje się kierownica drewniana na długich odcinkach i w mieście ?
Obszycie kierownicy (cena) zależy też dużo od jej budowy. Np najgorsze moim zdaniem w AR są te ze 156 po FL i 147 ( http://www.google.pl/imgres?q=kierow...1t:429,r:3,s:0 ) Ale efekt końcowy jest rewelacyjny (cytuję tych, którym obszywałem).
W temacie podanym prze kolegę drift-r masz zdjęcia kierownic drewnianych po obszyciu. Drewno w AR trzyma się rewelacyjnie o ile ktoś nie uszkodzi np podczas przechowywania lub transportu (chodzi mi o handlarzy głównie). Obszycie wstawki w drewnianej to nie są duże pieniądze.
---------- Post added at 22:43 ---------- Previous post was at 22:41 ----------
Co do używania i wrażeń dotykowych to już kwestia indywidualna. Nie mam takiej więc się nie wypowiadam.
Nie ma zbyt szybkich aut.... są zbyt wolni kierowcy.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki