
Witam
Przedwczoraj ukochana przez wszystkich straż miejska uraczyła mnie zdjęciem z fotoradaru. Mam do niego zastrzeżenia z racji tego, że na zdjęciu jest inny samochód jadący w tym samym kierunku tylko, że drugim pasem. Należy też zwrócić uwagę, że ten samochód nie jest daleko w tyle za mną, lecz jedziemy dość szeroko - ja blisko lewej krawędzi pasa, a on blisko prawej. Poszedłem zatem wczoraj do komendy sprawę ową wyjaśnić, na co otrzymałem odpowiedź, że wiązka fal pomiarowych ma rozchylenie 5 stopni i skierowana jest na mój samochód, tak więc ten drugi się nie łapie. Nie wiem do końca czy sam fakt, że na zdjęciu są dwa samochody jadące w jednym kierunku nie powinien go dyskwalifikować? Jeśli nie, to jeśli dobrze się przyjrzeć to w tle zobaczymy jeszcze trzeci samochód, który najprawdopodobniej stoi. Jest jednak on w zasięgu ramion obszaru rozchodzenia się fal, a tego czy stoi czy jedzie na zdjęciu stwierdzić nie można. Czy może ten samochód jest w stanie uratować mnie przed mandatem? Wolałbym już te pieniądze oddać na cokolwiek społecznie pożytecznego, niż napychać kieszenie urzędasom z mojej tfu gminy. Mieliście może jakieś podobne doświadczenia. Co radzicie?
Zdjęcie: http://i42.tinypic.com/icivzb.jpg
PS. Przepraszam za jakość ale nie miałem możliwości zrobienia zdjęcia niczym prócz telefonu a nie mam jakoś skanera. To co najważniejsze to widać.

Ja dostalem foto po 4 miesiacach. Niestety zrobione od tylu. Zarzadalem pisemnej zgody komendanta policji na wykonanie pomiaru predkosci w danym dniu. Odpisali ze moge je sobie zobaczyc w ich siedzibie jakies 500 km odemnie - dziady. Wypelnilem kwity na matule jako kierujaca pojazdem. Po ok 2 miesiacach dostalem znow te same kwity tylko adresowane na matule dla mnie chore. I napisalem co za burdel maja to wezwali mnie do odeslania tych kwitow. Ale sie nie spiesze a mandat bede im placil ratalnie i niech mnie pocaluja ....
Jeśli na zdjęciu są dwa auta jadące w tym samym kierunku to chyba nie da się powiedzieć który łamie przepisy. Z innego forum:
W artykule "Oczy, które śledzą twoją prędkość" ("Gazeta Wyborcza" z dn. 27.07.2009) mł. inspektor Janusz Staniszewski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Gdańsku wyjaśnił, że prawie wszystkie fotoradary (wyjątek rosyjska "Iskra") nie są w stanie stwierdzić, który z pojazdów widocznych na fotografii przekroczył dozwoloną prędkość.
ale to nie jest Twoje zdjeciechyba ze i na twoim autku jest tak samo, ale ja tu nie widze
bo raz ze na tym autko obok ciebie jest rozmyta rejsetracja(lash) dwa odbicie numeru rejestracyjnego ponizej autka(taki bajer ichniejszy) świadczy to o tym że zdjecie zrobiono kierowcy obok, to autko stojące raczej nie ma nic do rzeczy.
Pozatym w przepisach zdaje sie jasno napisane że na zdjeciu musi byc tylko auto przekraczajace predkosc, nie moze byc samochodow "trzecich"
Ja w tym przypadku nie przyją bym mandatu, mysle że sprawa łatwa to wyjaśnienia. Tak wogóle to ten 2 samochód pewnie też dostał taką fotkę

Na moje oko na zdjęciu ustrzelili tylko jedno auto- twoje. Drugi pojazd znajduje się w kadrze ale nie jest głównym obiektem. Niestety.

no właśnie z powodu tego autka na drugim pasie starałem się odwołać, ale z nimi w komendzie nie wygram bo strasznie pewni siebie są. O zgodę na pomiar też poprosiłem i kurcze pokazali mi ją :/ musiałbym odmówić przyjęcia mandatu no i sprawa trafia do sądu grodzkiego. Tylko właśnie zastanawiam się czy warto bo wiadomo,że koszty sądowe doliczą gdybym przegrał a nie jestem pewny wygranej.
Nie mogę zobaczyć tego Twojego zdjęcia. Kolega dostał takie gdzie on na lewym pasie a na prawym inne auto o pół długości w tyle więc zakwestionował to Straży Miejskiej a ci się przychylili do jego wątpliwości .
AR 156 1.8 TS ( 2001-2006)
AR 159 1.9 JTDM 16V ( 2006-2009)
AUDI A5 MTM (2009 - ....
Lewostronnym powolnojeźdźcom mówimy kategorycznie NIE !!!

To zależy czy radar się tak szybko "zebrał" do następnego zdjęcia- nie wiem z jaką częstotliwością mogą cykać?Tak wogóle to ten 2 samochód pewnie też dostał taką fotkę
Zawsze warto próbować się wykłócać- to nic nie kosztuje. Z drugiej strony łamiąc świadomie przepisy(pomijając fakt ich słuszności czy jak zwał tak zwał) trzeba się liczyć z karą.
hmm ciężka sprawa. Mi kiedys mignęło po oczach takim czerwonym laserem i mandat nie przyszedł dlaczego ? wyprzedałem lewym pasem i mrugnęło jak byłem na wysokości auta wyprzedzającego więc były dwa auta na tej samej wysokości. teoretycznie nie poinno być mandatu
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)
Zakładki